Zieliński po Arisie: mimo tego „klejonego” składu chłopaki dali sobie radę
Korona Kielce wygrała z cypryjskim Arisem Limassol w sparingu na boisku treningowym przy ul. Kusocińskiego 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Jacek Zieliński (trener Korony): – Na pewno każde zwycięstwo cieszy w takim meczu kontrolnym, szczególnie, że to nie był przypadkowy rywal – to czołowy zespół ligi cypryjskiej, którego zawodnicy dobrze grają w piłkę. Tym większe słowa uznania dla chłopaków, że mimo tego trochę takiego „klejonego” składu, szczególnie w drugiej połowie, dali sobie radę. Oczywiście gdy graliśmy tym „mocniejszym zespołem”, wyglądało to lepiej. Te akcje były bardziej, konkretne. Natomiast ważne, że nie straciliśmy bramki, broniąc się w końcówce. To też trzeba umieć. Wczoraj nam się to nie udało, więc przynajmniej to taki plus.
(Ocena bramki Daniela Bąka i akcji Konrada Ciszka) Dla napastnika każda taka sytuacja i strzelona bramka jest bardzo ważna. Ale ważna też było zachowanie „Cichego”, który naprawdę super poszedł po skrzydle, zagrał doskonałą piłkę, więc mnie cieszy cała ta akcja.
(Występ młodych zawodników i graczy z drugiej drużyny rywalizujących w trzeciej lidze) Dali sobie radę. Ja się cieszę, że po pierwsze stanęli na wysokości zadania. Druga sprawa jest taka, że dostali minuty gry w bardzo dobrym sparingu. To też jest ważne. Myślę, że to dla nich fajna, poglądowa lekcja treningowa i oby tak dalej.
(Brak sparingpartnera i plan przygotowań pod mecz z Legią) Na chwilę obecną nie mamy żadnego sparingpartnera. Jutro mamy dzień wolny, a od wtorku przygotowujemy się normalnie pod Legię. Oczywiście już tak trochę na wyrost, bo to dwa tygodnie do pojedynku, ale już się przygotowujemy pod Warszawian. Na chwilę obecną tylko trenując.
Fot. Piotr Okła





