Janota: Trzeba to wszystko przemyśleć, tak nie możemy grać

08-04-2014 12:32,

Korona w Chorzowie pokazała najgorsze ze swoich oblicz. „Żółto-czerwoni” zagrali fatalnie, bez wiary w zwycięstwo, o czym świadczy to, że pierwszy celny strzał w meczu oddali dopiero w… doliczonym czasie gry drugiej połowy. Efekt: kielczanie stracili nawet matematyczne szanse awansu do czołowej „ósemki”.

- To było bardzo słabe spotkanie – przyznał po meczu Michał Janota, pomocnik Korony. Tak słabe, że trudno wskazać jakiegokolwiek piłkarza z pola w kieleckim zespole, który nie zawiódł. Słabo prezentowały się wszystkie formacje, ba - nawet najjaśniejszy zazwyczaj punkt Korony, czyli Paweł Golański, zupełnie w poniedziałek zgasł, zaliczając mnóstwo strat i niecelnych dośrodkowań. - Nie wiem, czy brakło nam trochę sił, ciężko powiedzieć. Uważam, że powinniśmy wyjść od razu wysoko i tam ich zaatakować – mówił po meczu Janota. Czemu kielczanie tego zatem nie zrobili? Janota zwrócił uwagę, że sporym problemem dla zespołu okazała się kontuzja Przemysława Trytki w 35. minucie.  - Trzeba było zrobić szybką zmianę i w efekcie ciężej się grało, w środku pola były dziury – zauważył.

- Być może ta kontuzja nam pokrzyżowała plany, ale są też inni koledzy którzy wchodzą, i też chcą grać. Gra się zresztą tak, jak przeciwnik pozwala. Ruch nam na wiele nie pozwolił, sam strzelił dwie bramki, i w efekcie wygrał zasłużenie – stwierdził z kolei Zbigniew Małkowski, bramkarz kieleckiego zespołu.

Zawodników rywali chwalił też Janota. - Ruch grał bardzo dobrze, blisko siebie, ciężko było się przedostać pod ich „szesnastkę”, żeby znaleźć jakieś miejsce i uderzyć na bramkę. Staraliśmy się grać bokami, ale i w tym Ruch nam próbował zapobiec. Rywale wiedzieli, że dobrze potrafimy wrzucać piłki z boku za sprawą Pawła Golańskiego, czy Serhija Pyłypczuka, i nam to uniemożliwili – zwrócił uwagę pomocnik.

Po meczu piłkarze Korony rozmawiali dłuższą chwilę z kibicami, którzy przyjechali do Chorzowa. Janota zapowiada, że przyda się też rozmowa w gronie samych zawodników. - To trzeba przemyśleć, bo tak nie możemy grać. Mamy potencjał w tej drużynie, i gdyby nie te stracone punkty w poprzednich trzech spotkaniach, to gralibyśmy teraz o pierwszą „ósemkę”, a kto wie, czy byśmy już w niej nie byli – twierdzi.

Korona musi się teraz skupić za to na meczu z Cracovią, a potem na siedmiu spotkaniach, które zdecydują o utrzymaniu w lidze. - Nie możemy patrzeć wstecz, musimy spoglądać do przodu, i zrobić wszystko, żeby się utrzymać. Ja jestem pewien, że tak się właśnie stanie – uważa były zawodnik m.in. Feyenoordu Rotterdam.

fot. Paula Duda

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wasze komentarze

H o82014-04-08 13:11:46
Kompromitacja .Panowie rusza nowy sezon i będzie w I-szej lidze jak nie pojdziecie dalej śladem byłego prezesa i nie zrobicie tego samego z trenerem i paroma zawodnikami naprawdę warto bo czas nagli
Luker2014-04-08 14:51:04
"Trzeba to wszystko przemyśleć", no najwyzszy czas! Jeden mecz zostal!! Brawo kopacze!!
Cekin2014-04-08 15:06:02
Na waszą grę nie da się patrzeć to jest sabotaż piłki nożnej ! Gracie najbrzydszą piłkę w lidze i to za jakie pieniądze ?! Ludzie muszą ciężko tyrać za 2-2,5 tysiąca, jak wam nie wstyd panowie "niby" piłkarzyki !
no stety2014-04-08 16:29:47
Tydzień temu większość kibiców chwaliła Koronę i jej trenera. Co za metamorfoza? Dawno mi brakło w domu torebek wymiotnych, bo nawet gdy były remisy, w zasadzie gra Korony przyprawiała o odruchy wymiotne. Qvo Vadis Korono?
kibic2014-04-08 23:13:55
A ja dalej twierdzę, że Martin powinien zostać na kolejny sezon... Jak czytam komentarze \"no stety\", to mam wrażenie, że od jakiegoś czasu odbywa się to na zasadzie kopiuj-wklej przy każdym artykule na temat Korony... Ostatni mecz faktycznie był beznadziejny, ale nie należy od razu wszystkiego przekreślać- w poprzednich meczach widać było grę piłką- coś czego w Kielcach nie widziałem prawdopodobnie od odejścia Pana Klickiego...
no stety2014-04-09 14:04:06
Bo mnie szlag trafia widząc od dłuższego czasu tę nieporadność, nieskuteczność i masę błędów taktycznych. Przynajmniej wierny jestem swym poglądom, nie tak jak co niektórzy. Gra piłką? Czy grę piłką można nazwać wymianę kilku podań między obrońcami i często do tyłu z których rzadko coś wynikało. A co z konsekwencją taktyczną i z FATALNYM przygotowaniem fizycznym? Jeden mecz z Jagiellonią (tzn pół meczu)i tyleż samo z Pogonią i już widzieć wielkie przebłyski w grze??? A jakie efekty punktowe na wiosnę? Była realna szansa grać w pierwszej ósemce, a czy teraz można być pewnym utrzymania po podziale punktowym? Z tym słabiutkim trenerem daleko nie zajedziemy. Jak będzie poprawa w grze z pewnością chętnie pochwalę, bo kibicem Korony jestem od wielu już lat i na dobrze tej drużyny zależy mi bardziej niż się komuś może wydawać. Pozdrawiam wszystkich, również i tych inaczej myslących
wl2014-04-09 19:05:28
Po każdym meczu to samo. Trzeba przeanalizować, trzeba poprawić, trzeba obejrzeć powtórkę. Analizujecie od pół roku i g z tego wynika. Nie długo bęziuecie grać przy pustych trybunach. Ale wam chyba wszystko jedno.
wyqhhubLS2014-05-21 09:34:03
4QSmmv <a href="http://wbsvuefzeksi.com/">wbsvuefzeksi</a>, [url=http://gqgougwvikbk.com/]gqgougwvikbk[/url], [link=http://frytqibgsjcw.com/]frytqibgsjcw[/link], http://yvbtqpeiuwaf.com/
qkLqJeuFPPEkr2014-05-21 09:34:03
oK6VxP <a href="http://kmakpcktlqzy.com/">kmakpcktlqzy</a>, [url=http://oextlqblsngg.com/]oextlqblsngg[/url], [link=http://kpbefkiwwiyj.com/]kpbefkiwwiyj[/link], http://debhaqtqkguh.com/
MZvfCgrRTtaGXUFOPM2014-05-21 09:34:03
B6MKP4 <a href="http://hfycaovozbuy.com/">hfycaovozbuy</a>, [url=http://dqwekkyeheiv.com/]dqwekkyeheiv[/url], [link=http://yasyatefduei.com/]yasyatefduei[/link], http://yhlksrwwhaej.com/
iDqbvhpVT2014-05-21 09:34:03
HMieC5 <a href="http://myxzdnocqrar.com/">myxzdnocqrar</a>, [url=http://tlkuxfguroig.com/]tlkuxfguroig[/url], [link=http://zbvqbmgcjjft.com/]zbvqbmgcjjft[/link], http://ltrbtqnjpvez.com/
dqcKwoIsb2014-05-21 09:34:03
oC5tqD <a href="http://mjgvafpqaqtd.com/">mjgvafpqaqtd</a>, [url=http://arzwavlfbugq.com/]arzwavlfbugq[/url], [link=http://xyuawmkioflg.com/]xyuawmkioflg[/link], http://gunikwhmwpme.com/

Ostatnie wiadomości

W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Miniony weekend przyniósł zmienne nastroje w niższych ligach oraz na zagranicznych boiskach z udziałem wypożyczonych Kielczan. Podczas gdy Arka i Znicz cieszyły się ze zwycięstw, Resovia zremisowała, a Wiślanie i Hércules musieli uznać wyższość rywali.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.
Bramki na każdym stadionie, przełamania i wyraźny podział w tabeli – tak w skrócie podsumować można 12. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Czołówka stawki wykorzystała okazję, by uciec rywalom z dolnych rejonów klasyfikacji.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Najwięcej bramek, jedenaście, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.

W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Xavier Dziekoński i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Rafał Górak, szkoleniowiec „GieKSy”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona pokonała w Kielcach GKS Katowice 1:0. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Rafała Góraka?
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Gol Camilo Meny zapewnił „żółto-czerwonym” triumf w premierowym starciu pod wodzą Roberta Kolendowicza.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group