Błanik przed Pogonią: mój głód gry jest bardzo duży

13-03-2026 17:00,
Piotr Okła

W 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin. – Skupiamy się tak naprawdę tylko i wyłącznie na sobie – powiedział przed spotkaniem Dawid Błanik, pomocnik „żółto-czerwonych”.

28-latek odniósł się do swojej sytuacji zdrowotnej oraz długiej przerwy od gry w wyjściowym składzie. Skrzydłowy Korony przyznał, że ostatnie miesiące były dla niego trudne, ale obecnie wrócił do normalnego treningu i czuje się gotowy do rywalizacji o miejsce w składzie.

– Na pewno ten mój głód gry jest bardzo duży, bo tak naprawdę mój ostatni mecz w pierwszym składzie był pięć miesięcy temu, więc minęło już bardzo dużo czasu. W tym czasie wydarzyło się u mnie bardzo dużo. Gdzieś próbowałem wrócić do tej formy, znowu coś mi się przytrafiało, jakiś uraz i tak naprawdę zaczynałem od zera. Dzisiaj jestem w miejscu, w którym już jestem tak naprawdę zdrowy. Jestem w normalnym treningu i czuję się bardzo dobrze – wskazał.

Zawodnik odniósł się także do rywalizacji o miejsce w składzie u trenera Jacek Zieliński. Podkreślił, że jedyną drogą do gry jest ciężka praca i wykorzystywanie każdej szansy, także w roli zmiennika.

– Myślę, że to jest jedyne słuszne podejście, żeby pokazywać się na treningu, bo też zawodnicy, którzy występują, uważam, że grają bardzo dobrze. Mnie też długo nie było, więc jedyne co ja mogę zrobić to dawać sygnały na treningach, że jestem gotowy, dawać dobre zmiany, jeżeli nie jestem podstawowym zawodnikiem i wchodząc jako zmiennik chce być wartością dodaną w tym, co robię na boisku, więc na tym się skupiam i ciężko pracuję – zaznaczył.

Skrzydłowy Korony przyznał również, że zwycięstwo nad Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (2:1) poprawiło atmosferę w drużynie. Jak zaznaczył, tydzień treningów po wygranym starciu zawsze wygląda inaczej. – Zdecydowanie ten tydzień po meczu wygranym jest zdecydowanie lepszy, łatwiejszy i trenuje się z uśmiechem. Na pewno wiedzieliśmy, że pojedynek z Termalicą będzie bardzo ciężki, bo tak naprawdę przyjechała do nas drużyna, która walczyła o życie i myślę, że to było widać. My też z tyłu głowy mieliśmy presję tego, że po prostu u siebie nie punktujemy tak jak byśmy chcieli, więc chcieliśmy zrobić wszystko, żeby to odwrócić. Dzisiaj jesteśmy po tym meczu, zdobyliśmy trzy punkty i weszliśmy tak naprawdę na drogę zwycięską i mam nadzieję, że zrobimy tutaj serię triumfów w domu – opisał.

Błanik zwrócił również uwagę na warunki do gry na początku rundy, które często utrudniają zespołom zaprezentowanie płynnej, technicznej piłki. Jego zdaniem wiele spotkań w tym okresie opiera się bardziej na walce niż na jakości piłkarskiej.

– Myślę, że od początku roku gdzieś jest mało „piłki w piłce”, bo te boiska nie pozwalają na to, żeby pięknie i ładnie grać. Myślę, że ma początku roku wychodzi to tak naprawdę, czy drużyna, potrafi grać i pracować jeden za drugiego. Jest więcej walki niż takiej jakości i takiego „piłkarskiego piłkarstwa” w tych wszystkich spotkaniach. Zobaczymy jak to będzie w Szczecinie, bo z tego co pamiętam tam zawsze była bardzo dobra murawa, więc szykujemy się na to, że będzie dobra płyta i na pewno chcemy zagrać dobrze w piłkę, ale przede wszystkim zapunktować – skwitował wychowanek AKS-u Mikołów.

Odnosząc się do najbliższego rywala, czyli Pogoni Szczecin, zawodnik podkreślił, że pozycja w tabeli nie oddaje jakości tego zespołu. „Portowcy” zajmują obecnie 12. miejsce z dorobkiem 31 punktów zgromadzonych w 24 rozegranych spotkaniach. Na ten wynik złożyło się 9 zwycięstw, 4 remisy oraz 11 porażek.

– Nie patrzyłbym na to, na którym miejscu teraz jest Pogoń. Szczecinianie to zawsze topowa drużyna w Ekstraklasie i ma bardzo dużo jakościowych zawodników. Skupiamy się tak naprawdę tylko i wyłącznie na sobie. Chcemy zagrać dobre spotkanie. Myślę, że na wyjazdach w tym roku pokazywaliśmy, że jak wejdziemy na ten swój odpowiedni poziom, a potrafimy na niego wejść, to jestem spokojny o to, że ze Szczecina wywieziemy trzy punkty – zapewnił.

Błanik zwrócił również uwagę na sytuację w tabeli, która jego zdaniem jest bardzo wyrównana i sprawia, że jeden mecz może znacząco zmienić układ sił.

– Ta tabela jest bardzo płaska, więc my tak naprawdę do drugiego miejsca mamy pięć punktów. Wygrywając w Szczecinie zbliżymy się bardzo mocno do czołówki. Więc tylko w taki sposób myślimy i myślimy o zwycięstwie. Ja tak naprawdę nie patrzę, co tam się dzieje z tyłu. Jesteśmy na siódmym miejscu. Uważam, że to jest bardzo dobre miejsce i z taką pozytywną energią pojedziemy do Szczecina po trzy punkty – wskazał.

Skrzydłowy Korony wspomniał także o swoim związku z klubem ze Szczecina, w którym debiutował w Ekstraklasie. Przypomnijmy, że był piłkarzem klubu z Pomorza Zachodniego formalnie przez aż pięć lat, jednak rozegrał tylko 15 meczów w pierwszej drużynie (w tym czasie był wypożyczany do pierwszoligowców oraz grał w trzecioligowych rezerwach tego klubu).

– Na pewno fajnie wrócić do klubu, który tak naprawdę pozwolił mi zadebiutować na boiskach Ekstraklasy, więc mam duży szacunek do tego zespołu, ale to już jest historia. To się działo bardzo dawno temu. Tak naprawdę dzisiaj jestem w Koronie i na tym się skupiam – skwitował.

Na koniec rozmowy pojawił się również temat rywalizacji strzeleckiej w drużynie, w której goni go obrońca Konstantinos Sotiriou.

– Muszę „uciekać”. Troszeczkę śmieszne, że goni mnie stoper, no ale taka jest prawda. „Kostas” pokazuje, że potrafi się odnaleźć w tej „szesnastce”, więc fajnie, że mu to „siedzi”, fajnie że strzela bramki, ale na pewno zawodnicy ofensywni potrzebują tego, żeby strzelać gole i asystować – podsumował Dawid Błanik.

 

Najbliższy mecz Korony

 

Pogoń Szczecin – Korona Kielce

Poniedziałek, 16 marca • Godzina 19:00

Pogoń Szczecin
POGOŃ SZCZECIN
VS
Korona Kielce
KORONA KIELCE
PKO BP Ekstraklasa • 25. Kolejka

Fot. Marcin Deszczka

Place zabaw dla dzieci Sklep Miejski

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielili się Marcel Pięczek i Patrik Hellebrand, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, szkoleniowiec „Trójkolorowych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Michala Gašparíka?
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Rozstrzygający okazał się dublet Petera Federico.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Michala Gašparíka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż statystyki przemawiają za mistrzami Polski, wyjazd do Trondheim nie będzie dla kieleckiej ekipy łatwą przeprawą.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Gospodarze poszukają pierwszego domowego zwycięstwa w sezonie, podczas gdy liderujący w tabeli zespół „Trójkolorowych” przyjeżdża do Kielc napędzony serią trzech wygranych z rzędu.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP wyjazdowego meczu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław oddano 506 głosów.
Tylko jeden mecz w 8. serii gier PKO BP Ekstraklasy zakończył się podziałem punktów. W pozostałych ośmiu starciach miały miejsce rozstrzygnięcia, z czego aż 6 padło łupem zespołów grających u siebie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Myślę, że każdy w jakiś sposób tę presję odczuwa, ale najważniejsze, żeby ją przerodzić w motywację – powiedział przed spotkaniem Adam Morawski, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To była wyjątkowo nieudana kolejka dla rezerwowych drużyn Korony Kielce, które w swoich ligowych starciach wyraźnie osłabiły swoją sytuację w tabelach. Drugi zespół w dramatycznych okolicznościach wypuścił z rąk wygraną w starciu z Sokołem Kolbuszowa Dolna, natomiast trzecia drużyna musiała uznać wyższość Sparty Kazimierza Wielka po szybko straconej bramce.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Ten zespół z tygodnia na tydzień rośnie i widać, że wyglądamy coraz lepiej – powiedział przed potyczką Kamil Jakubczyk, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Dla nas będzie to po prostu moment na sprawdzenie się z takim rywalem – powiedział przed potyczką Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – powiedział przed spotkaniem Dylan Nahi, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jeśli zobaczymy historię ostatniego meczu to, każdy nasz błąd był wykorzystywany przez zespół gospodarzy – powiedział przed spotkaniem Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
To będzie jedno z największych seminarium w historii naszego kraju. Do Polski przyjedzie gwiazda współczesnego Muay Thai, Rodtang Jitmuangnon, znany kibicom jako „The Iron Man”. 29-latek po raz pierwszy poprowadzi zajęcia w Polsce. Wydarzenie odbędzie się w Kielcach, a jego organizatorem jest Sekcja Sportów Walki Klincz.
W drugim tygodniu września piłkarze Korony Kielce przebywający na wypożyczeniach przynieśli swoim kibicom sporo emocji. Najgłośniej było o występach w 3. Lidze oraz na hiszpańskich boiskach, gdzie „Koroniarze” odegrali kluczowe role w zwycięstwach swoich drużyn.
Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.

W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Ante Šimundža, szkoleniowiec „wojskowych z Wrocławia”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group