Radość przemieniona w smutek. Kovacević strzelił "swojaka" w reprezentacji

15-10-2019 22:43,
Redakcja

Adnan Kovacević znów mógł mieć duże powody do radości, bo wybiegł w pierwszym składzie reprezentacji Bośni i Hercegowiny na mecz eliminacji mistrzostw Europy. Sama końcówka meczu przemieniła jednak tę radość w smutek. Kapitan Korony strzelił gola samobójczego, który przesądził o wygranej Grecji.

Piłkarze z Hellady wygrywali 1:0 od 30. minuty, kiedy gola zdobył Vangelis Pavlidis, ale z prowadzenia cieszyli się tylko chwilę. Pięć minut później minucie był już remis.

REKLAMA

Rezultat spotkania na 2:1 dla gospodarzy rozstrzygnął się na dwie minuty przed końcem. To właśnie wtedy niefortunną interwencją piłkę do własnej siatki wpakował kapitan Korony. Obrońca źle przeciął piłkę dośrodkowaną przez Dimitriosa Siovasa, a ta po chwili zatrzepotała w siatce, przesądzając o porażce Bośni i Hercegowiny.

Kovacević zagrał w tym meczu pełne 90 minut. 

fot: Maciej Urban

Wasze komentarze

widzialem tego swojaka2019-10-16 08:50:13
co myslal Kova, na co liczyl, mysle ze nikt nie znajdzie na to pytanie odpowiedzi
xxx2019-10-16 09:22:38
zdarza się.... remis też ich nie urządzał
qolo2019-10-16 10:35:51
w Koronie to strzelają swojaki co mecz, ten trener reprezentacji to chyba Stevie Wonder
Jano2019-10-16 12:21:13
Kova jako jedyny z Korony gra w seniorskiej reprezentacji . Swojaki nie takim grajkom jak on się trafiają. Kova jest na dziś najlepszy w Koronie.
MM2019-10-16 13:14:05
Kova niestety całkiem bez formy, ślamazarny, daje się obiegać jak junior. Taki Malarczyk się z niego zrobił w najgorszym wydaniu.
A tak przy okazji to Malarczyk pewnie niedługo w Piaście pierwsze skrzypce będzie odgrywał, bo chłopak ma warunki i za dobrych czasów, przed wyjazdem do Anglii wszystko z pola karnego czyścił,
Guster2019-10-16 16:10:29
@MM, a Malarczyk w Anglii i po przyjeździe to zapomniał jak się gra a teraz w Gliwicach znów sobie przypomniał...?
Mik2019-10-16 16:11:59
Kova to był niezły jak był Diaw bo ten przeważnie zawsze zdążył naprawić jego błędy...
Kiker2019-10-16 16:14:31
Kovaćević to taka tykająca bomba, zbyt często gubi piłkę po której idą kontry i daje się też ogrywać na zamach, zgadzam się zę był niezły gdy gra łDiaw bo błędy mu uchodziły...
i tyle2019-10-16 17:27:04
Nauczył się tak grać w Kielcach u Lettieriego.
głodny jestem2019-10-16 17:30:58
Kiedy śniadanie biznesowe?
Niżej na nogach2019-10-16 21:08:01
Kova ma problem że idzie na raz, i biorą go na zamach.
Z Pogonią, z Lechią
nie ma sie co przywiazywac2019-10-16 21:50:31
zima odejdzie
koyot782019-10-17 08:32:57
International level.z takimu zawodowcami Korona ma spadek gwarantowany
Kris2019-10-17 11:10:42
Pod okiem Gino zaliczył zjazd do poziomu reszty
@glodny jestem2019-10-18 17:01:54
Śniadanie biznesowe będzie jak zgłodnieje pan Zając

Projekt i wykonanie: CK Media Group