Lijewski po Kolstad: Atak kulał, ale w kluczowych momentach byliśmy skuteczni
W 14. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball 27:26. Po spotkaniu swoją opinią podzielił się Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski (drugi trener Industrii): Dzisiaj przyszło nam grać w Trondheim z drużyną, która żegna się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Widać było, że gospodarze chcieli zaprezentować się bardzo dobrze w ostatnim spotkaniu, szczególnie dla swoich kibiców. Zagrali naprawdę świetny mecz – na luzie i bez presji. Grali bardzo swobodnie w ataku i agresywnie w obronie, przez co mieliśmy duże problemy z zatrzymaniem ich.
Nasz atak dzisiaj „kulał” i nie wyglądał tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, ale w najważniejszych momentach meczu udało nam się skonstruować sytuacje rzutowe i zamienić je na bramki. Bardzo się z tego cieszymy. Na pewno „dużą cegiełkę” do zwycięstwa dołożył „Ferlo”, który zaliczył kilkanaście (15 – przyp. red.) bardzo ważnych interwencji, w tym tę ostatnią przy rzucie bezpośrednim.
Cieszymy się, że zrealizowaliśmy nasz plan, który zakładał zakończenie rozgrywek grupowych na trzecim miejscu. Jesteśmy bardzo zadowoleni i szczęśliwi wracamy do domu.
Fot. Materiał prasowy Orlen Superligi/COROTOP Gwardia Opole





