Mistrzowie Polski zaskoczeni. „Dziękujemy im za to”

10-10-2012 13:47,

W spotkaniu w Szczecinie kielczanie od początku narzucili swój styl gry. Szybko uzyskali bezpieczną przewagę i mogli kontrolować wydarzenia na placu gry. Zawodnicy Vive Targów mogli odczuwać spore zmęczenie, ponieważ kilka dni wcześniej rozgrywali mecz w podmoskiewskim Czechowie.

Jednak w tym spotkaniu był tylko jeden remis 1:1. Później na boisku rządzili już zawodnicy Vive Targów. - Do spotkania podeszliśmy w pełni skoncentrowani. Już w pierwszej połowie mieliśmy wysoką przewagę – powiedział Piotr Grabarczyk. Na przerwę on i jego koledzy schodzili prowadząc 18:11.

W drugiej połowie kibice w Szczecinie byli świadkami chorwackiego show. Ivan Cupić i Manuel Strlek co chwila wyprowadzali szybkie kontry, które kończyli zazwyczaj bardzo efektownie, ale i przy tym efektywnie. Nie byłoby jednak tego, gdyby nie bardzo dobra gra w obronie. Świetnie spisywali się Piotr Grabarczyk i Żelijko Musa, a w bramce cudów dokonywał Sławomir Szmal. - Obrona dobrze funkcjonowała, zarówno w pierwszej jak i drugiej połowie. Pracujemy nad tym elementem od dłuższego czasu. Cieszymy się, że przynosi to dobre efekty – mówi skromnie Grabarczyk.

Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali w Szczecinie 39:28. Mogłoby być wyżej, ale kielczanie popełnili kilka prostych błędów. Nie ma się im co jednak dziwić. Ostatnio bardzo dużo podróżowali. Najpierw z Kielc udali się do Warszawy, później polecieli do Moskwy. Ze stolicy Rosji przemieścili się do Berlina, a następnie do Szczecina. - Najgorszy jest ten czas spędzony na podróżach, w autobusach, samolotach. To może wybijać z rytmu. Nie ma jednak co narzekać, gramy w Lidze Mistrzów – przyznał „Grabar”. - Cieszymy się, że wygraliśmy zarówno w Czechowie, jak i teraz w Szczecinie – dodał. W podobnym tonie wypowiada się Bartłomiej Tomczak. - Ja w Moskwie nie grałem, ale po kolegach z drużyny widać zmęczenie. Jesteśmy jednak dobrze przygotowani. Nie mamy problemu z tak częstym graniem – zapewnia skrzydłowy kieleckiej drużyny.

Przez ostatnie piętnaście minut na boisku był Bartłomiej Tomczak. Dla „Kopary”, który rzucił jedną bramkę był to dopiero drugi mecz po kontuzji. - Nie jestem zadowolony ze swojej gry. Szkoda kontry, której nie rzuciłem – przyznał Tomczak. - Z każdym dniem i każdym kolejnym treningiem będzie coraz lepiej – zapewnił jednak szybko.

Mistrzowie Polski, którzy w Szczecinie zostali przyjęci bardzo miło i ciepło, a po meczu długo rozdawali autografy i pozowali do wspólnych zdjęć. Ekipa Bogdana Wenty wzbudziła dużo podziwu wśród miejscowych fanów.

Jednak gospodarze byli pod ogromnym wrażeniem kibiców, którzy przyjechali do Szczecina z Kielc. - To niesamowite, że im się chciało – mówili fani Pogoni. Zaskoczeni byli również kieleccy zawodnicy. - Mieliśmy bardzo miłą niespodziankę. Był bardzo głośny doping. Szacunek dla naszych kibiców – powiedział Grabarczyk. Fanów chwalił również Tomczak. - Doping był bardzo dobry. Nasi kibice są zawsze z nami, nawet w tak odległym Szczecinie. Dziękujemy im za to – stwierdził skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.

Teraz mistrzowie Polski będą już myśleć o Lidze Mistrzów. W najbliższą sobotę o godzinie 17 zagrają ze słoweńskim Gorenje Velenje.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

tomscyzor2012-10-10 19:53:54
Są mistrzowie Polski,są i mistrzowie kibicowania.
Brawo!!!!
kibic2012-10-10 22:44:17
Szczecin czytaj Szacun
kibic Iskry-Vive | *.pl | 10.10.2012 21:48
Nie jestem fanatykiem Weny choć nie ujmuję mu jego zasług i wkładu w rozwój piłki ręcznej w Polsce.Wśród kibiców są animozje a Wenta wśród niektórych nie cieszy się sympatią bo to Niemiec i w ogóle a vive też to beeee straszne i w ogóle.Byłem w Szczecinie na meczach 13 lat temu / hmmmm super było a szczególnie w hotelu chyba Patria/ ale jeśli chodzi o ten mecz-WIELKI SZACUN DLA KIBICÓW SZCZECINA za neutralne podejście do spraw sportowych i szacun okazany piłkarzom Vive i Wencie.Bez nienawiści,ot po prostu prawdziwi kibice.I ja /mówię za siebie nie wiem jak inni kibice / będę was darzył wielką sympatią i życzył Wam sukcesów.Choć .......do Szczecina tak dalekoooooooooooooooo. Powodzenia w ekstraklasie.
fan19672012-10-11 09:51:21
choc nie bylem teraz ale pamietam to spotkanie kikedy zdobylismy mistrzostwo tak to byl chotel Patria ....i tak powinno wygladac dopingowanie bez animozji i sportowe pozdrawiam szczecin i kibicow obu druzyn
sec2012-10-11 18:07:32
Szacunek dla Szczecina!Widać można budować przyjaźń bez opierania jej na wspólnych ustawkach.
norma2012-10-11 21:20:12
w sezonie 98/99 nasi grali w Szczecinie a Petra z Metalplastem Oborniki Wielkopolski. Strata choćby 1 pkt. przez Iskrę i dwa zwycięstwa Płocka dawały majstra Płockowi i spadek Metalplasta. Kielczanie i Płocczanie wygrywają oba spotkania, chociaż my w Szczecinie już przegrywaliśmy 5 bramkami. Największe kuriozum było w Obornikach. Szał radości dwukrotnie pokonanych /pozostali w ówczesnej I lidze/ i wielki smutek dwukrotnie wygranych czyli Petry z Płocka. A następne dwa sezony to mistrzostwa Wybrzeża Gdańsk. W 2002r. wygrywa Płock a 16 maja 2003r. po 4 latach mistrzostwo wraca do Kielc. Pamietny mecz przy Krakowskiej okraszony 15 bramkami Karola Bieleckiego.
scyzor2012-10-11 21:28:04
w sobote doping "po staremu" czyli trąbki,wachlarze,tuby,wata i chleb ze smalcem. jarmark trwa dalej...
aaa2012-10-11 22:22:27
a może warto dać z siebie wszystko i dopingować na maksa, ja zamierzam właśnie tak zrobić czyli dopingować ile sił i aż do zdarcia gardła, liczę, że jednak dojdzie do porozumienia
ja2012-10-12 08:37:25
scyzor (11-10-2012 21:28)
w sobote doping "po staremu" czyli trąbki,wachlarze,tuby,wata i chleb ze smalcem. jarmark trwa dalej...
mówisz o sobie durniu? to uważaj żebyś sraczki nie dostał od mieszania waty ze smalcem
poco doping mam vive2012-10-12 10:32:33
Durniu? A może tak nie jest co ? Prawda w oczy kole?
scyzor2012-10-12 10:44:27
@ja, tak durniu

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group