A tak swoją drogą... Czy to tylko kwestia farta?

23-04-2013 23:48,

Mieliśmy Farta, teraz mamy Effectora. Niby ten sam klub, stary, dobry trener na ławce, sporo zawodników w Kielcach też pozostało, ale jakby... ubyło kibiców. Dlaczego? To temat na pewno złożony, ale pewne wyjaśnienie problemu tkwi – przynajmniej w moim odczuciu – w kształcie obecnej drużyny.

Przede wszystkim zacznę od tego, że sezon siatkarskiej PlusLigi to wyjątkowo parszywa sprawa. Przez pół roku siatkarze grają niemal non stop, co trzy dni, chwilami już do znudzenia. Dom, wyjazd, dom, wyjazd... a to niekiedy na przestrzeni raptem dziesięciu dni. Za to później mamy pół roku totalnej posuchy. Oczywiście nie dla kibiców siatkówki ogółem – jest reprezentacja, mistrzostwa, Liga Światowa... Emocji nie brakuje, ale dla popularyzacji PlusLigi to jednak problem spory.

Zwłaszcza w takim mieście, jak Kielce. Tu rządzą od lat i rządzić będą nadal (dopóki nie braknie pieniędzy) piłka nożna i ręczna. Siatkówka może stawać na głowie, ale teraz po prostu tych dyscyplin dogonić nie da rady. Tutaj nigdy nie będzie boomu, jak na meczach ekipy Wenty. Z drugiej jednak strony, obecna frekwencja na meczach Effectora nikogo zadowalać nie może.

Długo zastanawiałem się nad problemem tego klubu w tym sezonie. Bo on niewątpliwie jest – w momencie odejście Farta i przejęcia drużyny przez Effector coś w wielu osobach się zacięło. Zapytani, właściwie sami nie wiedzą co. Faktem jednak jest, że wielu moich znajomych, którzy na meczach Farta pojawiali się często, teraz całkowicie zaniechali wizyt w Hali Legionów.

Można się zastanawiać, czy tak bardzo zmieniła się atmosfera na siatkarskich spotkaniach. Raczej nie. Czy pogorszyła się jakość drużyn, które goszczą w Kielcach? Też nie, przecież wciąż odwiedzają nas zespoły wspaniałe, ze znakomitymi zawodnikami w składzie.

Marketing? Za ten odpowiada ta sama osoba, co za czasów Farta. Po części dlatego zmiany są kosmetyczne. Był raj urwisa dla dzieciaków kiedyś, jest i teraz. Co więcej – dodatkowo organizowane są konferencje prasowe przed kolejnymi spotkaniami w Kielcach, więc dbałość o zainteresowanie mediów też zauważamy.

A jednak coś nie gra.

Mam wrażenie, że problem leży w drużynie. I nie chodzi tu nawet o poziom sportowy, bo – trzeba to podkreślić – ekipa Effectora, mimo ogromnych problemów na starcie rozgrywek, potem prezentowała się nad wyraz dobrze. Wyniki oczywiście były raz lepsze, raz gorsze, ale nikt nie może powiedzieć, że kieleccy siatkarze przynieśli wstyd temu miastu.

Tej drużynie brakuje jednak... I tu też trzeba odpowiednio dobrać słowa. Charakteru? Nie do końca, przecież kilka razy widzieliśmy zadziorność w tym zespole. Indywidualności? Danger potrafił wziąć ciężar gry na siebie, to samo Penchev, Staszewski, Józefacki...

Sportowo jest zatem OK, ale wizerunkowo – szwankuje. Sympatyczne chłopaki, pogadać z nimi można, piwo wypić pewnie też. Ale... Nie ma w tym zespole postaci nieszablonowych – takich, którzy zatrzymują wzrok kibica na dłużej. Gwiazdy – to słowo zdecydowanie na wyrost, lecz każdy zespół do pełni szczęścia potrzebuje liderów. Może nawet swoistych „wariatów” – ot, nie szukać daleko, takiego Xaviera Kapfera.

Francuz potrafił zrobić show. Gdy Fart zdobywał punkt, oczy publiczności natychmiast podążały w jego kierunku. Kiedy mecz transmitowała telewizja, to właśnie jego najczęściej pokazywały kamery. Taka postawa – jak się dowiedzieliśmy po czasie – nie wzbudzała sympatii w drużynie, kolegom jego zachowanie za bardzo się nie podobało. Pewnie w grę wchodziła zazdrość, może też wyższość Francuza nad innymi, ale – moim zdaniem – to showmeństwo przynosiło Fartowi jednak więcej plusów niż minusów.

Kibice lgnęli też do Pierre’a Pujola, który swoją drogą często na parkiecie zawodził. Jego doświadczenie i siatkarskie „CV” wciąż jednak wzbudzało duży podziw i sympatię. I wielu chodziło na halę między innymi po to, by „w końcu zobaczyć, jak przełamie się Pujol”. Był też Marcus Nilsson – najbardziej cichy i niemedialny, ale siatkarsko znakomity. On był magnesem czysto sportowym.

I może w tym kierunku warto podążyć – po sezonie niejako pionierskim, postarać się wzmocnić skład, wyszukując zawodników, którzy poprawią nie tylko poziom gry, ale też markę drużyny. Dzisiaj nie widzę w składzie tego zespołu choćby jednego zawodnika, którego z powodzeniem można by umieścić na plakatach czy banerach, wiedząc, że to może przyciągnąć tłumy.

Nic kosztem zespołu – oczywiście, najważniejsze jest to, co dzieje się na parkiecie. Mam jednak wrażenie, że choć Effector rankingu popularności w Kielcach z Koroną i Vive nie wygra (to nie Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębie czy nawet Rzeszów i Bydgoszcz, gdzie siatkarskie kluby są najlepszymi sportowymi drużynami w mieście), to można powalczyć o komplet publiczności na meczach w Hali Legionów. A w tym może pomóc odpowiednia droga transferowa.

Trzy tysiące kibiców na spotkaniach Effectora to wynik jak najbardziej realny. Czekam na to z niecierpliwością, tak jak i na nowy sezon. Szkoda tylko, że aż do października...

Tomasz Porębski

 

fot. Paula Duda

 

 

 

Mała "prywata" na koniec

Zachęcony przez Pawła Jańczyka, rzecznika prasowego Korony, postanowiłem założyć swojego biegowego bloga na jego portalu szuranie.pl. Myślę, że mam coś ciekawego do powiedzenia na ten temat. Zachęcam szczególnie osoby, które dopiero zaczynają biegać, albo mają zamiar to zrobić. Moja historia pokazuje, że warto spróbować. Korzyści z biegania jest mnóstwo, nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile możecie na tym zyskać!

Polecam pierwszy wpis, który możecie przeczytać TUTAJ, jak i oczywiście cały portal szuranie.pl.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

yogi2013-04-24 00:21:27
Panie Porębski - pan się zastanowi, czy pan ma pojęcie o tym, co pan napisał... Przywołuje pan Kapfera, który rozwalał drużynę od środka, jak tylko mógł :/ Opowiada pan o braku frekwencji... no cóż - warto byłoby rzetelnie napisać, że na meczach VTK 1/4 biletów wykupuje UM, co na meczach Effectora nie miało miejsca. Pański felieton tak na prawdę nic nie wnosi - wiadomo, że wzmocnienia windują ekipę a co za tym idzie - ilość kibiców na trybunach. Wiem, że nie było pana od samego początku (prezentacji) Effectoa, bo wtedy miałby pan troszkę lepsze zdanie... no ale cóż - jak się ma spojrzenie na komercyjn dyscypliny to tak wypada artykuł ;) Życzę panu albo więcej czasu na oglądanie wszystkiego w Kielcach co się da, albo zatkania języka, bo takimi wypowiedziami jw pokazuje pan miernotę w stylu "chlapnę coś, żeby było" :/ Zapraszam na Effectora, co by przekonał się pan o tym, jakie bzdury pan napisał...
VII2013-04-24 00:58:23
Madrze Tomku piszesz, brakuje tego "WOW", bo to jest główny atut siatkówki która dopiero wchodzi na kielecką arene. Marketing jednak zasługuje na pochwałę. Ostatnio w szkole na siatkarskim sparingu miałam przyjemność poznać i zagrać z Józefackim i Pająkiem bardzo przyjemna i integrująca forma rozrywki, jednakże odniosłam wrażenie że bardziej "podnieceni" byli nauczyciele niż sama młodzież. Mimo iż panowie wprowadzili fajną atmosferę, dało się z nimi pożartować cóż... spłynęło to po nas jak po przysłowiowych kaczkach. Przyszli, poszli, wstyd przyznać ale nawet nie rozmawialiśmy o nich w szatni. Mimo to duży plus za zaangażowanie!
Gdy powstawała Korona i Iskierka były inne czasy, ludzie na to czekali i byli zapaleni do kibicowania. Tam panowały zasady, tam byli ludzie którzy trzymali atmosfere i tym żyli, nie każdy mogł przyjść na mecz, a co dopiero na mecz wyjazdowy.. Pierwszy mecz wyjazdowy to było COŚ dla tych młodych "chłopaszków"!
Siatkówka rządzi się swoimi prawami, pierwszy sezon w PLUS Lidze nie zawiódł ale kolejne nie przejęły pałeczki i i nie pokazał nic więcej. Może w tym sęk? Albo po prostu problem tkwi w dorastającej młodzieży która siłą rzeczy różni się od poprzedniego pokolenia.
VII2013-04-24 01:08:30
Słabe wzmocnienie było spowodowane problemami z klubem. Decyzja o pozostaniu w Plus Lidze zapadła bardzo późno, warto o tym napisać bo to zaważyło na składzie. Ale nawet jakby UM wykupował bilety czy kibiców byłoby o 1/4 więcej? Byłoby więcej pieniędzy w klubie.
mks2013-04-24 07:13:17
A jak niby ma startować raczkująca siatkówka do tradycji piłki ręcznej i nożnej w Kielcach? Korona i Iskra to kluby które powstały kilkadziesiąt lat temu i mają już jakieś osiągnięcia na koncie, Iskra np. bardzo znaczące (wielokrotny MP, wiele PP, występy w LM, reprezentanci kraju itp.), MKS trochę mniejsze ale tym zespołom kibicują kielczanie od pokoleń. Effektor musi sobie wpierw wyrobić markę a i to nie będzie gwarantowało nawiązania konkurencji.
zenek2013-04-24 07:27:14
a kto tu mowi o nawiazaniu konkurencji? tu chodzi o wypelnienie hali na meczach
XXXXXXXXXX2013-04-24 09:37:16
Piłka jest w Kielcach od lat powojennych, ręczna od 60 i dopiero od kilkunastu lat ręczni odnoszą sukcesy na arenie krajowej i europejskiej. A wy /specjalnie z małej litery/ znafcy siatkówki po jednym dobrym meczu wieszczyliście europejskie puchary. BALON pompowano non stop, non stop a teraz płacz,że jest małe zainteresowanie siatką. Prosze popatrzeć co sie dzieje na meczach. Pielgrzymki gówniarzy w te i we wte. Non stop łażenie po hali. Idiotyczne konkursy, że o spikerach nie wspomnę.
Inna2013-04-24 09:40:53
Przyłączam się do apelu yogi'ego - czasem warto się zastanowić nim się "coś chlapnie" :/
Ubyło kibiców? Pierwsze słyszę...
Kibic nie przychodzi na show jednego zawodnika, ale popatrzeć na dobrą grę całej drużyny - a wydaje mi się - była ona skomponowana w minionym sezonie dosyć umiejętnie :)
MKSkibic2013-04-24 11:01:07
Kibiców ubyło drogie panie :)
- Brak gry o utrzymanie w lidze
- Brak lidera w zespole
- Przywiązanie do poprzedniej marki "Fart". Dla wielu to już inny klub.

Nie jesteście obiektywne, bo jak same przyznajecie - chodzicie nawet na prezentacje klubu, zatem KIBICKI się trafiły :) Zapytajcie kogo chcecie z klubu, czy frekwencja nie spadła.
luck1912013-04-24 11:02:04
do Inna
Moim zdaniem się mylisz,gdyby Effector miał gwiazdę pokroju Zbyszka Bartmana,jestem przekonany,że on sam by przyciągał więcej publiki.To jest reprezentant kraju,a do tego podoba się żeńskiej publiczności.
Miasto Wzgórz2013-04-24 15:15:39
Trzeba sobie to jasno powiedzieć. Siatkówka nie ma w Kielcach żadnych tradycji. Piłka nożna jest w Kielcach od XX lecia międzywojennego. A nie jak ktoś wcześniej napisał czasów powojennych :) De facto historii Korony możemy doszukiwać się w Granacie Kielce, czy też Ludwikowie. Czyli odpowiednio 1935 i 1928 roku. Taka jest historia. To tak na marginesie apropo 40 lecia klubu. Chociaż oczywiście za datę powstania powinniśmy uznawać 1973. Niech reszta kraju na siłę postarza te swoje kluby. Gdyby pójść ich śladem to faktycznie byśmy mieli Koronę 1928 Kielce. Ale po co? W piłkę grały też Lechia Kielce (1920), czy drużyna Legionowa, późniejszy WKS Czwartak (1929?). Inna bajka na jakim poziomie to była piłka :) Taka sama sytuacja jest z Iskrą. Jeżeli się mylę to niech mnie poprawi ktoś z Iskry, ale z tego co ja pamiętam to piłkarze ręczni przeszli w 1965 z SHL do Iskry (?), by potem w 1973 spowrotem połączyć się z SHL przez co powstała Korona. Potem wiadomo. Także jak widać Iskra ma te same korzenie co Korona. A oba te kluby są wryte w historię miasta i ludzie się z nimi utożsamiają. A siatkówka wzięła się znikąd. To tak jakby teraz nagle powstała w Kielcach drużyna żużlowa :) Tradycji i historii nie buduje się w jednej chwili. Trzeba poczekać :) Pozdrawiam Scyzoryków!
xxx2013-04-24 15:37:40
Miasto Wzgórz - racja.
Miasto Wzgórz2013-04-24 16:17:28
Tak się rozpędziłem z historią naszych drużyn, że zapomniałem napisać tego co zamierzałem :D Wydaję mi się, że drogą do poprawy frekwencji na siatce są po prostu sukcesy ;) No popatrzcie na Koronę. Awans do ekstraklasy, potem nowy stadion, boom na mieście i 15 tysięcy na stadionie. Nawet po spadku jeszcze tak było. Teraz już ekstraklasa jako tako się przejadła, sukcesów większych nie ma i na stadionie tylko stara gwardia w liczbie 5-7 tysięcy. I taka jest liczba prawdziwych Koroniarzy. Ta brakująca reszta to są widzowie, którzy akurat teraz szturmują bramy na Bocznej, bo mamy LM. Jest sukces. Jest moda na piłkę ręczną. Gdyby siatkarze zdobyli mistrza Polski, grali w pucharach to tam też by był komplet. Przecież sympatyków tej dyscypliny jest sporo w Kielcach. Ale tak z punktu widzenia postronnego Kielczanina. To Effectora w ogóle nie widać. Korona jest wszędzie. Na autobusach, na telebimach. Iskra to samo. Jak ktoś ma szczęście to może spotkać dwa autobusy stojące pod rząd na przystanku. Jeden żółto-czerwony, a drugi żółto-biało-niebieski. :) Do tego śmigają samochody klubowe, są wysepki w galeriach. A Effector co? Jak się dobrze ktoś przyjrzy to jest takie miejsce, gdzie do dzisiaj stoi reklama promująca siatkarzy... Farta. Jedyne co do tej pory widziałem to faktycznie w Galerii Echo jest stoisko z gadżetami, gdzie można też kupić szaliki i koszulki Effectora. Leżą sobie w kącie... ;) A już zupełnie inna sprawa to brak ciągłości w klubie. Wczoraj Fart, dzisiaj Effector, a jutro coś innego. Ludzie nie nadążają szalików wymieniać. Na prawdę wszyscy chyba życzą dobrze temu klubowi, bo jest nasz kielecki i promuje nasze piękne miasto. Każdy sobie może śmigać na mecze bez obaw, że komuś się nie spodoba inny szalik niż jedyny słuszny. Bo jak wiemy w Kielcach bez tarć. Także tylko działać! Potencjał się ogromny!
kkk2013-04-24 20:07:58
ogólnie uważam że ten artykuł nie ma sensu. Bez urazy dla autora .
Optymista2013-04-25 14:12:28
Jasne kupmy "gwiazdę" do Effectora ktoś chętny żeby ją zasponsorować bo jestem więcej niż pewien, że zarówno trener jak i prezes czy inni działacze by się bardzo ucieszyli. Ludzie pomyślcie tak realnie ile pieniędzy potrzeba na znanych zawodników. Ten klub zaczął od zera, od treningów w sierpniu w ukryciu, myślicie, że dużo dostali kasy od miasta? Nie porównujcie Vive (osobiście nic do nich nie mam) czy Korony (Ci działają mi na nerwy i są głównie sponsorowani przez miasto) do Effectora. Porównywać możemy zacząć za 10-15 lat wtedy wydamy opinie, a na razie trzymajmy kciuki żeby się udało.
Optymista2013-04-25 14:15:55
Panie Porębski jeżeli Pan jest chętny do sponsorowania kogoś "choćby jednego zawodnika, którego z powodzeniem można by umieścić na plakatach czy banerach" to śmiało myślę, że klub czeka na informację.
MKS2013-04-25 21:03:07
Dziwny ten optymista. Przecież tu nikt nie pisze - KUPCIE KOGOŚ. Tu piszą - ktoś taki jest potrzebny. Więc po co siać ferment? Wyluzuj suty.
magik2013-04-29 09:31:49
Magia to magia, ściska za serducha... a magika brak :( Trzymam kciuki!
Ania2013-05-03 13:54:02
A według mnie marketing w Effectorze leży zupełnie. Jak ktoś wyżej napisał - na meczach jakieś idiotyczne konkursy na poziomie podstawówki, w dodatku robione w przypadkowych miejscach pod sektorami. Ciągle łażą i przeszkadzają wystrojone i wymalowane małoletnie "kibicki" w nadziei, że znajdą na hali jakiegoś chłopaka, bo zainteresowania meczem u nich nie uświadczysz. Co z tego, że jest raj urwisa? Czy to rzeczywiście taki świetny pomysł marketingowy popularyzujący w mieście siatkówkę? I niestety w tym miejscu pomysły pani od marketingu w Effectorze się kończą. Za grosz profesjonalizmu, wszystko jest zupełną prowizorką. Nie ma pomysłu, nie ma spójnego i konkretnego planu. Czy naprawdę w naszym mieście brakuje wykształconych, PROFESJONALNYCH ludzi od marketingu, których można by zatrudnić w Effectorze? Niestety, ale bez tego cały czas będziemy daleko w tyle...

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy szczegółowy harmonogram Superpucharu Polski w piłce ręcznej. Mecz Industrii Kielce z ORLEN Wisłą Płock, który zainauguruje sezon 2026/2027, rozpocznie się w sobotę 29 sierpnia o godzinie 19.00 w łódzkiej Atlas Arenie.
Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy zmienił termin wyjazdowego meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korony Kielce z Widzewem Łódź.
Korona Kielce sonduje możliwość pozyskania dwóch czołowych zawodników Lechii Gdańsk. Jak poinformował na portalu X dziennikarz Sebastian Staszewski, kielecki klub chciałby wykupić ze spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy słowackiego napastnika Tomáša Bobčeka oraz ukraińskiego pomocnika Ivana Żelizkę. Problemem pozostają jednak oczekiwania finansowe Lechii.
Mateusz Głowiński najbliższy sezon spędzi w Zniczu Pruszków. 20-letni napastnik odchodzi z Korony Kielce na zasadzie wypożyczenia, do klubu w którym będzie miał szansę na regularne występy w Betclic 2 Lidze.
Korona Kielce konsekwentnie realizuje strategię opartą na rozwoju młodych piłkarzy. Pierwszy profesjonalny kontrakt z klubem podpisał 17-letni bramkarz Franciszek Panek, który został także włączony do kadry pierwszego zespołu. To jednak tylko jedna z kilku ważnych decyzji personalnych ogłoszonych w ostatnich dniach przez Akademię Korony.
W pierwszej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok oddano 468 głosów.
Kolejny zawodnik Korony Kielce będzie w sezonie 2026/2027 ogrywał się na wypożyczeniu. Do trzecioligowych Wiślan Master Way Skawina trafił 20-letni bramkarz Michał Niedbała, który pozostanie w nowym klubie do końca rozgrywek.
Współczesny tryb życia sprawia, że coraz więcej osób skarży się na dolegliwości ze strony oczu. Pieczenie, uczucie „piasku pod powiekami”, nadmierne łzawienie czy chwilowe pogorszenie ostrości widzenia to objawy, które wielu pacjentów bagatelizuje, tłumacząc je zmęczeniem lub długą pracą przy komputerze. Specjaliści ostrzegają jednak, że mogą one wskazywać na zespół suchego oka – schorzenie, które w ostatnich latach diagnozowane jest coraz częściej.
Wybór okularów to dziś znacznie więcej niż kwestia korekcji wzroku. Oprawki stały się ważnym elementem stylizacji, który potrafi podkreślić osobowość, dodać elegancji lub całkowicie odmienić proporcje twarzy. Dlatego coraz częściej zamiast kierować się wyłącznie modą, warto zwrócić uwagę na to, jak dany kształt współgra z rysami twarzy.
Fabryczne wkładki w butach narciarskich nie zawsze zapewniają podparcie dopasowane do kształtu stopy. Dobrze dobrany model może poprawić stabilność, rozłożenie nacisku i komfort podczas jazdy. Sprawdź, kiedy warto wymienić wkładki, jakie rozwiązania są dostępne i na co zwrócić uwagę przy wyborze.
Faruk Yusuf powraca do Kielc po okresie gry na wypożyczeniach. Nigeryjski prawy rozgrywający, będący zawodnikiem Industrii Kielce, zakończył okres wypożyczenia do francuskiego Limoges Handball i ponownie założy „żółto-biało-niebieskie” barwy, aby stanowić o sile mistrzów Polski.
Reprezentacja Polski juniorów już 29 lipca rozpocznie rywalizację w Mistrzostwach Europy Mężczyzn do lat 18, które odbędą się w Belgradzie. W gronie powołanych przez selekcjonera Wojciecha Jedziniaka znalazło się dwóch zawodników KSS Iskra Kielce – Bartosz Sobczyk oraz Mateusz Tkaczyk. Na liście rezerwowych znalazł się natomiast Wiktor Malec.
Były napastnik Korony Kielce, Adrián Dalmau, został nowym zawodnikiem indonezyjskiego ekstraklasowicza PSIM Yogyakarta. 32-letni Hiszpan po roku spędzonym w Piaście Gliwice przenosi się do zespołu Super League, gdzie spotka dobrze znanego z polskich boisk Adriana Purzyckiego.
W 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy kibice byli świadkami 18 bramek i tylko dwóch remisów w dziewięciu starciach. Zaledwie dwa kluby wywiozły komplet punktów z obcego terenu, podczas gdy sześć meczów wygrali gospodarze.
Łączna frekwencja podczas 1. kolejki sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy wyniosła 168 025 widzów.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Po raz pierwszy z mediami spotkał się Dejan Milosavljev, który opowiedział o powodach przenosin do stolicy województwa świętokrzyskiego, pierwszych wrażeniach po przyjeździe do Polski oraz celach, jakie stawia sobie wraz z zespołem.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Swoją przedsezonową opinią podzielił się Artsem Karalek, obrotowy „żółto-biało-niebieskich”.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027. Swoją przedsezonową opinią podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Mistrzowie Polski szczypiorniści Industrii Kielce rozpoczęli przygotowania do sezonu 2026/2027.
Michał Jurecki zabrał głos po piątkowym komunikacie Klubu Sportowego Iskra Kielce, w którym poinformowano o zakończeniu współpracy z dotychczasowym dyrektorem sportowym. Były reprezentant Polski opublikował obszerne oświadczenie, w którym nie zgadza się z uzasadnieniem przedstawionym przez klub.

Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Konrad Matuszewski i Rafał Mamla zawodnicy „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Rozstrzygającą bramkę zdobył w pierwszej połowie Daniel Bąk.
W inauguracyjnej kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 0:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Dawid Błanik oraz Ariel Mosór, piłkarze „żółto-czerwonych z Kielc”.
W 1. kolejce sezonu 2026/2027 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Adrian Siemieniec, szkoleniowiec „żółto-czerwonych z Podlasia”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group