Zieliński: Mocno pracujemy nad stałymi fragmentami
Piłkarze Korony Kielce kontynuują przygotowania do hitowego starcia z Legią Warszawa. W piątek, 31 lipca, „żółto-czerwoni” odbyli otwarty dla mediów trening przy ul. Kusocińskiego. Zajęcia miały lżejszy charakter i były poświęcone przede wszystkim doskonaleniu stałych fragmentów gry.
Jak wyjaśnił trener Jacek Zieliński, najcięższa praca została wykonana już wcześniej. – Dzisiaj był taki luźniejszy trening, bardziej poświęcony stałym fragmentom gry. Główną pracę w tym tygodniu wykonaliśmy od poniedziałku do czwartku. Jutro czeka nas jeszcze jedna jednostka treningowa i zostaje już tydzień konkretnych przygotowań pod Legię – powiedział szkoleniowiec.
Korona nie zamierza rezygnować z elementu, który w poprzednim sezonie był jedną z jej największych broni. Dlatego piątkowe zajęcia skupiały się zarówno na ofensywnych, jak i defensywnych stałych fragmentach gry. – Mocno pracujemy nad stałymi fragmentami, bo w zeszłym sezonie były naszą bardzo mocną bronią. Nie zaniedbujemy tego. Ćwiczymy zarówno zachowania w ofensywie, jak i w defensywie. Inne elementy realizowaliśmy w poprzednich dniach – wyjaśnił Zieliński.
W sobotę Kielczanie rozegrają wewnętrzną grę treningową. Klub nie zdołał znaleźć drużyny rywala, dlatego sztab zdecydował się na zamknięty sprawdzian. – Nie udało się znaleźć sparingpartnera. Zagramy jutro między sobą, ale będzie to zamknięta jednostka. Chcemy w ciszy i spokoju przygotowywać się do tego, co czeka nas za tydzień – zdradził trener.
Jak dodał, nie będzie to klasyczny sparing, lecz dłuższa gra szkoleniowa z przerwami na wskazówki i korekty taktyczne.
Na zakończenie Zieliński przekazał również pozytywne informacje dotyczące sytuacji kadrowej zespołu. – Wszystko jest w porządku z Nono i Stjepanem Davidoviciem. Zawodnicy trenują już z normalnym obciążeniem, tak samo Slobodan Rubežić. Mamy wszystkich do dyspozycji – zakończył szkoleniowiec Korony Kielce.
Fot. Piotr Okła




