Swaczyna: Jestem zadowolony, że to dostrzegacie
– Zniszczyliśmy gorzowian naszą zagrywką, z którą po prostu sobie nie radzili. Myśleliśmy, że rywal postawi nam o wiele trudniejsze warunki – twierdzi libero Farta Kielce, Adam Swaczyna.
We wczorajszym meczu z drużyną GTPS-u poradziliście sobie bez problemu.
Adam Swaczyna: – Jak dało się zauważyć, spotkanie było dla nas bardzo łatwe i przyjemne. Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa. Wynik 3:0 w pełni nas zadowala. Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów – w końcówce mieliśmy małą nerwówkę, ale na szczęście wyszliśmy z tego obronną ręką. Cały czas pracujemy nad sobą i będziemy dążyć do kolejnych zwycięstw.
Warto jednak dodać, że przeciwnik nie postawił wam wysoko poprzeczki.
– Szczerze mówiąc myśleliśmy, że gorzowianie postawią nam trudniejsze warunki. Wczorajsza rywalizacja nie ułożyła im się najlepiej. Zawodnicy GTPS-u z całą pewnością spodziewali się po sobie lepszej gry. My również byliśmy przygotowani na ciężki mecz. Można powiedzieć, że zniszczyliśmy ich naszą zagrywką, z której przyjęciem sobie nie radzili. A to właśnie dało nam dużą przewagę nad Gorzowem w tej konfrontacji.
Kilkoma wspaniałymi zagraniami popisał się Sławek Jungiewicz…
– No jak najbardziej! Sławek pokazał się dziś z dobrej strony, za co należą mu się wielkie pochwały. Ale pozostali zawodnicy również zasłużyli na brawa – chłopaki grali kapitalnie.
Oczywiście „Farciarze” zagrali świetnie, ale warto podkreślić, że Adam Swaczyna swoimi pięknymi akcjami również bardzo przyczynił się do wygranej.
– Taka jest moja praca. Jestem zadowolony z tego, że to dostrzegacie. Libero to taka pozycja, gdzie łatwo zauważyć kiedy popełnia się błędy, albo właśnie efektownie broni. Cieszę się, że ludzie widzą moją dobrą grę – w końcu staram się to robić tak samo dla nich, jak dla siebie.
Czy określenie „miażdżące zwycięstwo” po wczorajszej konfrontacji jest jak najbardziej na miejscu?
– Można tak powiedzieć, jednak zawsze trzeba podchodzić do przeciwnika z największym szacunkiem, bo nigdy nie wiadomo, jak dane spotkanie może się ułożyć, bądź jaka będzie dyspozycja przeciwnego zespołu.
Dzięki wczorajszemu staranowaniu gorzowian, Fart Kielce znowu króluje w I lidze.
– Dzięki temu, że Trefl wygrał 3:2 my możemy powrócić na fotel lidera. Bardzo się z tego cieszymy. Oby tak dalej!
Pozostało tylko powoli przyzwyczajać się do myśli o zbliżającej się wielkimi krokami PlusLigi. Z meczu na mecz jesteście coraz bliżej jednej z najlepszych lig w Europie.
– Jeszcze za wcześnie by o tym myśleć. Obecnie zajmujemy pierwszą lokatę, więc grajmy jak najlepiej, by ją utrzymać. Z PlusLigi będziemy się cieszyć, gdy rzeczywiście awansujemy. Przypomnijmy, że na początku sezonu naszym celem było utrzymanie się w pierwszej lidze. Ale oczywiście teraz nasz apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Fakt, że jesteście beniaminkiem chyba tylko was dodatkowo motywuje do osiągania jak najlepszych rezultatów. Zgadzasz się?
– Wszystkie wyniki naszych spotkań idą w świat. Cieszymy się z tego, że wygrywamy cały czas. Mamy jakieś ambicje, chcemy się rozwijać i z całą pewnością liczymy na grę w PlusLidze. A jak będzie, to się okaże. Na pewno będziemy walczyć o ten awans.
Rozmawiał Maciej Urban.
Adam Swaczyna gotowy do ofiarnej, ale efektownej interwencji




