Jędraszczyk przed Nantes: jedziemy tam po zwycięstwo
W 10. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra w Hall XXL Nantes z wicemistrzami Francji – Jestem przyzwyczajony do jakiegoś poziomu na arenie międzynarodowej – powiedział przed spotkaniem Piotr Jędraszczyk, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Kielczanie po 9 meczach mają na koncie 7 punktów (trzy zwycięstwa, jeden remis, pięć porażek) i zajmują 6. lokatę, pozostając tuż za plecami HBC Nantes z realną szansą na awans w tabeli. Francuzi mają bowiem 8 punktów (cztery zwycięstwa, pięć porażek), a ich przewaga to tylko jeden punkt. Jak odbierają to iż znacznie zbliżyli się do rywali?
– Myślę, że teraz każdy z nas będzie miał trochę „chłodniejszą głowę”. Podejdziemy do tego spotkania bardzo skoncentrowani, ale też trochę luzu się przyda. Myślę, że to będzie dobra recepta na przyszłość – wskazał.
W październikowym starciu w 5. kolejce Industria przegrała w Hali Legionów z francuskimi rywalami 27:35. W potyczce po stronie wicemistrzów Polski nie wystąpił właśnie Piotr Jędraszczyk, Alex Dujszebajew, czy Szymon Sićko. Czy w związku z tym będzie to podobne spotkanie, czy jednak inne? – Mam nadzieję, że to spotkanie będzie wyglądało zdecydowanie inaczej, bo my jedziemy tam po zwycięstwo. Jesteśmy dobrze nastawieni i będziemy dobrze przygotowani do tego starcia. Także zapowiada się 60 minut walki – skwitował 24-latek.
O lepszej sytuacji kadrowej
– Na pewno to jest zawsze jakiś minus, gdy ktoś wypadnie na kilka tygodni albo dłużej, i potem ciężko jest wrócić. Ale mam nadzieję, że wszystko będzie szło już w dobrym kierunku, żeby nasza gra wyglądała płynniej i przede wszystkim skutecznie – analizował.
Co może być kluczem do tego, żeby zdobyć punkty we Francji? – Mogę powiedzieć, że będzie to solidna obrona i żebyśmy wyprowadzali łatwe kontrataki – bo tego zabrakło w Aalborgu. Jak będziemy to wykonywać, to takie „łatwe bramki” będą plusikiem i mogą zaważyć na naszym zwycięstwie – opisał.
Młody szczypiornista rozgrywa swój pierwszy sezon w najbardziej elitarnych rozgrywkach świata. – Jestem przyzwyczajony do jakiegoś poziomu na arenie międzynarodowej – już się spotykałem z tymi zawodnikami. Po części jest to coś nowego, a po części już się do tego przyzwyczaiłem. Staram się być coraz lepszym zawodnikiem, żeby móc potem pokazywać to na boisku. Ten mecz zaczniemy od obrony. Trzeba się skupić, żeby nie gubić piłek i żeby oni nie „ciągnęli” szybkich kontrataków. Myślę, że to będzie recepta – zakończył Piotr Jędraszczyk.
Czwartkowe starcie (4 grudnia) HBC Nantes – Industria Kielce rozpocznie się o godzinie 20.45.
Fot. Patryk Ptak





