Nahi przed Kolstad: Zawsze jestem gotowy do gry
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – powiedział przed spotkaniem Dylan Nahi, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Francuz odniósł się do swojej absencji w sobotnim (12 września) spotkaniu LOTTO Superligi z Piotrkowianinem i zapewnił, że jest w pełni gotowy do rywalizacji. – Zawsze jestem gotowy do gry. To była decyzja trenera – on chce, aby każdy zawodnik był na 100 procent przygotowany na każdy mecz. Ja byłem gotowy i będę gotowy również na spotkanie z Kolstad – podkreślił.
Wielozadaniowy zawodnik, który w barwach kieleckiego klubu występował już na kilku różnych pozycjach, z dystansem i uśmiechem odniósł się do swojej roli w zespole. – O tym (pozycji na boisku - przyp. red.) nie ja decyduję, tylko trener. Jeśli szkoleniowiec uzna, że mam stanąć w bramce, to tam stanę. Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – zaznaczył.
Nahi zdradził również, jak czuje się w roli lewego rozgrywającego i porównał to doświadczenie do występów na pozycji obrotowego. – Czuję się dobrze na lewym rozegraniu. Muszę jeszcze zdobywać więcej bramek i lepiej czytać grę, ale jest w porządku. Z dwóch nowych pozycji jak obrót i rozegranie, wolę lewe rozegranie, bo tam masz częstszy kontakt z piłką – przyznał z uśmiechem skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
Fot. Patryk Cudzik





