„Iskra” po Kolstad: możemy być z tego meczu zadowoleni

28-10-2026 23:30,
Piotr Okła

W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.

Kamil Siedlarz (drugi trener Industrii Kielce): – Miejmy nadzieję, że wszyscy są zdrowi, na ten moment nikt nie zgłaszał żadnych urazów. Na boisku też z przebiegu meczu wydaje mi się, że nic nie powinno się stać.

Jesteśmy zadowoleni, chcieliśmy skończyć tę fazę grupową, tę pierwszą część zwycięstwem, zagrać przy okazji fajną piłkę i myślę, że kibice mogli dzisiaj być zadowoleni, bo naprawdę było wiele udanych akcji, przyjemnych dla oka.

(Uwagi do gry zespołu i elementy wymagające poprawy) Myślę, że grając mecz i wygrywając, możemy być zadowoleni. Natomiast zawsze są te rzeczy, w których my widzimy pole do poprawy. Za dużo błędów własnych zrobiliśmy. Ta skuteczność w drugiej połowie, mimo że była lepsza niż zwykle, bo ostatnio mieliśmy problemy z tą skutecznością w drugich połowach meczów, była lepsza niż zazwyczaj. Myślę, że też mogliśmy jeszcze tam dwie-trzy piłki „dorzucić” i skończyć mecz z troszkę większą różnicą bramek. Uważam, że tak czy siak możemy być z tego meczu zadowoleni.

(Debiut Milorada Bakicia i jego skuteczność w rzutach karnych) „Milo” jeszcze nie był w pełni gotowy do tego, aby wystąpić w meczu w walce fizycznej. Dużo pracuje, bardzo ciężko pracuje i naprawdę już bardzo chciał wystąpić, niestety jego proces rehabilitacji dopiero będzie zakończony po tej przerwie kadrowej. Natomiast na tyle, na ile był gotowy, aby pomóc dzisiaj drużynie, to były rzuty karne – wykonał je perfekcyjnie i myślę, że to była nagroda dla niego, aby poczuć ten klimat, aby być już blisko zespołu, nie tylko z tyłu na krześle, ale już blisko parkietu.

(Awans do fazy głównej Ligi Mistrzów i przygotowania do kolejnych rywali) Będziemy chcieli jak najlepiej przygotować się do tych meczów. Wiemy, że to już będą spotkania z zespołami z najwyższej półki. Wiemy też, że awansowaliśmy do tej grupy z zerowym dorobkiem, dlatego każdy mecz dla nas będzie jak finał i w każdym meczu będziemy walczyli o zwycięstwo po to, aby na końcu tej drugiej fazy znaleźć się w tych miejscach, które dają awans do kolejnej rundy.

(Większa swoboda w ataku po ostatnim meczu) Głowa po ostatnim meczu, myślę, że też „puściła”. Zawodnicy wiedzieli, jak ważny był ten mecz w Lucernie i zdawali sobie sprawę, ile nam dawał. Dlatego dziś chcieliśmy przystąpić z troszkę luźniejszą głową, natomiast też w pełni skoncentrowani, aby ten mecz, że tak powiem, nie tylko się odbył, ale żebyśmy zrobili krok do przodu i poszli jako drużyna krok dalej. A wydaje mi się, że przy tym te akcje miały troszkę więcej swobody.

(Ocena pierwszej fazy Ligi Mistrzów) Jako drużyna mieliśmy na początku swoje problemy, bo dopiero dzisiaj byliśmy pierwszym meczem gotowi jako szesnastka. Dzisiaj to był pierwszy mecz, w którym mieliśmy 16 zawodników wpisanych do protokołu, oczywiście, dwóch z nich nie wystąpiło w ogóle, jeden wystąpił epizodycznie tylko na karne, natomiast to jest mały sukces, że w końcu ilościowo jest nas więcej. Na pewno był to dla nas ciężki okres, ale pełen pracy, pełen małych kroków do przodu i jako zespół. Uważam, że na przestrzeni tych kilku miesięcy się rozwijamy.

(Szanse na zdobycie punktów w meczach z Magdeburgiem) Jak widzieliśmy w ostatnich pojedynkach byliśmy blisko i był to zespół, który no był w naszym zasięgu. Niestety brakowało nam niedużo, aby chociaż punkt urwać w jednym i w drugim pojedynku. Natomiast nie spuszczamy głów i tak naprawdę to druga runda jest jeszcze otwarta. Kto wie, może jeszcze się spotkamy w tym sezonie i będziemy mogli zrewanżować się zespołowi z Magdeburga.

(Plany drużyny podczas przerwy reprezentacyjnej do 11 listopada) Bardzo duża ilość zawodników wyjeżdża na swoje zgrupowania reprezentacji. Ci gracze, którzy są kontuzjowani, będą dalej rehabilitować się i idą swoim cyklem, czekamy po prostu na powrót zawodników. Z kolei nie wyjeżdżający na kadry, którzy zostają, będą tutaj pracowali indywidualnie z nami.

Michał Olejniczak (rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”): – Myślę, że można to ująć w prosty sposób: po prostu plan został wykonany. Cieszę się, że ten mecz wyglądał całkiem nieźle od początku i ta przewaga pięciobramkowa się utrzymywała. Oczywiście w tym spotkaniu były też małe przestoje, gdzie rywal dochodził na dwie bramki i później znowu odrabialiśmy tę stratę na pięć bramek. Mecz był pod naszą kontrolą i cieszę się, że każdy z nas poszedł do tego spotkania poważnie i nie oszczędzał się.

(Większa swoboda w ataku po zapewnieniu sobie awansu) Było więcej swobody, na pewno trochę inaczej się gra, kiedy wiesz, że ten awans jest już z tobą i ostatni mecz masz w domu przy swoich kibicach, możesz jeszcze troszeczkę ponieść się fantazji i tych rzutów oddać więcej. Oczywiście biorąc za to pełną odpowiedzialność, ale zdecydowanie przyjemniej się gra takie spotkania, kiedy tego stresu i tych emocji jest mniej.

(Powrót do gry po rehabilitacji i odczucia fizyczne) Właśnie myślałem, że już tak, ale dzisiaj chyba odczułem te cztery tygodnie niecałe, które minęły od zakończenia rehabilitacji. W ich trakcie osiem meczów rozegrałem, nie było to jeszcze w pełnym wymiarze czasu, ale gdzieś tam to moje ciało odczuwa – pomimo długich godzin w łóżku i snu – to moje ciało troszeczkę się dłużej regeneruje niż moi koledzy z zespołu, ale myślę, że jeszcze chwila i będzie przyjemniej.

(O widocznym progresie fizycznym) Nie mierzyłem, nie mierzyłem, ale na pewno spadków mocy nie ma.

(Ocena meczów z Magdeburgiem i całej fazy grupowej) Myślę, że troszeczkę niedosyt po tych meczach z Magdeburgiem, bo widać, że drużyna grała bardzo fajnie i graliśmy w domu równo i na wyjeździe równo, natomiast zabrakło tej kropki nad „i” i chyba takiego momentu przełamania w tych meczach. Musimy się zastanowić, co w tych dwóch spotkaniach spowodowało to, że nie mogliśmy przełamać i przechylić tego zwycięstwa na naszą stronę. Natomiast waży zwycięstwo w Lucernie pod presją i to dużą, to na pewno jest na plus. Mecz w Kolstad na wyjeździe i tutaj zgodnie z planem. Myślę, że ten pierwszy mecz z Lucerną można było jeszcze troszeczkę spokojniej go zakończyć, aczkolwiek na pewno wyjście z grupy jest, to jest na plus i będziemy się szykować na poważne granie w Main Round.

 LOTTO SUPERLIGA • 9. SERIA
Środa, 11 listopada • godz. 15.00
Industria Kielce

Industria Kielce

VS
PGE Wybrzeże Gdańsk

PGE Wybrzeże Gdańsk

Fot. Piotr Okła

Prokoder Reklamy Drukarnia Kielce

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Swoją opinią przed spotkaniem podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.
Slobodan Rubežić otrzymał powołanie do reprezentacji Czarnogóry na listopadowe mecze Ligi Narodów UEFA. Środkowy obrońca Korony Kielce znalazł się w kadrze na dwa ostatnie spotkania fazy grupowej rozgrywek.
Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.
Zawodnicy Korony Kielce Xavier Dziekoński, Patrik Hellebrand i Wiktor Długosz zostali nominowani do najlepszej jedenastki 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy po domowym starciu z GKS-em Katowice (1:0).
Rezerwy i trzeci zespół Korony Kielce nie zaliczą minionej kolejki do udanych. Zarówno Korona II w Betclic 3. Lidze, jak i Korona III w KEEZA 4. Lidze musiały uznać wyższość swoich rywali w meczach wyjazdowych.
Łączna frekwencja podczas 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 149 509 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 16,6 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 17 tysięcy osób.
Bramki na każdym stadionie, przełamania i wyraźny podział w tabeli – tak w skrócie podsumować można 12. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Czołówka stawki wykorzystała okazję, by uciec rywalom z dolnych rejonów klasyfikacji.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski.
W meczu 8. kolejki LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów 39:34. Najwięcej bramek, jedenaście, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Aleks Vlah.
W spotkaniu 7. kolejki 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli domowe zwycięstwo nad MKKS-em Siarką Tarnobrzeg 90:58. Najlepszym strzelcem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Oskar Lesisz, który rzucił 20 punktów.

W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Po meczu swoją opinią podzielił się Rafał Górak, szkoleniowiec „GieKSy”.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona pokonała w Kielcach GKS Katowice 1:0. Który z podopiecznych Roberta Kolendowicza był najlepszy w potyczce z ekipą Rafała Góraka?
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z GKS-em Katowice 1:0. Gol Camilo Meny zapewnił „żółto-czerwonym” triumf w premierowym starciu pod wodzą Roberta Kolendowicza.
W 12. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Rafała Góraka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group