Kuzera: Jesteśmy niżej w tabeli, ale stać na na wygraną
Jagiellonia Białystok będzie kolejnym rywalem Korony Kielce na najwyższym szczeblu rozgrywek. To obecnie wicelider PKO Ekstraklasy, co jednak kielczan w żadnym stopniu nie zraża. – Możemy ten mecz wygrać, Wiem, że będzie dobrze – mówi trener Korony, Kamil Kuzera.
Początek sobotniego spotkania o godzinie 20.00. O tej porze na Suzuki Arenie kibice będą świadkami żółto-czerwonych derbów. "Jaga" to wicelider tabeli, natomiast Korona przystąpi do tej rywalizacji z poziomu zespołu, który odnotował serię ośmiu meczów bez przegranej.
Czym zdaniem Kuzery wyróżnia się białostocka rewelacja rozgrywek? – Na przykład organizacją gry. Boczni obrońcy bardzo zawężają i zabezpieczają przed fazą przejściową. Mają tam fajny pomysł na grę. Jest dużo dobrej energii, swobody na boisku, jest ciągłość pracy oraz powtarzalność. Robią dobrą robotę, co pokazują zdobyte punkty. Mimo to możemy ten mecz wygrać. Wiem, że będzie dobrze.
Dziennikarze podczas rozmowy ze szkoleniowcem żółto-czerwonych zwracają uwagę na Bartłomieja Wdowika i jego precyzję przy egzekwowaniu stałych fragmentów gry. Jednak trener nie zamierza uczulać swoich podopiecznych tylko na jeden aspekty gry. – Dziś cały zespół Jagielloni jest dobry. W każdym zespole znajdziemy zawodnika, który potrafi celnie kopnąć piłkę w stronę bramki. Nie czujemy się gorsi. Jesteśmy niżej w tabeli, jednak stać nas na wygraną – dopowiada.
– Jesteśmy w stanie być sobą i pokazywać najlepsze aspekty. Musimy pokazywać agresywność, wysoki odbiór i trzeba dobrze funkcjonować jako całość – podsumowuje Kuzera przed meczem, który rozpocznie się w sobotę o godzinie 20.00.
Fot. Mateusz Kaleta




