Pokonać ostatnią drużynę tabeli bez pomocy napastnika. Korona zagra w Gliwicach
W 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice. „Żółto-czerwoni” będą chcieli pokonać rywala będącego w głębokim ligowym kryzysie.
Kielczanie w najbliższej potyczce nie będą mogli skorzystać z usług pauzującego za czwartą żółtą kartkę Vladimira Nikolova. Niestety jak się okazuje będą musieli sobie radzić również bez drugiego nominalnego napastnika Antoñína, który nabawił się urazu podczas konfrontacji z GKS-em Katowice.
– Antoñín nie będzie gotowy do gry. Robiliśmy wszystko, aby postawić go na nogi, ale okazuje się, że ten uraz jest jeszcze na tyle bolesny, że w tym meczu nie może wystąpić. Co do Dawida Błanika, decyzja zapadnie po dzisiejszym treningu. Wiktor Długosz jest w końcowej fazie rehabilitacji. Jeśli nic się nie wysypie na ostatniej prostej, to na starcie z Rakowem może być gotowy, ale musimy na to poczekać. Czas w jego przypadku gra na naszą korzyść. Hubert Zwoźny jest już gotowy do gry – opisał Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
Piast Gliwice po 11 rozegranych potyczkach ma na koncie zaledwie jedno zwycięstwo (domowe z Bruk-Betem Termalicą 4:2), cztery remisy i aż sześć porażek. Gliwiczanie zdobyli tylko siedem punktów, strzelając 10 bramek i tracąc 15. Zespół znajduje się na ostatnim, 18. miejscu w tabeli, a w ostatnich pięciu ekstraklasowych pojedynkach poniósł aż cztery porażki. W trakcie tygodnia „niebiesko-czerwoni” wyeliminowali pierwszoligową Odrę Opole (2:0) w meczu 1/16 finału STS Pucharu Polski. – Nie będzie nam łatwiej. Piast wygrał ostatni mecz w Pucharze Polski i było to dla nich bardzo ważne zwycięstwo. Jest tam nowy trener, każdy zawodnik będzie chciał coś udowodnić, więc będzie to ciężkie spotkanie – podkreślił Wojciech Kamiński, pomocnik kielczan.
– Piast dobrze grał w piłkę, ale miał problem z wykańczaniem akcji. Jeśli doszlifuje ten element, będzie lepiej punktował, bo miał z tym problem – dodał.
Arbitrem pojedynku będzie Damian Kos z Wejherowa. 36-latkowi podczas najbliższej potyczki pomagać będą jego asystenci Bartosz Heinig i Dariusz Bohonos. Sędzią technicznym będzie zaś Piotr Szypuła. Na wozie VAR zasiądą natomiast Tomasz Musiał oraz Jakub Winkler.
Historia starć między tymi drużynami liczy sobie dwadzieścia sześć konfrontacji. Kielczanie odnieśli osiem zwycięstw, dziesięciokrotnie musieli uznać wyższość rywala, a w dziewięciu meczach padł remis. W dwunastu potyczkach rozegranych w Gliwicach „żółto-czerwonym” udało się wygrać tylko dwukrotnie, cztery razy padał remis, a sześć spotkań zakończyło się triumfem gospodarzy. Piłkarze ze stolicy województwa świętokrzyskiego ostatnie zwycięstwo zanotowali jednak prawie siedem lat temu (1:0).
Piątkowe (31 października) wyjazdowe spotkanie Korony Kielce z Piastem Gliwice rozpocznie się o godzinie 20.30.
Piast Gliwice – Korona Kielce (31.10.2025, godz. 20.30)

Fot. Grzegorz Ksel





