A tak swoją drogą... Obca jest mi ta szydera

26-03-2013 23:33,

Właśnie zakończył się mecz Polski z San Marino. Oczywiście słaby piłkarsko, bez dwóch zdań. Ale czy musiał być tak naprawdę lepszy? Czy mielibyśmy lepsze nastroje, gdyby biało-czerwoni powtórzyli wyczyn z Kielc i huknęli dyszkę? Powątpiewam. Internetowe hejterstwo pewnie i tak miało by się znakomicie.

Nie potrafię w żaden sposób włączyć się do serialu złośliwych i ironicznych komentarzy pod adresem polskich piłkarzy, które regularnie pojawiają się od kilku dni. Bo ja zwyczajnie tego nie czuję – jaką przyjemność może sprawić gnojenie naszych reprezentantów? Mam wrażenie, że niektórzy „kibice” po prostu czekają na potknięcie, porażkę kadry Fornalika, na kiksy i błędy – wszystko po to, by móc dowalić tej drużynie.

Nie chcę nikomu odmawiać prawa do krytyki. Sam to przecież robię – zwłaszcza po takich meczach, jak ten z Ukrainą. Czym innym jest jednak konstruktywna krytyka, a czym innym wyśmiewanie pośladów Koseckiego. Dupa jak dupa, a podobno nic co ludzkie, obce nam nie jest.

Sypią się gromy na Fornalika, że jest dziadem i nie nadaje się do zawodu. Problem jednak w tym, że facet robi praktycznie wszystko to, czego kibice domagali się po odejściu Smudy. Daje szansę nowym, młodym graczom – kiedyś Wszołkowi, Krychowiakowi, teraz Łukasikowi, Majewskiemu. Nie boi się odważnych decyzji. Reaguje natychmiastowo – gdy Boenisch nawala, wpuszcza Wawrzyniaka, przy czym Smuda prawdopodobnie dalej do boju wysyłałby gracza Bayeru. Fornalik przywrócił też niepokornych – przede wszystkim Boruca. I do tego wystawia go do gry w pierwszym składzie.

Robi więc wszystko, co miało uzdrowić naszą kadrę. I dupa (bynajmniej nie Koseckiego), nie uzdrowiło.

Problem jest głębszy, a my nie jesteśmy potęgą futbolową, by oczekiwać od Polaków Bóg wie czego. Fakty są jasne – gdyby nie indywidualne błędy, z Ukrainą można było wygrać. Przecież chwilami gra naszych na Narodowym naprawdę wyglądała przyjemnie. Dowodem tego była bramka Piszczka. Niestety, jesteśmy fatalnym narodem, jeśli idzie o sferę ambicjonalną. Gdy Polacy dostali cios pod koniec I połowy, po przerwie już nie potrafili walczyć na takim poziomie. Broń Boże, ich nie usprawiedliwiam. Stwierdzam tylko przykry fakt. Mentalnie jesteśmy beznadziejni.

Nie potrafię zrozumieć też ostrej krytyki na Lewandowskiego. Oczywiście – nie strzela bramek, więc za skuteczność nikt mu braw bić nie powinien. Ale gdy słyszę, że nie chce mu się grać z orzełkiem na piersi, to jestem zwyczajnie zniesmaczony. Chyba tylko osoba niespełna rozumu może zarzucić mu brak zaangażowania. Lewandowski robi, co może – piłkarsko nie zawsze wychodzi, ale na pewno w chodzonego nie gra. Prędzej ten zarzut mógłbym postawić Obraniakowi. To nie jest normalne, że napastnika częściej widzimy przy piłce niż ofensywnego pomocnika. Więcej - kreatora gry, jakim miał być Francuz. Cholera, akceptuję już wszystkich, nawet Polańskiego, ale Ludovic to dla mnie wciąż facet, który w tej kadrze grać nie powinien.

Wracając do tematu, śmiejemy się z polskich piłkarzy, pośmiejmy się trochę z siebie. Z naszych kompleksów, chęci podbudowania ego zwyczajnym ględzeniem i malkontenctwem. Krytykujmy, nie wyśmiewajmy. Takich mamy piłkarzy, jakich sobie wychowaliśmy.

Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego worka, ale mam wrażenie, że z coraz mniejszą liczbą osób można fachowo porozmawiać o futbolu. A może oni, ci co rzeczywiście mają coś do powiedzenia, po prostu siedzą cicho? Szkoda! Gdyby ktoś chciał, zapraszam do dyskusji. Mojego maila łatwo można tutaj znaleźć.

Z drugiej strony – są gorsi. Widzieliście skecz o Piotrku Żyle? Nie mam pojęcia nawet, co to za kabaret, na filmik natrafiłem przypadkowo w internecie. Obejrzałem cały i na końcu nie byłem nawet zażenowany. Byłem po prostu wściekły.

Zgadzam się, że pełno szamba wyłania się ostatnio w polskim kabarecie. Nie mogę jednak zrozumieć, jak ktoś mógł wymyśleć coś tak beznadziejnego? Gdzie te inteligentne skecze z dawnych lat, które nawet gdy komuś szpilkę wkładały, to w sposób niezwykły - godny podziwu, z klasą i gracją.

Żyła to chłopak fantastyczny. Nie udaje nikogo przed kamerą, jest normalny, prawdziwy, autentyczny. A przy tym niesamowicie zabawny i chyba u wszystkich wzbudza tylko i wyłącznie pozytywne emocje. Jeśli kiedyś wołali „na skok Małysza”, to teraz krzyczą: „chodź, bo Żyła ma wywiad!” - racja. Czy jednak ktokolwiek z Was myśli wtedy: „ale z niego debil”? Jeśli tak, to... współczuję. Jesteście fantastycznymi odbiorcami tego skeczu kabaretowego.

I w tym momencie już nic dodawać nie muszę. Reszta zrozumie, o co mi chodzi.

fot. Oskar Patek

 Tomasz Porębski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

:)2013-03-27 01:13:02
Fornalik zaczyna niestety przypominać Smudę. Czemu? Ano dlatego, ze Boruca powołał po tym jak to zaczęto mówić w mediach, że trzeba go powołać. Podobnie z Salamonem. Czy ten chłopak nie zasługiwał bardziej na powołanie wtedy, gdy grał w Serie B regularnie, niż teraz gdy wraca po kontuzji i siedzi na ławce w Milanie? Niektóre parady bramkarzy są na notę, podobnie powołania Fornalika. Powołał ich bo wiadomo, że dzięki temu trochę załagodzi opinię publiczną. Boenisch ostatnio w Bayerze nie grał nic, dostał powołanie, za to że ma paszport. To samo Wasilewski... Niestety Fornalik nie różni się aż tak bardzo od "Franza", bo co się zmieniło w grze od tamtego czasu? Może na minimalny plus atak pozycyjny. Niestety, bez trenera z zagranicy ta reprezentacja nie osiągnie nic więcej niż miejsce nad San Marino w grupie eliminacyjnej.

A co do Lewandowskiego, polecam obejrzeć najpierw mecze Borussii, a potem od razu przełączyć na mecz reprezentacji. Jeśli nie dostrzeże się różnicy, to lepiej porzucić wdawanie się w polemikę o grze Lewego. Nie ten sam poziom zaangażowania, nie ta sam waleczności. A co najważniejsze i co najdziwniejsze, w BVB Lewy gra mniej "pod siebie" niż w reprezentacji, a chyba powinno być na odwrót.
ak472013-03-27 01:35:10
wydaję mi się, że takich jak Ty jest tysiące udających, że znają sie na piłce, zapraszam do dyskusji na kieleckiej piłce...mam nadzieje że się nie spotkamy
$tan2013-03-27 01:41:18
Panie Tomku, mogę tylko w jeden sposób to skwitować, super artykuł a Korzym do kadry!!!
michal2013-03-27 02:18:59
panie pseudo-redaktorze daj sobie w koncu spokoj z wypisywaniem swoich glebokich przemyslen bo po prostu sie blaznisz. dopoki na tym portalu nie bylo tekstow tego typu to dalo sie to czytac ale od jakiegos czasu strona ta schodzi na psy. kiedys byly tu info z wydarzen krotkie wypowiedzi komentarze itp i to byla dobra droga. ostatnio zaczales udawac madrzejszego niz jestes w rzeczywistosci niestety. ten tekst i ostatni o kuzerze dowodzi jak kompletnie nie znasz sie na sporcie i probujesz czytelnikow przekonac do swoich durnych teorii.
jeju2013-03-27 06:13:09
Gosciu ale pier...isz farmazony przez takie teksty odechciewa mi sie zagladac na ck... Sam wygladasz i piszesz jak deb.l
misiek2013-03-27 08:03:52
Panie Porębski!
Przeczytałem tylko trzy pierwsze akapity i powiem szczerze, że troszkę się Pan myli. Ponieważ gdy ja przychodzę do pracy, to wykonuje ją z pełnym zaangażowaniem! Nie dostaję takich gaży jak "reprezentacji Polski w piłkę nożną" a mimo to pracuję i daję z siebie jak najwięcej. Co więcej każdy ODPOWIEDZIALNY człowiek po takiej wpadce spaliłby się ze wstydu a nie chował przed dziennikarzami, kibicami. Proszę pamiętać, że ten wzięty w cudzysłów kibic ma granice wytrzymałości. Nie obchodzi go kadra na co dzień, bo po co? sam się nią nie interesuje, ale kiedy patrze w jakich klubach grają polscy piłkarze to stanowczo stwierdzam, że spodziewałem się dużo więcej. Ludzie na stadionie wydali po około 100-250 zł. Niech Pan pomyśli idzie Pan z żoną, narzeczoną do restauracji płaci Pan za kolację 250 zł za osobę a jedzenie jest przypalone, przesolone i stare. Proste płacisz = wymagasz!
misiek2013-03-27 08:10:35
Nie ma co ukrywać. Polscy piłkarze zagrali dno i to w meczu z Ukrainą i z San Marino. Skoda, że nie napisał Pan i porównał drużynę Narodową z Naszą Koroną. Uważam, że to bardziej powinno dać do myślenia. U nas jest zaangażowanie, walka i jeden za drugiego pójdzie w ogień! W kadrze tego nie ma i nie będzie.
do michał2013-03-27 08:47:14
popieram w 100%!!! odechciewa mi się czytać ten portal gdy widzę tego typu piśmidła. Panie Tomku wyjdź Pan z amoku!!! Kadra to dno i jeszcze raz dno, tak samo jak nasza liga piłki nożnej!!! Może w kolejnym artykule napiszesz, żeby Kuzerę dać do kadry bo jest waleczny? o czym mowa.
daniel2013-03-27 09:03:27
michal jelopie nie chcesz nie wchodź
Tomek2013-03-27 10:25:42
Smieszni Polscy eksperci popadli znow w optymizm i wypisywali wczoraj na roznych forach i bebnili w telewizji, ze Polska pokonala San Marino i ma realne szanse na awan do Mistrzost Swiata, a Legia pokazala klase i pokonala Olimpie Grudziadz. Smiac mi sie chce sluchajac tych ludzi ktorzy uwazaja sie za znawcow pilki noznej. Zejdzcie panowie na ziemie.
Kadra Polski powinna sie uczyc walecznosci od Korony albo Vive Kielce. Pilka nozna to nie szachy czy brydz. pozdrawiam Kibicow Korony Kielce.
:(2013-03-27 10:49:48
Większość osób piszących tu komentarze myli chodzenie do restauracji z KIBICOWANIEM. To drugie jest na dobre i na złe. FANÓW SUKCESU CHYBA TU NIE POTRZEBA.
do :(2013-03-27 10:55:44
Chyba każdy jest z reprezentacją na doble i na złe. Ale jak się patrzy na takie mecze jak z Ukrainą czy nawet (o zgrozo) z San Marino, to człowieka szlag trafia, że płaci za bilety i gówno za to dostaje, a piłkarzyki właśnie z tych naszych pieniędzy mają nas w dupie. Trzeba umieć kibicować, ale również po zdarciu gardła na meczu, trzeba umieć być obiektywnym, a nie klepać ciągle te same schematy, że nawet jak przegrają z San Marino to trzeba zaśpiewać "nic się nie stało"...
do :(2013-03-27 11:08:49
może niech portal zajmuje się wynikami i relacjami plus wywiadami, a nie pisaniem prywatnego bloga - wówczas nie będzie problemów po kolejnych SUKCESACH naszych wspaniałych kopaczy
:(2013-03-27 11:22:32
Rozumiem - frustracja, coś jest nie tak. Ale nie wieszajmy na nich psów. To nic nie da. Nie mylmy konstruktywnej krytyki ze zwykłym hejterstwem, o czym mówi autor. Chyba nie każdy doczytał tekst do końca i wie, o co chodzi.
Ania2013-03-27 13:12:48
Niestety, ale od dłuższego czasu można zauważyć ogromny wzrost agresji w przekazach medialnych i komentarzach. Nie dotyczy to tylko piłki nożnej i sportu, ale każdej dziedziny życia. Poniżyć, wyśmiać, obrazić - taki język jest na czasie, jest cool. We wszystkich programach, od 1TVP po TVN gwiazdami są ludzie, których największe osiągnięcia ograniczają się do wyszydzenia wszystkich i wszystkiego. Idolami są Kuba Wojewódzki, osoby zasiadające we wszelakich jury w coraz bardziej kretyńskich programach. Wartościowe rzeczy można policzyć na palcach u jednej ręki. Konsekwencja jest prosta - sposób przekazu z mediów stał się wyznacznikiem i punktem odniesienia dla zwykłych ludzi. Nie od parady jest przysłowie "Kto z kim przestaje, taki się staje". Najlepszym wyjściem jest chyba zrezygnowanie z oglądania informacji i całego tego wszechogarniającego syfu. Wybierasz to, co Ci odpowiada, a następnie wyłączasz tv. Ja tak robię. Mecz i koniec. Kropelką, która przelała moją czarę goryczy były komentarze po zawalonych przez siatkarzy Igrzyskach Olimpijskich. Od tamtej pory - zero wczytywania się w coraz bardziej szydercze komenty osób, które z siatkówką miały tyle wspólnego co ja z polityką. Nie ma innego sposobu na odcięcie się od tej szydery...

A tak na marginesie i z przymrużeniem oka - Panie Tomaszu jeszcze nie tak dawno temu sami naśmiewaliście się ze znanego każdemu kibicowi siatki w Kielcach spikera-wodzireja stale obecnego na meczach dawnego Farta. Drzazgę w cudzym, belki we własnym...:P
mexic2013-03-27 13:49:40
@ :(
Idąc do restauracji płacisz za produkt i oczekujesz, że dostaniesz danie smaczne i świeże. Podobnie z meczami reprezentacji. Płacąc za bilety należy wymagać. Nie mówię, że wymagać wygranej, bo to sport i zdarzyć się może wszystko. Jeśli w restauracji zamiast świeżego i dobrze przyrządzonego posiłku podadzą Ci stare, odgrzewane w mikrofali dani to interweniujesz. Jeśli ludzie uchodzący za najlepszych w kraju piłkarzy wychodzą na mecz i wyglądają, jakby zostali wygnani na murawę za karę, to coś jest nie tak.
Gdzieś znalazłem wypowiedź Kobylańskiego, że w reprezentacji przydałby się Maciek Korzym. Stanowcze nie!! Ta reprezentacja ni zasługuje na to, by Maciek musiał się użerać z gwiazdami "a czemu nie Barcelona" Lewandowskim czy Ludo" może się kiedyś nauczę polskiego" Obraniakiem. Nie obawiam się, że mogliby go zepsuć, ale pewnie patrząc na nich wróciłby do Kielc wkur...ny a to nie jest dobre.

Panie Tomku, piszesz, że nie ma co zarzucać Lewandowskiemu braku zaangażowania? Wczoraj obejrzałem mecz tak gdzieś do 70 minuty bo to co "nasi" pokazywali na boisku skutecznie mnie uśpiło. Ale zauważyłem że kilka razy Lewandowski w czasie kiedy my atakujemy jest jakieś 30m za piłką. Skrzydłowy ma piłkę na wysokości pola karnego a Lewandowski człapie gdzieś na środku połówki Sanmareńczyków. Wszedł Teodorczyk i jakoś potrafił się znaleźć w polu karnym w odpowiednim czasie. Nie liczyłem mu minut bez gola, bo jeśli Pan sobie przypomni przdostatnią rundę w barwach Korony Gajtkowskiego to przyzna mi Pan, że nie gole są najważniejsze. Choć przyznać trzeba, że gdyby Lewandowski mając tą szansę bramkową z meczu z Ukrainą, tą kiedy strzelił głową w bramkarza był w żółto-czarnej koszulce BVB a naprzeciw stałby jakiś bramkarz z bundesligi, to idę o zakład, że w 9/10 takich sytuacji znalazłoby drogę do siatki.
Ogólnie cała trójka BVB pokazuje, że Polacy są świetni w swoim zawodzie pod warunkiem, że płaci im zagraniczny pracodawca w euro.
peter2013-03-27 19:58:11
,,Cholera, akceptuję już wszystkich, nawet Polańskiego''. Nie bardzo rozumiem co redaktorzyna tego artykułu ma na myśli???Że co niby polański jest gorszy bo jest prawie niemcem?Czyli Obraniaka można krytykować a resztę kopaczy którzy grają bez zaangażowania nie można? Marny jest poziom pana redaktora , jacy piłkarze, taki artykuł.
c2013-03-27 21:17:57
mexic - zwyczajnie nie jesteś kibicem, a degustatorem. Jak Ci, którzy krzyczeli na stadionie "San Marino". Grają źle, ale to nie powód, żeby ich kopać przy ziemi. Swoje już dostali.
KamilCk2013-03-27 23:16:52
Porebski ... blaznisz sie... Chcesz isc pod prad , myslisz ze to dobra droga ale... wlasnie, szukasz drogi a tu trzeba byc sobą i miec troszke wiedzy o tym sporcie.
do c2013-03-28 09:16:53
Tu chodzi tylko o mecz z Ukrainą a nie z amatorami z San Marino. Również uważam, że ludzie na stadionie przesadzili, ale mecz z Ukrainą pokazał brak zaangażowania w gre, wiary w zwycięstwo.
jaco2013-03-28 10:17:56
A dlaczego jeden z drugim nie był w Warszawie na meczu i nie kibicował naszym tylko wielce tutaj się mądrzy?
Jest jedna zasada: Kibic z dala się nie wpie.....
c2013-03-28 10:29:23
Zgadzam się z prawie każdym argumentem - z Ukrainą było do d... z San Marino było do d... Coś jest nie tak. Jakbym wiedział co, byłbym już nowym trenerem reprezentacji. Ale też nie chodzi o to, żeby chłopaków katować i kopać przy ziemi. Z drugiej bez sensu jest mówić, że nic się nie stało. Do czego zmierzam? Do merytorycznej dyskusji. Wiemy, że spieprzyli. Ale czy potrzebne w tym są określenia "dziady", "ch..." itd.?
komentator2013-03-28 10:38:55
Polecam wszystkim krytykującym ten wpis kurs czytania ZE ZROZUMIENIEM :)
P.S
Zobaczcie jak gra BVB a jak gra nasza kadra,
Zobaczcie kogo Lewandowski ma za sobą w BVB - przykład - Reus, Grosskreutz, Goetze! Nie porównujmy piłkarzy tej klasy do Rybusa, Mierzejewskiego czy Obraniaka ;)
XXXXXXXXXX2013-03-28 13:09:45
No k ...a może pi......ch kopaczy głaskać ?
A niech przejdą jak ich wódz radzi żyć co każe za 1000 zł miesięcznie się utrzymywać i szczaw jeść. Gdyby dziennikarze prze miesiąc słówkiem o piłce nie wspomnieli w tv, prasie, radio i internecie to może by gnojki zrozumieli, że nie są pępkiem świata. Mają grać i nie dyskutować. Prawdziwi kibice są od tego aby ich krytykować za olewanie spotkań

Ostatnie wiadomości

Przeciążenia mięśniowe należą do częstych problemów w sporcie amatorskim i zawodowym. Mogą pojawić się po zwiększeniu objętości treningu, intensywnych zawodach, zmianie nawierzchni, powrocie po przerwie lub błędach w regeneracji.
Ostatni weekend listopada zapowiada się wyjątkowo sportowo dla wszystkich miłośników kolarstwa. Przed nami dwa dni rywalizacji w ramach Świętokrzyskiej Ligi Szkółek Kolarskich i Amatorów 2026. Znamy już harmonogram oraz szczegóły nadchodzącego wydarzenia.
Ponad 100 rozegranych turniejów, przeszło tysiąc młodych zawodników i dwadzieścia sezonów rywalizacji. Świętokrzyska Bilardowa Liga Młodzieżowa świętowała wyjątkowy jubileusz. Finał tegorocznych rozgrywek był nie tylko okazją do wyłonienia najlepszych zawodników, ale również do przypomnienia historii ligi, która od dwóch dekad pomaga rozwijać bilardowe talenty w regionie.
Karol Skowerski z Fortis Bilard Kielce zdobył brązowy medal Pucharu Świata w Heyball, który odbył się w kanadyjskim Toronto. To jego najlepszy wynik w zawodach tej rangi. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się również pozostali reprezentanci kieleckiego klubu – Katarzyna Wesołowska i Michał Turkowski.
W środę, 4 listopada, o godzinie 12 rozpocznie się sprzedaż biletów na spotkanie Industrii Kielce z FC Barceloną w EHF Lidze Mistrzów. Hitowe starcie odbędzie się w czwartek, 19 listopada o godzinie 18.45 w Hali Legionów. Będzie to pierwszy mecz „żółto-biało-niebieskich” w rundzie głównej rozgrywek.
Łączna frekwencja podczas 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 104 440 widzów. Daje to średnią ponad 11,6 tysiąca kibiców na mecz, przy czym dwa hitowe spotkania przyciągnęły na trybuny tłumy liczące ponad 27 tysięcy osób.
Odsunięcie od prowadzenia drużyny kolejnego trenera, przełamanie wielomiesięcznej niemocy oraz pierwsza porażka od lipca to najważniejsze wydarzenia 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Patrik Hellebrand i Kamil Jakubczyk, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec „Miedziowych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. O losach rywalizacji przesądził samobójczy gol Ariela Mosóra.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Cracovii.
WKB Rushh Kielce zapewnił sobie mistrzostwo Polski w boksie olimpijskim! Kielczanie przypieczętowali tytuł po wyjazdowym zwycięstwie 10:8 nad Imperium Boxing Wałbrzych w meczu 12. kolejki sezonu 2026. Dzięki temu na dwie serie przed zakończeniem rozgrywek są już pewni pierwszego miejsca w tabeli.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Leszka Ojrzyńskiego będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
Rezerwy Korony Kielce przegrały u siebie z Wiślanami Skawina, mimo że po pierwszej połowie prowadziły. Z kolei trzeci zespół kieleckiego klubu zremisował na własnym boisku z Hetmanem Włoszczowa po niezwykle zaciętym spotkaniu.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Wiadomo, że ze stojącej piłki są bardzo mocni, na co na pewno musimy zwrócić większą uwagę – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.

Siedem drużyn z PKO BP Ekstraklasy odpadło w 1/16 finału STS Pucharu Polski sezonu 2026/2027. Do następnej fazy awansowali natomiast dwaj trzecioligowcy!
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group