Belg znów daje ćwierćfinał! Korona wyeliminowała Widzew
W 1/8 finału Pucharu Polski Korona Kielce wygrała domowy mecz z Widzewem Łódź 1:0. Bramkę na wagę awansu gospodarzy zdobył Martin Remacle!
W porównaniu do ostatniego spotkania z Górnikiem Zabrze w wyjściowym zestawieniu pozostali Miłosz Trojak, Pau Resta, Dominick Zator, Yoav Hofmietser oraz Martin Remacle.
Pierwsze groźne sytuacje dopiero w 18. minucie wykreowali gospodarze. Stało się to za sprawą uderzeń Konrada Matuszewskiego oraz Yoava Hofmeistera, które poprawnie obronił Rafał Gikiewicz. Kilkadziesiąt sekund później po świetnym zagraniu Bartłomieja Smolarczyka Dominck Zator wgrał piłkę w pole karne, ale próby Jewgienija Szykawki oraz Pedro Nuno znów znalazły się w rękach byłego gracza niemieckiej Bundesligi.
Kolejny fragment starcia to wyrównana walka o środkową strefę boiska. Raz jedna, raz druga drużyna zbliżała się do pola karnego rywali, lecz bez większego zagrożenia. Dopiero w 36. minucie groźny strzał z pola karnego oddał Jakub Łukowski, lecz świetnie zachował się w kieleckiej bramce Rafał Mamla.
W 42. minucie Sebastian Kerk uderzył sprzed pola karnego, a Rafał Mamla popełnił błąd, który wykorzystał Imad Rondić. Po interwencji systemu VAR okazało się, że Bośniak był na pozycji spalonej i Karol Arys nie mógł uznać tego trafienia. Do końca pierwszej połowy rezultat się nie zmienił i na przerwę drużyny schodziły, remisując 0:0.
Na początku drugiej części gry „żółto-czerwoni” delikatnie przejęli inicjatywę. W 55. minucie po świetnym zagraniu w pole karne rywali wprowadzonego w przerwie Shumy Nagamastu piłka po zagraniu kilku kielczan dotknęła ręki Luisa da Silvy, a arbiter podyktował rzut karny dla Korony. Jedenastkę pewnie wykorzystał Martin Remacle i zdobył pierwszego gola w kampanii 2024/2025 (1:0).
.@Korona_Kielce wychodzi na prowadzenie w meczu z @RTS_Widzew_Lodz o ćwierćfinał Pucharu Polski!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) December 4, 2024
Martin Remacle - karny wykorzystany ✅
�� Oglądaj #KORWID ▶️ https://t.co/cv0H5DKY6q pic.twitter.com/Q9s2455fcM
Po utracie bramki „czerwono-biało-czerwoni” rzucili się do ataków, jednak ich próby nie były skuteczne. Najgroźniejsza miała miejsce w 60. minucie, kiedy to dośrodkowanie Sebastiana Kerka, spadło na głowę Juljana Shehu, lecz strzał Albańczyka z kłopotami obronił Mamla.
Widzew w kolejnych minutach starał się zmienić wynik, ale skutecznie w szykach defensywnych pracowali miejscowi. Skomasowany atak łodzian miał miejsce w doliczonym czasie gry, jednak nie przyniósł efektów oczekiwanych przez Daniela Myśliwca.
Ostatecznie Korona okazała się lepsza od czterokrotnych mistrzów Polski 1:0, a bohaterem spotkania został Martin Remacle. Co ciekawe, Belg po raz drugi z rzędu zapewnił awans „żółto-czerwonym” do 1/4 finału , gdyż rok wcześniej zdobył także rozstrzygającą bramkę na tym etapie rozgrywek w rywalizacji przeciwko Legii Warszawa.
Kolejne starcie „Koroniarze” rozegrają już w najbliższy poniedziałek (9 grudnia). Ekipa Jacka Zielińskiego zakończy zmagania w 2024 roku ligową potyczką z Pogonią Szczecin, która rozpocznie się o godzinie 19.00.
Losowanie ćwierćfinałów Pucharu Polski odbędzie się natomiast 6 grudnia o godzinie 14.15. Spotkania tej fazy zaplanowano zaś na 25-27 lutego.
Korona Kielce – Widzew Łódź
1:0 (0:0)
57’ Remacle (k.)
Korona Kielce: Mamla – Zator, Trojak, Resta, Smolarczyk, Matuszewski – Fornalczyk (77' Błanik), Hofmeister, Remalce (89' Strzeboński), Nuno (46' Nagamatsu)– Szykawka (77' Dalmau).
Widzew Łódź: Gikiewicz – Krajewski, Żyro, da Silva, Kastrati (77' Sobol) – Álvarez, Hanousek (57' Shehu), Kerk – Sypek (83' Klimek), Rondić, Łukowski (57' Cybulski).
Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
Widzów: 7 393.
Żółte kartki: Resta (Korona)
Fot. Maciej Urban





