Zieliński: Pogoń ma kilka indywidualności, ale patrzę na nich pod kątem zespołowości

13-03-2026 16:45,
Piotr Okła

W 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z Pogonią Szczecin. – Musimy wznieść się na bardzo wysoki poziom, by myśleć o korzystnym wyniku – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, trener „żółto-czerwonych”.

Doświadczony szkoleniowiec rozpoczął konferencję od odniesienia się do zmian w strukturach Korony Kielce i nowego dyrektora Akademii, Marka Śledzia. – Znamy się z Markiem od czasów mojej pracy w Lechu, nasze drogi zawsze się przecinały w piłce klubowej. To zmiana, która ma podnieść akademię na wyższy poziom, a ja ze swej strony nie mam żadnych problemów i będę z nim współpracował – wyjaśnił Zieliński. Jednocześnie podkreślił znaczenie dotychczasowej współpracy z Tomaszem Wilmanem. – Nasza współpraca układała się bardzo dobrze. Byłem z niej bardzo zadowolony, bo Tomek to fachowiec naprawdę wysokiej klasy. Mam nadzieję, że jeszcze odciśnie swoje piętno na poczynaniach akademii – dodał trener.

Ponadto w temacie Marka Śledzia Zieliński zaznaczył, że jego sylwetkę najlepiej opisują doświadczenia zdobyte w innych klubach. – Mnie jest trudno go charakteryzować, ponieważ generalnie nie znamy się aż tak blisko. Za nim idzie natomiast charakterystyka pracy, którą najlepiej opisują kluby, w których pracował – Lech, Raków, Miedź, Radomiak, Legia Warszawa – i ludzie, którzy z nim współpracowali – wyjaśnił trener.

Odnosząc się do nadchodzącego meczu z Pogonią Szczecin, Zieliński przyznał, że ostatnie zwycięstwo z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (2:1), było istotnym przełamaniem dla drużyny. – Wreszcie zakończyliśmy serię, która nam ciążyła. To nie było łatwe i nie było przyjemne, bo cały czas z tyłu głowy mieliśmy presję mediów, że nie wygrywamy tyle i tyle dni w domu. Mamy to już za sobą. Mam nadzieję, że to pomoże też chłopakom. Widać, że zespół dobrze wyglądał w tym tygodniu – powiedział trener.

– Jedziemy na mecz z bardzo silnym zespołem, szczególnie u siebie. Uważam ich piłkarsko za drużynę, która na pewno zasługuje na wyższe miejsce w lidze niż to, które zajmuje. Nie podchodzimy do tego w ten sposób, że coś tam, nie wiem, nie idzie im, marnują coś, czy że w tym roku im słabiej idzie, bo to jest złudne i to się czasami odwraca przeciwko drużynie. Pogoń gra trochę w kratkę, stwarza sobie wiele sytuacji pod bramką rywala, ale ma problem z wykorzystywaniem tych okazji i te mecze kończą się wynikiem na przykład 1:0. Fakt jest faktem, że w tych trzech starciach w tym roku przed własną publicznością chyba nie stracili gola. To także świadczy o dobrej defensywie. My patrzymy na siebie, na to, co mamy zagrać na Pogoń i musimy to zrealizować– skwitował.

Pod znakiem zapytania stoi występ kapitana rywali Kamila Grosickiego. – Niewątpliwie to bardzo ważna postać. Jest legendą tego zespołu, który bardzo dużo daje jej na boisku. Będziemy przygotowani na grę z Pogonią z Kamilem i bez niego, więc… myślę, że do tego tematu podejdziemy poważnie, ze zrozumieniem, bo wiemy, jak Kamil jest ważny dla Pogoni – zdradził.

Trener skomentował styl gry rywala, wskazując na jego zespołowość. – Pogoń ma kilka indywidualności, ale patrzę na nich pod kątem zespołowości. To kompaktowa drużyna, w której trener Thomas Thomasberg dobrze układa grę – zaznaczył. Jednocześnie przyznał, że oczekiwania wobec Korony również są wysokie. – Jedziemy powalczyć o trzy punkty, ale czy presja jest mniejsza niż na Pogoni? Za bardzo tego nie czuję. Tak jak mówiłem na ostatniej konferencji prasowej, w piłce nożnej presja jest tym, co pobudza i zmusza do bycia lepszym. Piłka bez tej presji byłaby czymś takim dodatkowym, a tak jest taką zajawką, która cały czas pobudza, cały czas zmusza do tego, żeby być lepszym. Więc ja myślę, że kto się dobrze czuje z presją, kto wytrzymuje ten jest bardzo silny – stwierdził trener.

Odnośnie stylu gry swojej drużyny były szkoleniowiec Cracovii czy poznańskiego Lecha podkreślił, że zależy mu na powtarzalności i cierpliwości w grze. – Chcemy zobaczyć Koronę cierpliwą, powtarzalną, kompaktową i skuteczną. Nie porównujemy tego meczu do innych w Warszawie, Radomiu czy Lublinie, bo to będzie zupełnie inny pojedynek. Musimy wznieść się na bardzo wysoki poziom, aby myśleć o korzystnym wyniku – wyjaśnił.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, trener zaznaczył krótko. – Wszyscy są zdrowi. – Po kilku minutach dodał z lekkim uśmiechem. – Ja mam bardzo szeroki wybór, ale przez to ból głowy, bo trzeba kogoś zostawić poza kadrą meczową. Czasami taki szeroki wybór niesie też ze sobą konsekwencje w drugą stronę, mówiąc żartobliwie oczywiście. Ale nie ukrywam, że sytuacja jest dobra. Można rzeczywiście trochę inaczej podchodzić do pewnych rzeczy, niekoniecznie szukać niektórym zawodnikom miejsc zastępczych na boisku, bo tak się też często zdarzało. Więc jeśli o to chodzi, to sytuacja jest komfortowa – zdradził.

Zieliński odniósł się także do pragmatyzmu Pogoni i gry ofensywnej Korony. – Zawsze prawda leży po środku. Patrząc na to, jak rzeczywiście wyglądał stan boisk na wielu stadionach w ostatnich meczach trudno powiedzieć, że któreś zespoły zbliżyły się do tego ofensywnego systemu i stylu, który grały. Więc nie zawsze… te boiska przeszkadzały, a czasami były powodem wielkich konfliktów, więc myślę, że to też jest jedna z przyczyn. Natomiast pragmatyzm to jest też reakcja na sytuację w tabeli, bo ona się tak spłaszczyła, i wygląda tak, że teraz każdy dba o ten nawet jeden punkt, czy o jedną bramkę, bo sytuacja w za chwilę przy dwóch, trzech porażkach z rzędu może zrobić się nieciekawa. Myślę, że ofensywa ofensywą, piękny futbol pięknym futbolem, ale pragmatyzm zaczyna wychodzić w poczynaniach wielu klubów. To nie tylko… nie tylko tak jak Pogoni. Ale nie wiem, czy to akurat był pragmatyzm, bo Pogoń w tych meczach też stwarzała sobie sytuacje, natomiast była nieskuteczna, więc gdyby zakończyła się jedna, druga, trzecia akcja bramką, to nie mówilibyśmy o żadnym pragmatyzmie – wyjaśnił trener.

Konferencję zakończył żartobliwie, podsumowując przygotowanie drużyny. – Chciałbym, żeby było więcej piłki w piłce. Natomiast może nie tak do końca się odniosłem do tego, że zawodnicy są zmęczeni, bo te boiska odbijały się na tym wszystkim. Właśnie te takie drobne urazy nieraz nie potrafiły pokazać niektórym pełni swoich możliwości. Natomiast odnośnie pytania, czy będzie więcej piłki w piłce: ja bym wolał, żeby było więcej punktów w punkcie niż więcej piłki w piłce, więc na tym zakończę – podsumował Jacek Zieliński.

 

Najbliższy mecz Korony

 

Pogoń Szczecin – Korona Kielce

Poniedziałek, 16 marca • Godzina 19:00

Pogoń Szczecin
POGOŃ SZCZECIN
VS
Korona Kielce
KORONA KIELCE
PKO BP Ekstraklasa • 25. Kolejka

Fot. Marcin Deszczka

Prokoder Reklamy Drukarnia Kielce

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. – Wiadomo, że ze stojącej piłki są bardzo mocni, na co na pewno musimy zwrócić większą uwagę – powiedział przed spotkaniem Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonych”.
W 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W meczu 7. kolejki Ligi Centralnej Kobiet Korona Handball Kielce wygrała w hali przy ulicy Krakowskiej z ENEĄ Piłką Ręczną Poznań 36:26. Najskuteczniejszą zawodniczką w kieleckim zespole była Magdalena Berlińska, która zdobyła siedem bramek.
Poznaliśmy terminarz drugiej fazy Ligi Mistrzów. Industria Kielce w grupie II zmierzy się ze Sportingiem, GOG, Barceloną i Dinamem Bukareszt.
Po zajęciu drugiego miejsca w grupie F Industria Kielce awansowała do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W grupie II Kielczanie będą rywalizować wraz ze Sportingiem, GOG, Barceloną, Dinamo Bukareszt oraz Magdeburgiem.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoimi opiniami podzielili się Rafał Mamla i Wiktor Długosz, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Piotr Stokowiec, szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Po meczu swoją opinią podzielił się Robert Kolendowicz, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce odpadła z dalszej rywalizacji po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Fatalna postawa w ofensywie „żółto-czerwonych” sprawiła, że to pierwszoligowiec cieszył się z awansu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po spotkaniu głos zabrali przedstawiciele gości Stian Gomo Nilsen i Magnus Gullerud.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Po meczu swoimi opiniami podzielili się przedstawiciele „żółto-biało-niebieskich” Kamil Siedlarz i Michał Olejniczak.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce wygrała w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball 40:35. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Kiryl Rabchynski.
W 1/16 finału STS Pucharu Polski Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa. „Żółto-czerwonych” czeka wymagające starcie z wiceliderem Betclic 1. Ligi, ale podopieczni trenera Roberta Kolendowicza, wspierani przez komplet swoich kibiców, mierzą w wygraną i awans do kolejnej rundy.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP meczu Korony Kielce z GKS-em Katowice oddano 363 głosy.
Ksawery Marcinkowski z Fortis Bilard Kielce wygrał ogólnopolski ranking juniorów 2026! Drugie miejsce w końcowej klasyfikacji zajął jego klubowy kolega Jakub Hajduk. Kielczanie mają za sobą wyjątkowo udany sezon, w którym trzykrotnie wygrywali turnieje Pucharu Polski Juniorów, a na podium stawali łącznie sześć razy.
Dwa zwycięstwa i brązowy medal – to dorobek zawodników Fortis Bilard Kielce podczas ostatnich turniejów Pucharu Polski. Na najwyższym stopniu podium stanęli Izabella Jońska i Michał Turkowski, a trzecie miejsce wywalczył Jakub Hajduk. Przed kielczanami kolejne wyzwanie, tym razem na arenie międzynarodowej.
W ostatniej serii rozgrywek grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż do fazy głównej mistrzowie Polski nie zabiorą ani jednego punktu, to chcą zwycięstwem zakończyć pierwszy etap rywalizacji.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ogłosił nabór na stanowisko kierownika Zespołu Obiektów Sportowych. Osoba, która obejmie tę funkcję, będzie odpowiadać za zarządzanie miejskimi obiektami sportowymi, w tym stadionem przy ulicy Ściegiennego, na którym swoje mecze rozgrywa Korona Kielce. Termin składania aplikacji upływa 5 listopada.

Selekcjoner reprezentacji Czarnogóry Zoran Roganović ogłosił listę 16 zawodników powołanych na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród wybranych szczypiornistów znalazł się Milorad Bakić, lewy rozgrywający Industrii Kielce.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Jesteśmy winni to sobie i przede wszystkim kibicom, żeby zaprezentować się jak z najlepszej strony, dlatego wyjdziemy na to spotkanie na pewno bardzo skoncentrowani i w najsilniejszym możliwym składzie – powiedział przed tym starciem Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W ostatniej kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z norweskim Kolstad Håndball. – Nie mają nic do stracenia – powiedział przed tym kluczowym starciem Aleks Vlah, środkowy rozgrywający kieleckiego zespołu.
Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 1/16 finału STS Pucharu Polski, w którym Korona Kielce zagra na wyjeździe z pierwszoligową Polonią Warszawa.
Listopad 2026 roku będzie dla szczypiornistów Industrii Kielce niezwykle intensywnym miesiącem pełnym emocji na krajowych parkietach, w którym kielecki zespół stoczy ważne pojedynki w ramach LOTTO Superligi, w tym „Świętą Wojnę”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group