Dani Dujszebajew przed Wisłą: Wiemy, jak ważna jest ta rywalizacja
W 8. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce zagra w Hali Legionów z Orlenem Wisłą Płock. – Kiedy wygrasz z tak silnym rywalem, czujesz, że możesz wszystko – powiedział przed potyczką Dani Dujszebajew, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Będzie to druga w obecnym sezonie „Święta Sportowa Wojna”, po tym jak w ostatni dzień sierpnia kielczanie po rzutach karnych sięgnęli po Orlen Superpuchar Polski (32:31). Hiszpan, który z przerwami występuje w kieleckim zespole od 2017 roku rozegra swoją kolejną potyczkę z Wisłą. Czy wciąż czuje dodatkową adrenalinę?
– Niezależnie od tego, co działo się wcześniej i w jakiej jesteśmy formie, mecze z Wisłą zawsze są wyjątkowe. Każdy zawodnik podchodzi do nich w stu procentach zmotywowany i skoncentrowany. Wiemy, jak ważna jest ta rywalizacja – nawet kiedyś, gdy nie było play-off'ów, te spotkania miały ogromne znaczenie i każdy z nas jest zmotywowany na sto procent – wskazał.
– Takie starcia są równie istotne, niezależnie czy to play-off'y, czy sezon zasadniczy. Ten, który je wygrywa daje mu to taki mentalny „plus”. Kiedy wygrasz z tak silnym rywalem, czujesz, że możesz wszystko. To buduje pewność siebie i pomaga na kolejne rywalizacje – uzupełnił.
Płocczanie są w świetnej formie – w Lidze Mistrzów wygrali cztery z pięciu spotkań: pokonali OTP-Bank Pick Szeged 34:33, RK Zagrzeb 30:27, Eurofarm Pelister 36:25 i PSG 35:32, ulegając jedynie SC Magdeburg 26:27. Z kolei w Orlen Superlidze nie ma sobie równych – „Nafciarze” okazali się lepsi od Corotop Gwardii Opole 37:27, Piotrkowianina 40:18, MMTS-u Kwidzyn 37:26, Zagłębia Lubin 46:26, Ostrovię 37:22 i Chrobrego Głogów 33:25, prowadząc w tabeli z kompletem zwycięstw.
– Myślę, że z roku na rok grają coraz lepiej. Robią postęp, rozwijają się. Widać to po tym, jakich zawodników sprowadzają – na przykład Richardson w Lidze Mistrzów robi ogromną różnicę. To zespół, który robi swoje i wygląda coraz lepiej – doceniał rywala 28-latek.
Kielczanie i płocczanie od lat stanowią o sile polskiego handballu. Czy jego zdaniem w Orlen Superlidze potrzeba kolejnej ekipy, która osiągnie poziom europejskiej czołówki?
– Oczywiście, jednak jest to bardzo trudne, bo piłka ręczna wygląda, jak wygląda. W Hiszpanii, skąd pochodzę, w lidze jest często tylko jedna bardzo mocna drużyna i to nie jest dobre. Są tam też zespoły, które chcą oczywiście powalczyć, ale realnie nie mogą. My możemy się cieszyć, że mamy takiego rywala jak Wisła, bo dzięki temu nasza liga jest ciekawsza. Myślę, że gdyby w Hiszpanii było więcej drużyn na poziomie Barcelony – jak kiedyś Real, Atlético Madryt czy San Antonio – to i sama Barça byłaby jeszcze lepsza. Rywalizacja zawsze napędza do rozwoju – zakończył Dani Dujszebajew.
Niedzielna konfrontacja (19 października) rozpocznie się o godzinie 12.30.
Industria Kielce – Orlen Wisła Płock (19.10.2025, godz. 12.30)
Fot. Patryk Ptak






