Długosz po dublecie: zamieniłbym te gole na trzy punkty
W 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Polsat Plus Arenie z Lechią Gdańsk 2:3. – Mieliśmy swoje sytuacje, po których mogliśmy zamknąć ten pojedynek – powiedział po spotkaniu Wiktor Długosz, zdobywca dubletu dla „żółto-czerwonych”.
24-latek był bohaterem swojego zespołu. Wychowanek Korony ustrzelił bowiem dublet, który był jego przełamaniem w całym sezonie 2024/2025 oraz pierwszymi bramkami dla klubu od 7 listopada 2020 roku i wyjazdowego zwycięstwa 3:1 nad Zagłębiem Sosnowiec w 1. lidze.
– Zdecydowanie zamieniłbym te gole na trzy punkty dla nas. Bardzo się cieszę jednak z mojej formy, którą prezentuje ostatnimi czasy i tyle – zaznaczył.
WIKTOR DŁUGOOOOSZ! �� Przepiękna bramka z rzutu wolnego! � Korona łapie kontakt w Gdańsku!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 11, 2025
� Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/bIi9xNJt8c
Długosz zdobył fantastyczną bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego. Dotychczas rzadko próbował tego typu uderzeń, co zatem zaważyło na tym, że tym razem to on wykonywał ten stały fragment gry?
– Dobrze „siedziało mi” to w tygodniu na treningach. Czułem, że może się to udać i to potwierdziłem – analizował.
Kielczanie dzięki trafieniom wahadłowego doprowadzili do wyrównania 2:2. Jednak ostatnie słowo należało do gospodarzy, którzy za sprawą trafienia Kacpra Sezonienki przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
– To złożona kwestia. Myślę, że źle zarządziliśmy końcówką. Mieliśmy swoje sytuacje, po których mogliśmy zamknąć ten pojedynek. Nie udało się nam to, a piłka jest przewrotna. Dzisiaj zostaliśmy skarceni w końcówce i nie wywozimy stąd żadnego punktu – zakończył Wiktor Długosz.
W sobotę (17 maja) kielczanie zagrają na Exbud Arenie z Rakowem Częstochowa. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 20.15.
Fot. Grzegorz Ksel





