Powrócić na boiska podtrzymując passę. Korona podejmie Radomiaka
W 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom. Pozytywny rezultat tego pojedynku może znacząco przybliżyć „żółto-czerwonych” do utrzymania w lidze.
Piłkarze mają za sobą okres na przerwę reprezentacyjną. W Koronie na zgrupowania kadr narodowych pojechali trzej gracze Bartłomiej Smolarczyk, Mariusz Fornalczyk (U-21) oraz Hubert Zwoźny (U-20). Z meczowej kadry na najbliższą potyczkę wypadł jednak bardzo ważny zawodnik.
– Było trochę problemów podczas zgrupowania kadr narodowych. Przez to niektórych zawodników musieliśmy po spotkaniu z Zagłębiem i wcześniejszych mikrourazach doprowadzać do stanu używalności. Jednak wszystko w tym momencie jest już w porządku. Jedyny problem to Martin Remacle. Belg boryka się z chorobą i zobaczymy, czy zdążymy go doprowadzić do meczu w niedziele – wskazał Jacek Zieliński, trener Korony.
Radomiak po 25 meczach zajmuje 12. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 31 punktów. Bilans „Zielonych” to 9 zwycięstw, 4 remisy i 12 porażek. Podobnie jak Korona w ostatnich tygodniach notują serię meczów bez porażki. W pokonanym polu zostawili bowiem Legię Warszawa (3:1), Cracovię (2:1) i Lechię Gdańsk (2:1) oraz podzieli się punktami z Widzewem Łódź (1:1).
Będzie to szóste w historii ekstraklasowe starcie Korony z „Warchołami”. W dotychczasowych potyczkach trzykrotnie triumfowali kielczanie, ekipy raz podzieliły się punktami, a raz triumfowali radomianie. W rundzie jesiennej 20 września w Radomiu gospodarze wygrali aż 0:4. Bramki zdobyli wówczas Leonardo Rocha (hat-trick) oraz João Peglow.
– My chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę jeśli chodzi o ten pojedynek derbowy. Nam cały czas w głowie siedzi ta wysoka porażka 0:4 w Radomiu. Wzięcie rewanżu na Radomiaku jest najważniejsze. Zdajemy sobie jednak sprawę, że to zespół, który jest teraz rozpędzony. W czterech ostatnich spotkaniach zdobył dziesięć punktów i myślę, że szykuje się ciekawe widowisko – zaznaczył szkoleniowiec.
Kielczanie nie przegrali ośmiu ostatnich meczów w Ekstraklasie i są jedyną drużyną bez porażki w 2025 roku (cztery zwycięstwa i trzy remisy).
– Jesteśmy podekscytowani tym spotkaniem. Wiemy, że stadion został wykupiony bodajże 12 dni przed meczem. To jest coś, dlaczego tak naprawdę trenujemy. Nie chcemy popełnić błędu z pierwszego wyjazdowego pojedynku z Radomiakiem, gdzie wydaje mi się, że wyszliśmy troszkę przemotywowani, co też nie jest dobre. Mamy z tyłu głowy to, że jesteśmy coraz bliżej tego celu pewnego utrzymania. Chcemy to najpierw osiągnąć. Wiemy też, że jesteśmy w dobrej formie i mam nadzieję, że ta przerwa na kadrę nic w tym kontekście nie zmieniła. Jesteśmy gotowi. Czuję u chłopaków taką chęć zrewanżowania się za ten pierwszy mecz i mam nadzieję, że zrobimy wszystko, żeby wygrać – podkreślił Bartłomiej Smolarczyk, obrońca „żółto-czerwonych”.
Arbitrem pojedynku będzie Szymon Marciniak z Płocka, a podczas najbliższej potyczki pomagać mu będą jego asystenci Bartosz Heinig i Krzysztof Nejman. Sędzią technicznym będzie zaś Patryk Świerczek. Na wozie VAR zasiądą natomiast Damian Kos oraz Jacek Małyszek.
Niedzielne (30 marca) spotkanie Korona – Radomiak rozpocznie się o godzinie 12.15. Pół godziny przed pierwszym gwizdkiem na Exbud Arenie wystąpi natomiast Liroy!
ℹ️ Ze względu na liczne atrakcje przed meczem #KORRAD na Sektorze Rodzinnym wyjątkowo nie pojawi się żaden z naszych zawodników.
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) March 29, 2025
� ALE MAMY DLA WAS NIESPODZIANKĘ! W przerwie spotkania czekać na Was tam będzie jeden z liderów Bandy Świrów, Maciej Korzym! pic.twitter.com/XSYHXDd7KV
Fot. Grzegorz Ksel





