Zieliński: Lechia ma też swoje słabe punkty, którymi można ich „trafić”

03-04-2026 13:00,
Piotr Okła

W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Lechią Gdańsk. – To jesienne spotkanie wbrew temu co pokazał wynik, nie było wcale tak jednostronne – powiedział przed starciem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.

Trener Kielczan rozpoczął konferencje prasową od informacji dotyczących sytuacji zdrowotnej zespołu. Zgodnie z komunikatem klubu opublikowanym w social mediach Vladimir Nikolov i Nikodem Niski zmagają się z infekcją, w związku z czym nie znajdą się w kadrze meczowej. – Oni są chorzy, a pozostali są do naszej dyspozycji – wskazał.

Następnie odniósł się do okresu przygotowań w trakcie przerwy reprezentacyjnej. – Myślę, że dobrze wykorzystaliśmy tą przerwę. Pracowaliśmy naprawdę bardzo solidnie. Zaczynają te boiska coraz lepiej wyglądać. Można powiedzieć, że trochę takiej typowo piłkarskiej pracy zrobiliśmy. Pracowaliśmy nad tym, co do tej pory szwankowało. Myślę, że zaczyna to dobrze wyglądać. Zawodnicy po reprezentacjach narodowych wrócili w pełni zdrowia. Iczywiście poza Wladimirem Nikolovem, ale on się nabawił jakiegoś wirusa po powrocie z Indonezji, więc nie mieliśmy na to wpływu. Myślę, że są podstawy do optymizmu – podkreślił.

Zapytany o rywalizację w zespole, podkreślił równy poziom pracy zawodników. – Uważam, że cały zespół pracował dobrze i bardzo solidnie. Wielu chłopaków wyglądało dobrze. My sobie te oceny zostawimy dla siebie. Cieszę się, że niektórzy dają mocne sygnały, że można w każdej chwili na nich liczyć. Dla mnie to jest bardzo ważne – zaznaczył.

Doświadczony szkoleniowiec odniósł się również do trudnych warunków boiskowych na początku rundy. – Większość klubów się z tym boryka. W Polsce te boiska teraz tak wyglądają. Niestety ta zima dała się we znaki bardzo mocno i szczególnie to było widać po boiskach w Ekstraklasie, bo większość tych boisk była w stanym fatalnym. Dlatego myślę, że też jest to kwestia zastanowienia się, czy my rzeczywiście powinniśmy zaczynać ligę w styczniu, bo później to niestety, ale kumuluje się, nakłada się i zaczynają być problemy – podkreślił.

Poruszył także temat świątecznego terminarza, który dał tylko czterodniowy dystans między wyjazdem na Pomorze a konfrontacją przeciwko Jagiellonii Białystok. – Myślę, że to iż gramy w poniedziałek nie ma to żadnego znaczenia, bo jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Spędzam już któreś święta poza domem i przyzwyczaiłem się do tego. Nie mamy na to wpływu, bo tak został ułożony kalendarz. My możemy tylko martwić się tym, że mamy bardzo małą przerwę między meczem w Gdańsku a pojedynkiem domowym z Jagiellonią Białystok i to bardziej nam „spędza sen z powiek” niż to, że będziemy grali w Lany Poniedziałek. Mamy bardzo małą przerwę w szczególności gdy czeka nas powrót z Gdańska. Jest to dla nas utrudnienie – wskazał.

Przechodząc do analizy rywala, zwrócił uwagę na wcześniejsze spotkanie z Lechią Gdańsk. Przypomnijmy, że 27 września po dublecie Wiktora Długosza i trafieniu Martina Remacle jego podopieczni triumfowali 3:0. – To jesienne spotkanie wbrew temu co pokazał wynik, nie było wcale tak jednostronne. Lechia też prowadziła momentami grę, miała swoje sytuacje, więc to jest naprawdę groźny zespół. Zdobył największą liczbę bramek w lidze, dysponuje bramkostrzelnym atakiem, traci też dużo goli, więc będziemy chcieli to wykorzystać, ale spodziewamy się trudnego meczu. W Gdańsku gra się niezwykle trudno co pokazały ostatnie domowe starcia naszych rywali – opisał.

Wskazał również na ofensywną siłę przeciwnika. – W pierwszej kolejności my się musimy skupić na sobie. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z atutów Lechii, bo dysponują jak na nasze warunki ligowe bardzo mocną ofensywą. Natomiast Lechia ma też swoje słabe punkty, którymi można ich „trafić” i to będziemy chcieli wykorzystać – zdradził.

Podkreślił znaczenie sytuacji w tabeli. Wszak Korona zajmuje obecnie ósme miejsce z dorobkiem 36 punktów, podczas gdy Lechia, mimo wywalczenia na boisku większej liczby oczek, plasuje się cztery lokaty niżej ze względu na karę pięciu punktów ujemnych. Oba zespoły dzielą obecnie zaledwie dwa „oczka”. – O tym się już mówi od dłuższego czasu, że każdy mecz jest bardzo ważny. Każdy punkt może być na wagę złota w ostatecznym rozrachunku. Nigdy liga nie była tak spłaszczona, a przez to stała się bardzo ciekawa. Zostało osiem kolejek do końca, w których musimy zachować czujność i punktować na maksa – przestrzegł 65-latek.

Odnosząc się do stylu gry, zaakcentował potrzebę równowagi. – Z Lechią przede wszystkim trzeba zagrać bardzo mądrze w defensywie, ale trzeba też szukać gry do przodu, bo skupić się na samej defensywie to będzie duży błąd. Trzeba będzie zneutralizować atuty Lechii, a nie będzie to łatwe. Wierzę jednak w swoich chłopaków. Wygląda to coraz lepiej ostatnio na treningach, wchodzimy na wyższy poziom i chciałbym, żebyśmy zaczęli to demonstrować na boisku – wskazał.

W kontekście składu rywala wspomniał o sytuacji kadrowej. Do kadry meczowej „biało-zielonych” mają powrócić kontuzjowani wcześniej liderzy zespołu na czele z liderem klasyfikacji strzelców całej ligi Tomášem Bobčkiem. – Mamy informację, że Bobček już jest zdrowy, więc nie ma tu co gdybać, tylko przygotować się na najsilniejszy skład Lechii. Ale jak my zagramy, czy zagęścimy środek pola, to zobaczymy, mamy przed sobą jeszcze dwa treningi na dopracowanie kwestii taktycznych – powiedział Zieliński.

Ponadto odniósł się do pracy zespołu w trakcie przerwy i indywidualnej dyspozycji zawodników. – Cieszę się, że niektórzy dają sygnały, mocne sygnały, że można w każdej chwili na nich liczyć. Natomiast kto się znajdzie w wyjściowym składzie, to zobaczymy w poniedziałek.

Zapytany o klucz do sukcesu, wskazał na fundamenty gry zespołu. – Każdy detal, każdy element taktyczny w tym meczu będzie bardzo ważny. Nie tylko faza przejściowa, bo żeby fazę przejściową wyprowadzić, trzeba się najpierw wybronić. Kluczem do sukcesu przede wszystkim będzie dobra gra w defensywie. Ja nie mówię o grze opartej na „autobusie” w szesnastce, natomiast o dobrej grze w defensywie. Musimy się ustrzegać błędów, które wielokrotnie odbierały nam punkty i to będzie, myślę, kluczem do dobrego wyniku – opisywał szkoleniowiec.

Na koniec wyjaśnił plan pracy zespołu po meczu oraz odniósł się do oczekiwań kibiców. – Nocujemy po meczu w Gdańsku, wracamy we wtorek po śniadaniu, w środę jeden trening, w czwartek jeden trening, w piątek rozruch i mecz z Jagiellonią. Tu wielkich cudów nie można zrobić – skwitował.

– Jestem zwolennikiem pragmatycznej piłki i piłki skutecznej. Na chwilę obecną jesteśmy w takim a nie innym stadium rozwoju tej drużyny, więc styl gry czasami schodzi na dalszy plan. Wszyscy chcieliby oglądać Barcelonę, Arsenal czy PSG, ale póki co to zejdźmy na ziemię. Przed nami święta, cieszmy się tym co jest. Styl gry przyjdzie – podsumował Jacek Zieliński.

 

Najbliższy mecz Korony

 

Lechia Gdańsk – Korona Kielce

Poniedziałek, 6 kwietnia • Godzina 20.15

Lechia Gdańsk
Lechia Gdańsk
VS
Korona Kielce
Korona Kielce
PKO BP Ekstraklasa • 27. Kolejka

Fot. Grzegorz Ksel

DAP Kielce Grafika

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Mieszane nastroje towarzyszyły wypożyczonym „Koroniarzom” w minionej kolejce, którą ozdobiło jedynie szybkie trafienie Daniela Bąka dla Znicza Pruszków. Podczas gdy jedni cieszyli się z pewnych wygranych i ważnych punktów, inni musieli przełknąć ich brak w kadrze meczowej, czy straty prowadzenia w ostatnich minutach.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Mariusz Stępiński i Wiktor Długosz zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, trener „Trójkolorowych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem 0:1. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą 14-krotnych mistrzów Polski?
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Po odpadnięciu z rozgrywek swoimi opiniami podzielili się Krzysztof Lijewski i Michał Olejniczak.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce przegrała w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock 25:30. Tym samym „żółto-biało-niebiescy” nie awansowali do wielkiego finału rozgrywek, który zaplanowany jest na jutro (niedzielę 19 kwietnia).
Industria Kielce jedzie do Areny Kalisz na ostatni Final Four na Wielkopolskiej ziemi, aby obronić trofeum. Już w 1/2 finału dojdzie do w pojedynku z „Nafciarzami”, którzy postarają się pokrzyżować im plany. O której godzinie początek spotkania i gdzie najlepiej obejrzeć półfinał Pucharu Polski?
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W pojedynku 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Spotkanie będziecie mogli śledzić w naszej relacji NA ŻYWO.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. Podopieczni Jacka Zielińskiego powalczą o niezwykle ważne punkty, które pozwolą im zachować bezpieczny dystans nad strefą spadkową w wyjątkowo ciasnej tabeli.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. „Żółto-biało-niebiescy” zagrają o możliwość stoczenia potyczki, której stawką będzie dziewiętnaste trofeum historii klubu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Gdy oglądam ich mecze to wyglądają w nich na bardzo dobrą drużynę – powiedział przed spotkaniem Tamar Svetlin, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W 29. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Arenie Zabrze z miejscowym Górnikiem. – Jedziemy po to, żeby zagrać o pełną pulę, a to, co przyniesie mecz, okaże się na boisku – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, opiekun „żółto-czerwonych”.
W półfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się w Kalisz Arenie z Orlen Wisłą Płock. – Najważniejsze jest, żeby dobrze przygotować zespół i być gotowym do walki – powiedział przed spotkaniem Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.

W Sobótce na Dolnym Śląsku odbył się 39. Międzynarodowy Wyścig Kolarski "Ślężański Mnich". Wśród uczestników znaleźli się zawodnicy z województwa świętokrzyskiego, którzy zaprezentowali się z dobrej strony.

W wyścigu wystartowali kolarze reprezentujący kluby i oraz reprezentacje Polski:

Kiedy 20 kwietnia Kacper Zawada zamelduje się na zgrupowaniu Wiosennej Akademii Młodych Orłów w Siedlcach, będzie to kolejne potwierdzenie statusu jednego z najbardziej obiecujących zawodników rocznika 2012 w Polsce. Urodzony w Piasecznie Zawada znalazł się w elitarnym gronie czterdziestu piłkarzy, którzy pod okiem trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej będą szlifować swoje umiejętności. Jego droga do tego miejsca była jednak daleka od jednowymiarowości, a obecny profesjonalizm czternastolatka
W CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z Jagiellonią Białystok rozegranego w ramach 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy oddano 381 głosów.
Jak zmiany kursów wpływają na typy bukmacherskie i analizę meczu?

Aż pięć podziałów punktów, cztery skutecznie egzekwowane „jedenastki” i bramki padające w ostatnich minutach meczów – 28. kolejka była prawdziwym testem nerwów dla kibiców. Choć na dziewięciu stadionach padły łącznie 22 gole, to cztery ekipy zdołały zachować niezwykle cenne w tej fazie sezonu czyste konto.
Łączna frekwencja podczas 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 138 290 widzów.
Piłkarze Korony Kielce poznali dokładny termin wyjazdowego spotkania z Rakowem Częstochowa. Będzie to ich przedostatni wyjazd w sezonie 2024/2025.

W sobotę odbył się festiwal Pieszo–Biegowy PRZEDWIOŚNIE. Pierwsi uczestnicy na trasie pojawi już o 5 rano na trasie Giga, ostatni zawodnicy pojawili się o 10 na trasie Mini.

To był intensywny czas dla graczy Korony Kielce reprezentujących inne barwy. Podczas gdy Jakub Kowalski cieszył się z trafienia, inni musieli radzić sobie w trudnych warunkach.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group