Zdobyć Relax, czyli Vive gra w Piotrkowie

09-02-2010 19:08,

Ostatni sprawdzian przed zbliżającymi się pojedynkami w Lidze Mistrzów czeka w środowy wieczór szczypiornistów Vive Targów Kielce. Rywalem podopiecznych Bogdana Wenty będzie niepokonany we własnej hali od blisko pięciu miesięcy zespół Piotrkowianina Piotrków Trybunalski.

Dla zawodników Vive Targów Kielce mecz z drużyną Piotrkowianina będzie kolejnym przystankiem na trasie niezwykle wyczerpującego meczowego maratonu. Tylko do końca lutego szczypiorniści z Kielc rozegrają aż sześć bardzo ciężkich spotkań. - Zastanawiające jest to, kto układa te rozgrywki, skoro teraz – w najkrótszym miesiącu roku, gra się tak dużo, a potem – w innych miesiącach, wręcz minimalnie – mówił kilka dni temu szkoleniowiec kieleckiego klubu, Bogdan Wenta. Podstaw do narzekania nie mają za to kieleccy kibice, którzy dzięki napiętemu terminarzowi mogą oglądać swoich ulubieńców nadzwyczaj często.

Środowy przeciwnik kielczan to teoretycznie najłatwiejszy rywal spośród tych, z którymi „żółto-biało-niebiescy” będą musieli mierzyć się w najbliższym czasie. Nie znaczy to jednak, że Mistrzów Polski w Piotrkowie Trybunalskim czekać będzie przysłowiowy spacerek. Zespół prowadzony przez najmłodszego szkoleniowca w ekstraklasie – Piotra Dropka, to dla kielczan przeciwnik bardzo niewygodny, który zwłaszcza we własnej hali potrafił już nie raz sprawić im dużego psikusa. Wystarczy wspomnieć, że w ciągu ostatnich dwóch sezonów szczypiorniści ze Świętokrzyskiego w piotrkowskiej hali Relax na trzy ligowe spotkania zdołali wygrać tylko raz.

O tym, że piotrkowska hala to prawdziwy bastion gospodarzy świadczy fakt, że od blisko pięciu miesięcy pozostaje ona niezdobyta przez żadnego przeciwnika. Pod tym względem lepsi od zawodników Piotrkowianina są jedynie piłkarze ręczni... z Kielc, którzy w tym sezonie ligowym nie przegrali zarówno u siebie, jak i również na wyjeździe. Warto zaznaczyć, że podopieczni Dropka w obecnych rozgrywkach w pokonanym polu pozostawili już między innymi największego rywala Vive, Wisłę Płock, która uległa gospodarzom 29:32, a przez całe spotkanie była zespołem zauważalnie słabszym.

Pomimo dobrej postawy na własnym parkiecie, Piotrkowianin zajmuje dopiero dziewiątą pozycję w ligowej tabeli. Wszystko za sprawą fatalnej gry w meczach wyjazdowych, w których „czerwono-żółto-czarni” zdołali wygrać jedynie raz, w ostatniej kolejce w Wągrowcu z tamtejszą Nielbą. We wspomnianym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazał się wypożyczony z Wisły Płock Piotr Masłowski. To właśnie na niego, jak i również na najlepszego strzelca zespołu – Dominika Płócienniczaka, a także skrzydłowego Michała Matyjasika i doświadczonego Pawła Laskowskiego, zawodnicy z Kielc powinni zwrócić szczególną uwagę.

Dla szczypiornistów Vive Targi najbliższe spotkanie powinno być próbą generalną przed znacznie trudniejszymi pojedynkami, które będą ich czekać zarówno w rozgrywkach Ligi Mistrzów, jak i na krajowym podwórku. O ile ubiegłotygodniowe pojedynki z Chrobrym Głogów przypominały bardziej trening, niż sportową bitwę, to mecz z Piotrkowianinem powinien dostarczyć kieleckim kibicom znacznie więcej emocji.

Kielczanie do konfrontacji z szóstą drużyną poprzedniego sezonu przystąpią osłabieni brakiem Pawła Piwki oraz Mateusza Zaremby. Szczególnie brak tego drugiego jest dosyć niepokojący, bowiem rehabilitacja wychowanka Pomorzanina Nowogard trwa zaskakująco długo. 26-letni szczypiornista ostatni raz na parkiecie pojawił się 15 marca 2009 roku, czyli niemal jedenaście miesięcy temu – Jesteśmy już powoli zbulwersowani tym, że Mateusz cały czas nie może wrócić do zdrowia – mówił Wenta, gdy okazało się, że Zaremba nadal nie jest gotowy do choćby kilkuminutowego występu. Szkoleniowiec kielczan w meczu z drużyną z Głogowa oszczędzał także dwóch reprezentantów Polski – Daniela Żółtaka oraz Tomasza Rosińskiego, ale wydaje się, że ich występ w środowym spotkaniu jest absolutnie niezagrożony.

Dla obu zespołów najbliższa rywalizacja będzie mieć niesamowicie istotne znaczenie. Zawodnicy Vive, wygrywając ten pojedynek zapewnią sobie ostatecznie pierwsze miejsce w rundzie zasadniczej rozgrywek ligowych, które już od dawna wydawało się oczywiste, jednak dopiero od środy może być oficjalnie potwierdzone. Pewne pokonanie Piotrkowianina spowoduje też, że do następnych arcytrudnych spotkań, kieleccy szczypiorniści będą mogli przygotowywać się w dobrych nastrojach oraz pełni wiary we własne umiejętności. Jednak także drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego ma o co walczyć. Celem Piotrkowianina jest awans do fazy play-off rozgrywek, co byłoby jednoznaczne z utrzymaniem się w ekstraklasie. Urwanie punktu faworyzowanym kielczanom bez wątpienia znacznie przybliżałoby zespół do zrealizowania tego zadania.

 Jak zapewnia opiekun kieleckiego zespołu, kibice Mistrza Polski mogą być w pełni spokojni o poziom koncentracji zawodników Vive Targi przed środowym meczem. -  Do Piotrkowa podchodzimy bardzo poważnie, choć coraz częściej myślimy oczywiście o sobotnim spotkaniu z Rhein-Neckar. Piotrkowianin wygrał ostatnio w Wągrowcu, obejrzeliśmy ten mecz i wiemy, jak powinniśmy zagrać. Musimy w środę zaprezentować się bardziej zespołowo, a przede wszystkim nabrać do siebie więcej zaufania przed "Lwami" – twierdzi Wenta.

Początek meczu w środę, 10 lutego o godz. 20.30 w Piotrkowie Trybunalskim. Spotkanie transmitować będzie Polsat Sport.

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

Franek2010-02-09 19:35:39
"26-letni szczypiornista ostatni raz na parkiecie pojawił się 15 marca 2008 roku, czyli niemal jedenaście miesięcy temu"... hmmm
tixon2010-02-09 21:41:23
To jakaś zagadka z Mateuszem. Komplikacje po kontuzji czy coś innego?
tixon2010-02-09 21:43:34
To jakaś zagadka z Mateuszem. Komplikacje po kontuzji czy coś innego?
knudi2010-02-10 18:45:21
http://sport.tvp.pl/pilka-reczna/liga-mistrzow/aktualnosci/knudsen-liczy-na-niespodzianke

Ostatnie wiadomości

W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Industria Kielce będzie musiała radzić sobie bez Dylana Nahiego w środowym meczu Ligi Mistrzów. Francuski skrzydłowy doznał urazu oka podczas jednego z ostatnich treningów przed wyjazdem do Szwajcarii.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Aleks Vlah, rozgrywający Industrii Kielce, znalazł się w kadrze reprezentacji Słowenii. Zespół prowadzony przez byłego zawodnika „żółto-biało-niebieskich” Uroša Zormana w listopadzie rozegra spotkania kwalifikacyjne do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Zespół z Lucerny gra bardzo konsekwentnie i bardzo dobrze i traci mało bramek ze swoich strat na pustą bramkę – powiedział przed tym kluczowym starciem drugi trener kieleckiego zespołu, Kamil Siedlarz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.
Czas na kolejny przegląd występów zawodników z minionej kolejki ligowej – od pewnych 90 minut Niedbały po wartościowy epizod Antoñína na hiszpańskich boiskach. Zobacz, kto jeszcze pojawił się na murawie, a kto spędził pojedynki wśród rezerwowych.

Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Mistrzowie Polski od pierwszych minut potyczki nie pozostawili podopiecznym Jacka Zielińskiego żadnych złudzeń.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group