Jesteśmy facetami! Musimy podnieść klatę do góry
Korona Kielce w dramatycznych okolicznościach zremisowała z Podbeskidziem Bielsko - Biała tracąc bramkę w ostatnich sekundach spotkania. - Niestety, przyjechaliśmy tutaj zapunktować. Z przebiegu meczu było widać i chyba nie trzeba dodawać, że chcieliśmy wygrać. Piłka jest tak piękną grą i tak brutalną. W tym przypadku dla nas - mówi strzelec bramki, Łukasz Sekulski.
- Zabrakło trochę dla tego zwycięstwa. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że jesteśmy w facetami i musimy podnieść klatę do góry. To był nas jedenasty mecz bez porażki, co nas cieszy na pewno i liczę, że do końca tak pozostanie - dodaje napastnik.
Zawodnik wykorzystał absencję Airama Cabrery oraz Michała Przybyła i wskoczył do pierwszej „jedenastki”. - Jasna sprawa, że to cieszy! Każdy trenuje po to, aby dostawać szansę i ja dzisiaj taką dostałem. Liczę, że ją wykorzystałem. Chciałbym zagrać w kolejnych kolejkach, aby pomóc w nich drużynie swoją walką i zaangażowaniem - przyznaje.
Mecz z Podbeskidziem nie porwał fanów futbolu. - Tak niestety wyglądają mecze w grupie spadkowej. Każdy gra o życie i ciężko o piękną grę. Ma się z tyłu głowy wagę spotkań. My na pewno zawsze gramy o pełną pulę i możemy się cieszyć, że tak dawno nie przegraliśmy - kończy Sekulski.
fot. Mateusz Kępiński (korona-kielce.pl)





Wasze komentarze
Daje do myślenia co ?
Takie mecze niestety się zdarzają.
Pamiętacie jak słabo Korona grała na wyjazdach za poprzednich trenerów? .
A personalnie skład był teoretycznie dużo silniejszy.
Duże brawa za grę należą się chłopakom i trenerowi Broszowi.
Przed rozpoczęciem sezonu zasadniczego miałem wątpliwości, czy wygramy choćby jeden mecz; A tu proszę mamy rekordową ilość meczów bez porażki .
Apeluję do piłkarzy i kibiców Korony :głowa do góry, cieszmy się tym co mamy.
Jeśli dziś Termalica lub Górnik Zabrze przegrają to mamy utrzymanie.
Utrzymanie też będzie jeśli Termalica i Górnik Zabrze swe mecze zremisują.
POZDRAWIAM.