Fatalny błąd na starcie i zmarnowane szanse. Korona przegrała w Lubinie
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1. O losach rywalizacji przesądził samobójczy gol Ariela Mosóra.
W porównaniu do pucharowego pojedynku z Polonią Warszawa w składzie ekipy ze stolicy województwa świętokrzyskiego doszło do czterech zmian. Xavier Dziekoński, Norbert Barczak, Simon Gustafson, Daniel Bąk zastąpili Rafała Mamlę, Wiktora Długosza (pauza kartkowa), Martina Remacla oraz Mariusza Stępińskiego.
Już w 4. minucie po fatalnym błędzie w ustawieniu Norberta Barczaka, Marcel Reguła wpadł w pole karne, natrafił na Ariela Mosóra i gospodarze wyszli na prowadzenie (0:1). W kolejnych fragmentach Kielczanie utrzymywali się dłużej przy futbolówce, lecz kończyło się to co najwyżej na rzutach rożnych.
Czasem potrzeba odrobiny szczęścia! ???? Marcel Reguła otwiera wynik w Lubinie! ⚽ ???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h https://t.co/Z2mD5fLukL
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 2, 2026
Ekipa Roberta Kolendowicza miała przewagę optyczną, ale wynik sprzyjał Zagłębiu, które mogło systematycznie wybijać rywali z rytmu bez dopuszczania do większego zagrożenia pod bramką. W 29. minucie blisko szczęścia po strzale z dystansu był Camilo Mena, jednak piłka poszybowała nad poprzeczką.
Pięć minut przed końcem pierwszej połowy celnie z pola karnego uderzał Kamil Jakubczyk, lecz bez trudu złapał to Zlatan Alomerović. Po chwili miejscowi mieli swoją szansę na podwyższenie przewagi z której na szczęście nie skorzystali i do szatni zespoły zeszły przy stanie 0:1.
Po zmianie stron Camilo Mena urwał się Mateuszowi Dziewiatowskiemu i tylko szczęśliwa interwencja Damiana Michalskiego uchroniła „Miedziowych” przed utratą gola. W 58. minucie główką próbował Michael Ameyaw, ale na tyle lekko, że bez trudu piłkę złapał bramkarz Zagłębia.
W 65. minucie po nieodpowiedzialnej stracie Martina Remacle Marcel Reguła zdecydował się na strzał ze swojej połowy, lecz nie zaskoczył czujnego Xaviera Dziekońskiego. Chwile później gwiazdor Zagłębia nieznacznie chybił po dobrym dośrodkowaniu Josipa Ćorluki.
Kwadrans przed końcem swoich sił z dystansu spróbował Belg, jednak znów Zlatan Alomerović nie miał żadnych problemów ze złapaniem futbolówki. Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego bardzo mądrze bronili swojej „szesnastki” i nie pozwalali przyjezdnym na skonstruowanie składnej akcji ofensywnej. Do końca pojedynku wynik się już nie zmienił i „żółto-czerwoni” przegrali na Dolnym Śląsku 0:1.
W najbliższą sobotę (7 listopada) Korona zmierzy się na Exbud Arenie z Radomiakiem Radom (początek o godzinie 12.15).
KGHM Zagłębie Lubin – Korona Kielce
1:0 (1:0)
4' Mosór (sam.)
KGHM Zagłębie Lubin: Alomerović – Yakuba (46' Orlikowski), Nalepa (39' Michalski), Ławniczak – Dziewiatowski (69' Kolan), Dąbrowski, Kocaba, Ćorluka – Woźniak (69 Szymczak), Kerk (61' Sypek) – Reguła.
Korona Kielce: Dziekoński – Barczak, Rubežić, Mosór, Pięczek (83' Błanik) – Jakubczyk (80' Davidović), Gustafson (59' Remacle), Hellebrand – Mena, Ameyaw (59' Fassbender) – Bąk (46' Stępiński).
Żółte kartki: Yakuba, Dąbrowski, Reguła (Zagłębie) – Rubežić (Korona)
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 3 396.
Fot. Grzegorz Ksel




