Dujszebajew przed Sportingiem: To musi być kompletny mecz

02-03-2026 21:05,
Piotr Okła

W 13. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra z portugalskim Sportingiem Lizbona. –Dostaliśmy kolejne życie, jak kot – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.

Sytuacja kadrowa

– Arek Moryto najprawdopodobniej wróci, w stu procentach. Już dzisiaj (konferencja odbyła się w poniedziałek 2 marca – przyp.red.) rano do niego dzwoniłem, rozmawiałem z nim i czuje się dużo lepiej, także mam nadzieję, że zagra. Szymon Sićko – nie wiadomo. Dzisiaj nie będzie trenował, jutro też nie i zobaczymy, czy zagra, czy nie, i na ile będzie gotowy. Oni są tylko ludźmi i jak każdy z was mają prawo do słabszego momentu. Kiedy wy po chorobie ledwo możecie wejść po schodach, to nie jest to samo. A tutaj leżysz dwa dni w łóżku, wymiotujesz, tracisz dwa–trzy kilogramy i wszyscy myślą, że to są maszyny i od razu mają iść do przodu. 

Z Dylanem to samo. Jestem mu wdzięczny, że zagrał z bólem i wytrzymał do końca w Berlinie. To był dla nas bardzo ważny mecz. Teraz czy zagra, czy nie, to też wielkie pytanie, bo w poniedziałek i we wtorek nie będzie trenował z zespołem. Po straciu w Berlinie w piątek i sobotę z nami nie trenował, w niedzielę robił regenerację, w poniedziałek i wtorek również. Jeżeli w środę wyjdzie na mecz, to praktycznie bez treningu. Sytuacja jest, jaka jest. Alexa na pewno nie będzie.

Pozostali – zobaczymy, jak będą się czuli. „Olej” przynajmniej nie został zawieszony przez sędziów na mecz Ligi Mistrzów, także będzie zdrowy i do grania, mam taką nadzieję. Teraz trzeba też obserwować Arka Morytę i wszystkich, z którymi miał kontakt – czy będą mieli problemy, czy nie. Trzeba to kontrolować – opisał. 

– To, co mówimy zawsze – najważniejsze, żeby zawodnicy byli zdrowi i wracali do gry. Oczywiście zawsze potrzebujemy liderów, którzy w najtrudniejszych momentach muszą być obecni. Kiedy patrzę na to, co przeżyliśmy we wrześniu i październiku, jestem bardzo zadowolony z chłopaków i wdzięczny im, że wytrzymali tę presję, kiedy tak dużo niepotrzebnych rzeczy opowiadano. Jeszcze raz powiem – oni są tylko ludźmi. Uwierzcie w to, co oni robią. Uwierzcie w to, co my mamy. Nie będziemy teraz, kiedy mamy kilka dobrych wyników, robić fajerwerków. Spokojnie idziemy krok po kroku, twardo stąpamy po ziemi. W środę czeka nas niesamowicie trudny mecz. Przyjadą bracia Costa, Salvador – to naprawdę zespół, na który patrzy się jak na bajkę, kiedy ogląda się ich grę – wskazał.

Sytuacja w walce o miejsca 3.-6. w grupie A jest niezwykle zacięta, ponieważ będącą na fali zwycięstw Industrię Kielce (4. miejsce) i Sporting CP (6. miejsce) dzieli w tabeli zaledwie punkt różnicy (13 i 12 „oczek”). Kluczowy dla ostatecznego rozstawienia przed fazą pucharową będzie ich bezpośredni pojedynek w najbliższej kolejce, gdyż zwycięzca tego meczu znacząco przybliży się do zajęcia co najmniej 3. lub 4. lokaty w grupie. W ostatniej serii Kielczanie pojadą na mecz z Kolstad, a Portugalczycy zagrają u siebie z Dinamem Bukareszt.

– Co roku, kiedy startujemy w Lidze Mistrzów, chcemy być jak najwyżej w tabeli, ale nie zawsze się to udaje. We wrześniu i październiku byliśmy w bardzo trudnej sytuacji, szczególnie zdrowotnej. Teraz krok po kroku zaczynamy wracać. Nie byłoby tych meczów teraz, gdyby nie wcześniejsze spotkania – z Dinamem u siebie i na wyjeździe, u nas z Kolstad, czy w Nantes, które wygraliśmy. Wszystko jest normalne. Musimy podchodzić do tego z chłodną głową, bo jak tylko zaczniemy myśleć za daleko do przodu, to będzie problem – przestrzegał Kirgiz.

W dwóch rozegranych w 2026 roku kolejkach Portugalczycy ulegli HBC Nantes (27:38) a także sensacyjnie pokonali Aalborg (35:33). Który Sporting jest zatem prawdziwy? 

– Jedno tylko powiem: Costa jest Costą. Kiko to zawodnik, który dla mnie jest absolutnie wyjątkowy. Ja zawsze mówię, że Gidsel jest z innej planety, z innego poziomu, a potem są tacy zawodnicy jak Dika Mem czy Costa, którzy są naprawdę nie do zatrzymania. Jest Costa – jest wynik. Nie ma Costy – jest inaczej. Kiko to „super maszyna do zdobywania bramek”, ale to, co daje Costa, to dla mnie dzisiaj drugi najlepszy zawodnik na świecie. Gidsel gra w Danii, a Costa w Portugalii – z całym szacunkiem dla portugalskiej piłki ręcznej, która jest bardzo dobra, ale Dania ma po dwóch–trzech zawodników światowej klasy na każdej pozycji. Portugalia jest świetna, wygrali w Danii, jako jedyni, ale dla mnie to jeszcze trochę inny poziom – docenił gwiazdora rywali.

O sposobie postawienia się rywalowi

– Zobaczymy najpierw, jak ich zatrzymać w obronie. Oczywiście mamy w głowie nasze plany, ale trzeba je zrealizować na boisku. Kiedy zaczynaliśmy ten cykl, powiedzieliśmy sobie, że mecz z Veszprem musimy wygrać, żeby dać sobie życie. Dostaliśmy kolejne życie, jak kot. W Berlinie też daliśmy radę. Chcieliśmy wygrać w Płocku. Teraz kolejny krok. Każdy musi biegać, walczyć i wiedzieć, jak grać. Wygrać ze Sportingiem? Później najważniejsze będzie Kolstad. W głowie siedzi też to, kto zagra, czy zagra Sićko, czy zagra Dylan Nahi. Dlatego w Płocku oszczędzałem, kogo mogłem – Bena i Jorge. To dwaj leworęczni, których mam na dziś w stu procentach gotowych. Mam nadzieję, że dołączy do nich Arek – zdradził.

Zdaniem niektórych handballowych ekspertów potyczka może rozstrzygnąć się dzięki wyższej efektywności w ataku. Czy Kielczanie mogą wygrać właśnie dzięki ofensywie? 

– Dzisiaj nie mogę odpowiedzieć w stu procentach, czy wygramy atakiem, czy obroną. Musimy zagrać dobrze w ataku, żeby nie było kontr i powrotów do obrony. Musimy zagrać dobrze w defensywie. To musi być kompletny mecz przeciwko drużynie, która ma młodość, głód i wszystko, by walczyć o najwyższe cele. Grają dynamicznie, dla kibiców to świetne widowisko. A my w domu, przy naszych kibicach, zawsze mamy trochę więcej szans – zaznaczył.

Sporting jako zespół

– Salvador Salvador jest dla nich bardzo ważny. Każdy zawodnik, który wchodzi, stara się grać na najwyższym poziomie. Ale ci dwaj bracia Costa robią wrażenie – mają niesamowity ciąg na bramkę. Czasami patrzysz i trudno to zrozumieć. To indywidualności, ale grają jako fantastyczny zespół.

Pamiętam mecz w Lizbonie – nie było wtedy Martima Costy, wyszedł Salvador i zdobył dziewięć czy dziesięć bramek, grając świetnie w ataku i w obronie. Nie możemy lekceważyć nikogo. Każdy, kto wyjdzie na parkiet, jest w stanie dać bardzo dużo tej drużynie – analizował.

Odnosząc się do pierwszego przegranego spotkania 37:41, wskazał na atut własnej hali. – Zobaczymy jakie będzie to spotkanie. Może być podobne, ale wynik może pójść w odwrotną stronę, ponieważ gramy u siebie i przy dopingu naszych kibiców – zakończył Tałant Dujszebajew.

EHF CL
CK Sport

LIGA MISTRZÓW

Środa, 4 marca, godz. 20.45

Industria Kielce

Industria Kielce

VS
Sporting CP

Sporting CP

TRANSMISJA:

Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi

Place zabaw dla dzieci Sklep Miejski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W hali MOSiR przy ul. Krakowskiej 72 rozegrany został turniej 1/8 Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych. Szczypiornistki Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball zaprezentowały się przed własną publicznością i awansowały do dalszych zmagań.
Mieszane nastroje towarzyszyły wypożyczonym „Koroniarzom” w minionej kolejce, którą ozdobiło jedynie szybkie trafienie Daniela Bąka dla Znicza Pruszków. Podczas gdy jedni cieszyli się z pewnych wygranych i ważnych punktów, inni musieli przełknąć ich brak w kadrze meczowej, czy straty prowadzenia w ostatnich minutach.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Mariusz Stępiński i Wiktor Długosz zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, trener „Trójkolorowych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Decydującą bramkę dla „trójkolorowych” zdobył Rafał Janicki.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Po odpadnięciu z rozgrywek swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Michał Olejniczak.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Tym samym „żółto-biało-niebiescy” nie awansowali do wielkiego finału rozgrywek, który zaplanowany jest na jutro (niedzielę 19 kwietnia).
Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładne terminy ostatnich spotkań sezonu 2025/2026. „Żółto-czerwoni” pożegnają się z Exbud Areną konfrontacją z Widzewem Łódź, a z całymi rozgrywkami wyjazdem na mecz z Cracovią.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. „Żółto-biało-niebiescy” zagrają o możliwość stoczenia potyczki, której stawką będzie dziewiętnaste trofeum historii klubu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. Swoimi opiniami przed tym pojedynkiem podzielili się Daniel Dujszebajew i Adam Morawski.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.

W Sobótce na Dolnym Śląsku odbył się 39. Międzynarodowy Wyścig Kolarski "Ślężański Mnich". Wśród uczestników znaleźli się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego, którzy zaprezentowali się z dobrej strony.

W wyścigu wystartowali kolarze reprezentujący kluby i oraz reprezentacje Polski:

Kiedy 20 kwietnia Kacper Zawada zamelduje się na zgrupowaniu Wiosennej Akademii Młodych Orłów w Siedlcach, będzie to kolejne potwierdzenie statusu jednego z najbardziej obiecujących zawodników rocznika 2012 w Polsce. Urodzony w Piasecznie Zawada znalazł się w elitarnym gronie czterdziestu piłkarzy, którzy pod okiem trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej będą szlifować swoje umiejętności. Jego droga do tego miejsca była jednak daleka od jednowymiarowości, a obecny profesjonalizm czternastolatka
W CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozegranego w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy oddano 381 głosów.

Decydująca faza sezonu Orlen Superligi rozpoczyna się dla Industrii Kielce od rywalizacji w 1/4 finału play-off z NETLAND MKS-em Kalisz. Stawką dwumeczu będzie awans do półfinału krajowych rozgrywek i dalsza walka o mistrzostwo Polski.
Aż pięć podziałów punktów, cztery skutecznie egzekwowane „jedenastki” i bramki padające w ostatnich minutach meczów – 28. kolejka była prawdziwym testem nerwów dla kibiców. Choć na dziewięciu stadionach padły łącznie 22 gole, to cztery ekipy zdołały zachować niezwykle cenne w tej fazie sezonu czyste konto.
Łączna frekwencja podczas 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 138 290 widzów.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładny termin wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa. Będzie to ich przedostatni wyjazd w sezonie 2024/2025.

W sobotę odbył się festiwal Pieszo–Biegowy PRZEDWIOŚNIE. Pierwsi uczestnicy na trasie pojawi już o 5 rano na trasie Giga, ostatni zawodnicy pojawili się o 10 na trasie Mini.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group