Korona chciała zatrzymać Bartosza Kwietnia w Kielcach. Miedź znacząco przebiła ofertę
Tuż po zakończeniu sezonu szeregi Korony Kielce opuścił Bartosz Kwiecień, a więc piłkarz, który miał kluczowy wkład w utrzymanie żółto-czerwonych na najwyższym szczeblu rozgrywek. Początkowo mogło się wydawać, że nowa władza nie przewidziała dla niego miejsca w składzie. Nic bardziej mylnego.
Umowa wiążąca Kwietnia z Koroną Kielce wygasała z końcem czerwca 2024 roku. Władze żółto-czerwonych miały nadzieję na podpisanie nowego kontraktu, jednak strony nie doszły do porozumienia. Decydujący wpływ na ten stan rzeczy miały pieniądze zaoferowane przez pierwszoligową Miedź Legnica. Według naszych informacji Miedź przelicytowała Koronę o około 150 tysięcy złotych w skali sezonu.
Klub z dolnośląskiego mocno liczy na powrót do elity i jest w trakcie budowania zespołu na przyszły sezon. Obok Kwietnia będzie w Legnicy grał również Jacek Podgórski. – Bartosz był dziś w klubie, podpisał porozumienie, dzięki czemu może rozpocząć treningi z nowym zespołem. Jak na nasze możliwości finansowe, złożyliśmy mu bardzo dobrą propozycję – przyznaje prezes Karol Jakubczyk.
– Jeśli chodzi o Bartosza, bardzo naciągałem budżet płacowy, bo wiem, że byłby sercem drużyny. Jednak otrzymał dużo lepszą ofertę plus bonusy w Miedzi Legnica i nie dziwię się, że zdecydował się na ich propozycję. Gdyby chodziło tutaj o kilka tysięcy, bez problemu byśmy się dogadali. Natomiast w skali całego roku, nie było nas na niego stać – dodaje sternik kieleckiego klubu.
Fot. Grzegorz Ksel




