Zieliński przed Cracovią: Tu jest o co grać

21-05-2026 14:30,
Piotr Okła

W ostatniej kolejce sezonu 2025/2026 PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Cracovią. – Myślę, że my gramy najlepsze mecze właśnie pod presją, więc akurat takiego zbyt dużego luzu to ja bym się raczej obawiał – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.

Na początku trener odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu przed ostatnim starciem sezonu. – Wszyscy są do mojej dyspozycji. Wszyscy są zdrowi i gotowi do gry – podkreślił.

Przed ostatnią kolejką Korona zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 42 punktów, mając tylko jeden punkt przewagi nad czternastą Cracovią. Oczy kibiców z Krakowa będą zwrócone również na wyniki bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. Aby „Pasy” spadły do Betclic 1. ligi, musiałby zaistnieć scenariusz, w którym: Cracovia przegrywa z Koroną, a swoje spotkania wygrywają Widzew Łódź (z Piastem Gliwice) i Lechia Gdańsk (ze zdegradowaną Termalicą). Zieliński zaznaczył również, że mimo zapewnionego utrzymania Korona nie zamierza odpuszczać meczu z Krakowianami.

– My jedziemy do Krakowa po to, żeby powalczyć o pełną pulę i zagrać o trzy punkty. To jest ostatni mecz, ale jego wynik może zmienić końcowy obraz tabeli. Tu jest o co grać. To są dodatkowe pieniądze dla klubu. Myślę, że to nie jest czas akurat w tym pojedynku na eksperymenty. Jedziemy zagrać z Cracovią w najsilniejszym składzie – zaznaczył.

Szkoleniowiec przypomniał również cele, jakie zostały postawione przed drużyną jeszcze przed startem rozgrywek. – Na początku celem były miejsca między szóstym a dziesiątym, więc jeśli już chcemy mówić o konkretach, to taki był plan w lipcu. Zwycięstwo pozwoli ten plan zrealizować, dlatego jedziemy zagrać o pełną pulę – wyjaśnił.

65-latek odniósł się także do swojego sentymentalnego powrotu na stadion przy Kałuży. Wszak był on trenerem „Pasów” sezonach 2014/2015-2016/2017 oraz 2021/2022-2023/2024. – Nie mogę powiedzieć, że nie zwracam na to uwagi, bo skłamałbym. Spędziłem tam prawie pięć lat. Bardzo fajnych lat – praca z naprawdę fajnymi zawodnikami, współpraca ze świętej pamięci profesorem Filipiakiem, więc tego się nie wymaże. Nie powiem, że to jest jakiś zwyczajny mecz, ale teraz stoimy po dwóch stronach barykady i każdy walczy o swoje – powiedział.

Zieliński nie chciał szeroko oceniać sezonu Cracovii, zwrócił jednak uwagę na potencjał rywala. – Ja nie będę oceniał Cracovii, wolę się skupić na ocenie swojej drużyny. Na pewno jest to dobry zespół, który szczególnie u siebie jest bardzo groźny. Ja znam atmosferę stadionu przy Kałuży i wiem, jak tam kibice potrafią „ponieść” zespół do walki i gry. Nie uważam Cracovii za słaby zespół. Mają teraz słabszy moment, ale to nadal jest bardzo groźna ekipa – zaznaczył.

Szkoleniowiec odniósł się również do głosów sugerujących remisowy scenariusz tego spotkania. – Jak zawsze są trzy możliwości końcowego wyniku: wygrana gospodarzy, triumf gości oraz remis. Trudno mi powiedzieć i zobaczymy, co wyjdzie z gry. Na razie jest remis przed meczem – skwitował z uśmiechem.

Trener Korony został zapytany także o to, czy po zapewnieniu utrzymania drużyna może zagrać z większym luzem. – Myślę, że my gramy najlepsze mecze właśnie pod presją, więc akurat takiego zbyt dużego luzu to ja bym się raczej obawiał. Nie ma czegoś takiego jak rozluźnienie czy rozprężenie. W tym tygodniu na treningach dalej było widać atmosferę takiej „sprężary” i konsolidacji. Zaraz pięciu naszych chłopaków jedzie na zgrupowania kadr. To kolejna szansa na pokazanie się selekcjonerom, że są w dobrej dyspozycji. Myślę, że tutaj akurat nic złego się nie dzieje Każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony – podkreślił.

Opiekun Kielczan pochwalił także atmosferę panującą w zespole, odnosząc się do wspólnego spotkania zawodników poza boiskiem w trakcie tygodnia. – Uważam, że bardzo dobrze się stało. Ten zespół jest fajnie poskładany i fajna atmosfera panuje w jego środku. Chłopcy chcieli się spotkać na takim obiedzie grillowym przed rozjazdami na reprezentacje. To świadczy o tym, że między nimi jest fajna więź – zaznaczył.

Na koniec Zieliński odniósł się do planów kadrowych na kolejny sezon. – Teraz jest mało czasu, żeby pewne rzeczy zrobić. Myślę, że po ostatnim meczu wybieramy się z właścicielem Łukaszem Maciejczykiem na Galę Ekstraklasy, czy mecz finałowy Okręgowego Pucharu Polski i wtedy będzie okazja do rozmowy – zdradził.

– To przede wszystkim nie będzie żaden plac budowy, bo ten zespół nie ulegnie wielkim przeobrażeniom. Tu nie jest potrzebna rewolucja, a jest potrzebna ewolucja. Myślę, że dwóch zawodników, może maksymalnie trzech, jeśli nas wzmocni, to będzie wszystko, czego ta drużyna potrzebuje. Wracają też zawodnicy z wypożyczeń. Daniel Bąk strzelał gole w Pruszkowie, Kuba Budnicki grał całą rundę w Polonii Warszawa. Myślę, że nie będzie gwałtownych ruchów, bardziej takie retusze. Jednak do nich trzeba się i tak przygotować – uzupełnił.

O występie graczy rzadko widywanych na boisku w barwach pierwszej drużyny

– Myślę, że Ciszek jest cały czas pod parą. On jest cały czas bliski tego wejścia i to jeden z pierwszych zmienników w kadrze. Ostatnio sytuacja wymagała tego, żeby inaczej reagować na pewne sytuacje. To Chłopak sprawdzony, to nie ktoś kogo trzeba pokazywać. Jest szansa, że w jakimś wymiarze dostanie szanse gry w Krakowie. Pozostali chłopcy się rozwijają grając w trzecioligowych rezerwach. Dla nich to dobry poligon, a tam paru zawodników jest, na których liczymy w przyszłym roku – podsumował Jacek Zieliński.

 

Ostatnia kolejka sezonu

 

Korona Kielce – Cracovia

Sobota, 23 maja • Godzina 17.30

Korona Kielce
Korona Kielce
VS
Cracovia
Cracovia
PKO BP Ekstraklasa • 34. Kolejka

Fot. Marcin Deszczka

DAP Kielce Grafika

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.
Bramki na każdym stadionie, przełamania i wyraźny podział w tabeli – tak w skrócie podsumować można 12. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Czołówka stawki wykorzystała okazję, by uciec rywalom z dolnych rejonów klasyfikacji.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Najwięcej bramek, jedenaście, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.

W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Xavier Dziekoński i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Rafał Górak, szkoleniowiec „GieKSy”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona pokonała w Kielcach GKS Katowice 1:0. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Rafała Góraka?
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Gol Camilo Meny zapewnił „żółto-czerwonym” triumf w premierowym starciu pod wodzą Roberta Kolendowicza.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group