Lijewski o Chrobrym: Grają twardą piłkę ręczną w obronie
W 23. serii gier Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z KGHM Chrobrym Głogów. – Mamy świadomość, że czeka nas ciężki mecz po Kolstad, ale zadanie trzeba wykonać – powiedział przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Seria trzech porażek z rzędu, którą notuje ekipa z Głogowa, mogłaby sugerować łatwiejszą przeprawę dla kieleckiej Industrii. Sztab szkoleniowy przestrzega jednak przed wyciąganiem pochopnych wniosków, przypominając, że Chrobry to zespół, który co roku potrafi napsuć krwi faworytom, zwłaszcza gdy mierzy się z drużynami z ligowej czołówki.
– To prawda, ostatnio im nie idzie, bo zanotowali trzy porażki z rzędu. Fakt, że mierzyli się z drużynami z góry tabeli, nie zmienia tego, iż co sezon trzeba na nich bardzo uważać. Grają twardą piłkę ręczną w obronie. Mają silnych zawodników, którzy lubią kontakt, oraz bardzo dobrych bramkarzy – jednych z lepszych weteranów jak Rafał Stachera i Anton Dereviankin. Mimo wieku, wciąż prezentują bardzo wysoki poziom i na to również musimy brać poprawkę – zauważył były reprezentant Polski.
Po trudnym i wyczerpującym spotkaniu w Lidze Mistrzów, kieleccy zawodnicy mają jasny cel: zaprezentować solidną piłkę ręczną przed własną publicznością. Realizacja założeń taktycznych i profesjonalne podejście do obowiązków mają być odpowiedzią na oczekiwania kibiców zgromadzonych w Hali Legionów.
– Musimy po prostu zrobić swoje. Wiemy, że nasza sytuacja w tabeli nie zmieni się za bardzo, dlatego musimy patrzeć tylko do przodu i konsekwentnie realizować założenia taktyczne. Mamy świadomość, że czeka nas ciężki mecz po Kolstad, ale zadanie trzeba wykonać. Tym bardziej że gramy u siebie – zwycięstwo po prostu należy się naszym kibicom – skwitował Krzysztof Lijewski.
Fot. Anna Benicewicz-Miazga





