Jest zwycięstwo Effectora! Pierwsze w tym sezonie

05-12-2015 17:03,
Krzysztof Węglarczyk

Na ten moment czekaliśmy od początku października. Siatkarze Effectora Kielce w 8. kolejce PlusLigi wreszcie wywalczyli pierwsze zwycięstwo w tym sezonie oraz komplet punktów. W sobotnie, wczesne popołudnie, podopieczni Dariusza Daszkiewicza ograli we własnej hali Indykpol AZS Olsztyn 3:1.

Bardzo dobrze rozpoczęli sobotnie spotkanie siatkarze Effectora. Kielczanie dość szybko wyszli na prowadzenie. Nie było ono jednak wysokie – najwyżej dwupunktowe – dlatego mimo wszystko goście kilkakrotnie zbliżali się do wyniku remisowego. Gospodarze przetrwali jednak te trudne momenty i z czasem zaczęli budować coraz większą przewagę. Pierwsze skrzypce w barwach Effectora grał Krzysztof Wierzbowski – bez wątpienia najgroźniejszy zawodnik. To w dużej mierzy dzięki niemu z rezultatu 14:12 szybko zrobiło się 20:14. Indykpol próbował jeszcze gonić wynik, ale zespół Dariusza Daszkiewicza nie dał sobie odebrać tego zwycięstwa. Ostatecznie kielczanie wygrali tę partię 25:20, po dwóch znakomitych akcjach Sławomira Jungiewicza w samej końcówce.

To zezłościło gości z Olsztyna. W drugim secie gracze Indykpolu przycisnęli. Po kilku dobrych atakach, „Akademicy” prowadzili już 11:7. Ale kielczanie błyskawicznie zniwelowali tę stratę, zdobywając cztery punkty z rzędu. Od tego momentu walka na parkiecie była bardzo wyrównana. W dalszym ciągu najjaśniejszymi punktami kieleckiej drużyny byli Jungiewicz oraz Wierzbowski. Bardzo dobra gra gospodarzy zaczęła się od wyniku 17:17. Znakomicie w ataku zaczęli sobie poczynać wtedy siatkarze Daszkiewicza, znów zdobywając cztery punkty z rzędu. 21:17 – to już była bezpieczna przewaga, którą wystarczyło spokojnie utrzymać. Tak też kielczanie zrobili. Skończyło się na jeszcze większej niż w pierwszej partii, bo sześciopunktowej wygranej.

Wtedy już chyba wszyscy kibice, zgromadzeni w Hali Legionów, uwierzyli, że mogą być świadkami pierwszego zwycięstwa Effectora w tym sezonie PlusLigi. Trzeba było tylko wygrać jeszcze jednego seta. Ale to nie było proste wyzwanie. Olsztynianie wrócili na parkiet z jeszcze większą motywacją. Jednak tej nie zabrakło też kielczanom. Sygnał do ataku dał Jungiewicz, ale to wszyscy siatkarze zasłużyli na pochwały. Bo w ataku grali naprawdę kapitalnie. Walka na boisku była jednak zacięta. Wynik cały czas oscylował wokół remisu, a kibice zobaczyli sporo ciekawych akcji po obu stronach siatki. Od rezultatu 14:14 zrobiło się niebezpiecznie, Indykpol odjechał kielczanom na trzy punkty przewagi. Wtedy to Effector musiał gonić przyjezdnych. To był pasjonujący pościg, ale niestety – bezowocny. Trzeci set należał do gości z Olsztyna, którzy wygrali dwoma punktami.

Czwarta partia była chyba najbardziej wyrównana. Oba zespoły szły punkt za punkt. Effector nie chciał doprowadzić do tie-breaka, Indykpol uparcie do tego dążył. To sprawiło, że kibice oglądali kawał dobrej siatkówki. 2:2, 6:6, 8:8, 12:12, 15:15 – to najlepiej obrazuje przebieg tego seta. W końcu rozpoczął się marsz Effectora. Kielczanie świetnie wykorzystywali fatalne błędy przyjezdnych i zaczęli budować swoją przewagę. Indykpol nie odpuszczał, doprowadził do wyrównania. To było pasjonujące starcie. Więcej zimnej krwi zachowali jednak gospodarze. Ostatecznie czwarty set zakończył się wygraną Effectora 25:22.

MVP spotkania został Sławomir Jungiewicz.

Zapis relacji NA ŻYWO

Następny mecz Effectora już w środę, na wyjeździe z MKS-em Będzin (godz. 19).

Effector Kielce – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:20, 25:19, 23:25, 25:22)

Effector: Jungiewicz, Wierzbowski, Kędzierski, Takvam, Buchowski, Bieniek, Sobczak (libero) oraz Komenda

Indykpol: Woicki, Bednorz, Koelewijn, van den Dries, Stoilović, Zniszczoł, Potera (libero) oraz Waliński, Zajder

Z okazji Świąt Narodzenia Bożego życzę Ci wszystkiego najlepszego. Spełnienia najskrytszych marzeń, samych radosnych w swym życiu zdarzeń. Mnóstwo podarków pod choinkę i zawsze uśmiechniętą minkę. A w Nowym Roku kochającą osobę przy swoim boku.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

cygan2015-12-05 17:28:34
Brawo panowie.
Dobra robota
Jeszcze dzisiaj Vive musi wygrac
Kibic2015-12-06 14:27:07
Gdyby zmienili sztab szkoleniowy i zarzad takich wygranych byłoby wiecej
6662015-12-08 03:21:31
Zgadzam się z przedmówca, ale UKŁAD jest silniejszy. W przyszłym sezonie nie zobaczymy już plusligi w Kielcach. Podziękować można ludziom którzy nie znają się na swojej pracy....

Ostatnie wiadomości

W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Netland MKS-em Kalisz. Dla aktualnych wicemistrzów Polski to szansa na szybkie „odkucie się” po niepowodzeniu w Pucharze Polski i mocne wejście w kluczową fazę walki o medale.
W sondzie na najlepszego zawodnika Korona Kielce w wyjazdowym starciu z Górnik Zabrze (0:1) oddano 218 głosów.
Kamil Kuzera wraca na ławkę trenerską. Były szkoleniowiec Korona Kielce został nowym trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów.
W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Netland MKS-em Kalisz. – Trzeba szanować to, co zrobimy na boisku, każdą sytuację starać się zamieniać na bramki, bo piłka może „ważyć” dużo więcej, niż nam się wydaje – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce zagra na wyjeździe z Netland MKS-em Kalisz. Swoją opinią przed tym pojedynkiem podzielił się Arkadiusz Moryto, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
To był weekend pełen emocji dla ekipy FORTIS Bilard Kielce! Nasi zawodnicy pokazali klasę na turniejach w Łodzi i Gdańsku, przywożąc do domu nie tylko medale, ale i historyczne wyniki.
Mazurska edycja cyklu Predator Pol Tour przeszła do historii. Po rekordowych turniejach w Gdańsku i Łodzi, tym razem elita polskiego bilarda zawitała do Kętrzyna i Mrągowa. W stawce ponad 90 zawodników bezkonkurencyjny w odmianie 9-bil okazał się Wojciech Szewczyk (GKS Katowice).
Jagiellonia Białystok i Lech Poznań potwierdziły swoje aspiracje, dopisując do swoich kont niezwykle ważne wyjazdowe zwycięstwa. Podczas gdy liderzy triumfowali, do kolejnych przetasowań doszło po emocjonujących bojach w Katowicach i Radomiu.
Łączna frekwencja podczas 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 127 125 widzów.
Władze Cracovii zdecydowały się zakończyć współpracę z trenerem Luką Elsnerem. Słoweniec pracował przy Kałuży od lipca 2025 roku.
Stoisz przed projektem wymarzonego salonu i nagle dociera do Ciebie, że wyjście na taras to nie tylko „kwestia koloru ramy”. Zaczynasz szukać i bombardują Cię skróty: HST, PSK, Slide... Brzmi jak alfabet Morse’a, a Ty chcesz po prostu wygodnie wyjść z kawą do ogrodu. Spokojnie, w VINDU przerobiliśmy setki takich projektów. Pomożemy Ci to poukładać na chłodno.
W hali MOSiR przy ul. Krakowskiej 72 rozegrany został turniej 1/8 Mistrzostw Polski Juniorek Młodszych. Szczypiornistki Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball zaprezentowały się przed własną publicznością i awansowały do dalszych zmagań.
Mieszane nastroje towarzyszyły wypożyczonym „Koroniarzom” w minionej kolejce, którą ozdobiło jedynie szybkie trafienie Daniela Bąka dla Znicza Pruszków. Podczas gdy jedni cieszyli się z pewnych wygranych i ważnych punktów, inni musieli przełknąć ich brak w kadrze meczowej, czy straty prowadzenia w ostatnich minutach.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Mariusz Stępiński i Wiktor Długosz zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, trener „Trójkolorowych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą 14-krotnych mistrzów Polski?
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Decydującą bramkę dla „trójkolorowych” zdobył Rafał Janicki.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Po odpadnięciu z rozgrywek swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Michał Olejniczak.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Tym samym „żółto-biało-niebiescy” nie awansowali do wielkiego finału rozgrywek, który zaplanowany jest na jutro (niedzielę 19 kwietnia).
Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?

W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Spotkanie będziecie mogli śledzić w naszej relacji NA ŻYWO.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładne terminy ostatnich spotkań sezonu 2025/2026. „Żółto-czerwoni” pożegnają się z Exbud Areną konfrontacją z Widzewem Łódź, a z całymi rozgrywkami wyjazdem na mecz z Cracovią.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. „Żółto-biało-niebiescy” zagrają o możliwość stoczenia potyczki, której stawką będzie dziewiętnaste trofeum historii klubu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group