Szalony wieczór w Gdańsku. Korona była bliska spektakularnego powrotu
W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 2:4. Kielczanie przez ponad godzinę grali w osłabieniu po czerwonej kartce Konstantinosa Sotiriou.
W wyjściowym składzie drużyny ze stolicy województwa świętokrzyskiego nie doszło do żadnej zmiany w porównaniu z ostatnią potyczką z Arką Gdynia. Na ławce rezerwowych po raz pierwszy zasiadł natomiast wychowanek klubu Adam Hańćko. Ponadto jak poinformowała Korona w swoich social mediach Antoñín nie wystąpił w spotkaniu ze względu na uraz stawu skokowego.
Już w pierwszej minucie rajdem w pole karne popisał się Aleksandar Ćirković, ale jego strzał minął kielecką bramkę. Sto dwadzieścia sekund później odpowiedzieli przyjezdni, gdy niecelnie głową uderzał Wiktor Długosz po dobrym dośrodkowaniu Marcela Pięczka. Z kolei w 8. minucie bezpośrednio z rzutu rożnego uderzył Ćirković i umieścił piłkę w siatce, lecz po analizie VAR bramkę odwołano. Podczas interwencji Xavier Dziekoński był bowiem faulowany przez Tomasa Bobčka.
Chwilę później Słowak sprawdził czujność golkipera, jednak 22-latek poradził sobie z sytuacyjnym strzałem przeciwnika. W 19. minucie po kontrataku gospodarze bez trudu wyszli na prowadzenie po trafieniu aktywnego Aleksandara Ćirkovicia.
Zupełnie zapomniany przez obrońców rywali Aleksandar Cirković otwiera wynik w Gdańsku! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/D6woSxkDq2
W kolejnych minutach „biało-zieloni” kontynuowali ofensywny napór. Najlepszą okazję miał Tomas Bobček w 25. minucie, jednak przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po chwili wideoweryfikacja wskazała, że Konstantinos Sotiriou faulował napastnika i obejrzał czerwoną kartkę, a Gdańszczanie otrzymali rzut karny. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał sam poszkodowany (0:2).
Bobcek na 2:0! Katastrofa Korony, najpierw czerwona kartka Sotiriou, a chwilę później strata drugiej bramki ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/WeokdLiU0n
Trzy minuty później słowacki snajper znów pokonał Xaviera Dziekońskiego, lecz był na pozycji spalonej. W 38. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał zaś Ivan Zhelizko, ale na posterunku był bramkarz gości. Do końca pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie i „Koroniarze” zeszli do szatni ze stratą dwóch goli oraz zawodnika.
Po wznowieniu rywalizacja dalej toczyła się na warunkach podopiecznych Johna Carvera. W 51. minucie po znakomitej akcji miejscowych Konrad Matuszewski uratował „żółto-czerwonych” wybijając futbolówkę z linii bramkowej. Chwilę później indywidualnego rajdu spróbował Wiktor Długosz, ale obrońcy Lechii zdołali go zatrzymać. W kolejnej akcji po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dawida Błanika główkował Mariusz Stępiński, lecz Alex Paulsen stanął na wysokości zadania.
Przed upływem godziny gry po długim oblężeniu kieleckiej „szesnastki” kapitan gospodarzy Rifet Kapić podwyższył prowadzenie swojej drużyny (0:3). Przewaga „Lechistów” nie podlegała dyskusji, a przyjezdni ograniczali się do pojedynczych kontrataków.
Lechia o krok od kompletu punktów! Rifet Kapić dokłada trzecią bramkę ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/ytMyudWKAA
W 76. minucie Dawid Kurminowski nadepnął na stopę Pau Resty, który znajdował się w polu karnym Gdańszczan. Po kolejnej analizie VAR Tomasz Kwiatkowski podyktował „jedenastkę” dla gości, którą pewnie wykorzystał Dawid Błanik. Chwilę później aktywny Marcin Cebula przechwycił piłkę, ale obrońcy Lechii zblokowali jego groźny strzał. W 82. minucie Hiszpan pokonał golkipera miejscowych i mimo wątpliwości sędzi liniowej bramka została uznana (2:3)!
Korona gra do końca! Dawid Błanik i Pau Resta z trafieniami!????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 6, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/K9QZ6LXrQn
Podopieczni Jacka Zielińskiego szukali wyrównującego trafienia. W 89. minucie groźną kontrę rywali powstrzymał ważną interwencją Xavier Dziekoński. Niestety cztery minuty później nie był już w stanie zatrzymać Dawida Kurminowskiego, który przypieczętował triumf drużyny ze stolicy Pomorza (2:4).
W najbliższy piątek (10 kwietnia) Korona zmierzy się na Exbud Arenie z Jagiellonią Białystok. Początek spotkania z trzecią ekipą poprzedniego sezonu rozpocznie się o godzinie 20.30.
Lechia Gdańsk – Korona Kielce
4:2 (2:0)
19’ Ćirković, 29’ Bobček (k), 59' Kapić, 90+3' Kurminowski – 78' Błanik (k), 82' Resta
Lechia Gdańsk: Paulsen – Wójtowicz (46' Kłudka), Diachuk, Rodin, Vojtko – Kapić (90+4' Pllana), Zhelizko, Mena (46' Neugebauer) – Ćirković, Sezonienko (75' Viunnyk), Bobček (62' Kurminowski).
Korona Kielce: Dziekoński – Długosz (67' Zwoźny), Rubežić, Sotiriou, Resta, Pięczek (88' Hańćko) – Remacle (67' Gustafson), Svetlin, Davidović (33’ Matuszewski), Błanik – Stępiński (67' Cebula).
Żółte kartki: Wójtowicz, Mena, Kurminowski, Pllana (Lechia Gdańsk)
Czerwona kartka: Konstantinos Sotiriou (Korona Kielce)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 10 875.
Fot. Marcin Deszczka




