Industria chce „namieszać”. Do Hali Legionów przyjeżdża Veszprém
W 11. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zmierzy się we własnej hali z węgierskim ONE Veszprem. Przy zwycięstwie „żółto-biało-niebiescy” mogą włączyć się do walki o trzecie miejsce w tabeli grupy A.
Po pierwszej części rozgrywek Ligi Mistrzów Industria Kielce zajmuje 5. miejsce w grupie z dorobkiem 9 punktów, legitymując się bilansem 4 zwycięstw, 1 remisu oraz 5 porażek. Tymczasem Veszprém plasuje się o dwie pozycje wyżej, gromadząc 12 „oczek” dzięki 6 wygranym i 4 przegranym.
– Wiemy o co gramy i z kim gramy. Z pewnością nie będą to łatwe mecze, co pokazała nam pierwsza runda, gdzie ciężko grało nam się z tymi zespołami. Jednak jesteśmy pełni nadziei i wiemy, że przy odpowiedniej grze i formie jesteśmy w stanie z nimi wygrać, a w tym wypadku z Veszprem – powiedział przed spotkaniem Arkadiusz Moryto, zawodnik „żółto-biało-niebieskich”. – Możemy jeszcze dużo namieszać. Wszystko zależy od nas, czy podołamy czy nie. Jeszcze może być naprawdę ciekawie – uzupełnił.
Kielczanie nie podejdą do najbliższej konfrontacji w pełnym składzie. – Boję się cokolwiek powiedzieć. Przed meczem w Kwidzynie Krzysztof Lijewski mówił, że wszyscy są zdrowi, a zaraz na treningu Piotrkowi Jarosiewiczowi złamali nos, a Karalek zachorował i nie mógł pojechać na Pomorze. Wszystko jest okej. Piotrek Jarosiewicz przez trzy tygodnie nie może grać bez maski według przepisów piłki ręcznej, więc na razie może wyjść tylko na rzuty karne. Najważniejsze jest jego zdrowie. Piotr Jędraszczyk jeszcze nie dostał „zielonego światła” na powrót do treningów – wskazał Tałant Dujszebajew, trener „Iskry”.
Młodszy syn opiekuna wicemistrzów Polski Dani, wspominając pierwszy pojedynek na Węgrzech zakończony rezultatem 33:35 dla rywali, zwrócił uwagę na przebieg tamtego spotkania. – Pierwsza połowa była bardzo słaba (minus 4-5 bramek), ale w drugiej pokazaliśmy, że możemy wygrać. Pokazaliśmy też, że możemy walczyć z każdym, gdy jesteśmy w formie i wszyscy razem zdrowi – stwierdził.
Jego zdaniem klucz do sukcesu będzie leżał w defensywie. – Oni mają zawodników klasy światowej, jak Remili, Martinovic, Hesham czy Cindrić. Musimy stanąć mocno w obronie. Jeśli zagramy super mecz w defensywie, to będzie fajnie – analizował.
Pojedynek grupy A EHF Champions League, w którym Industria Kielce zmierzy się z ONE Veszprem rozpocznie się w najbliższy czwartek (19 lutego) o godzinie 18.45.

LIGA MISTRZÓW
Czwartek, 19 lutego, godz. 18.45
Industria Kielce
One Veszprém HC
Tałant Dujszebajew przed Veszprem: Cieszymy się, że możemy z nimi zagrać
– Wolę patrzeć na to, co my możemy zrobić teraz, niż na to, co było – powiedział trener.
Czytaj więcej
Moryto przed Veszprem: Jeszcze może być naprawdę ciekawie
– To będą trenerskie szachy, a na boisku wygra ten, kto będzie bardziej chciał – mówi zawodnik.
Czytaj więcej
Dani Dujszebajew: Jeśli zagramy super w defensywie, będzie fajnie
– Każdy zawodnik chce grać w takich meczach, zwłaszcza u siebie przeciwko Veszprem.
Czytaj więcejFot. Patryk Ptak






