Remacle po Lechii: w niektórych meczach musisz mieć trochę szczęścia
W 10. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na Exbud Arenie z Lechią Gdańsk 3:0. – Dziś udało mi się za tę pracę odebrać nagrodę i mogłem postawić tę wisienkę torcie – powiedział po spotkaniu Martin Remacle, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Belg w sobotnim (27 września) starciu swojego pierwszego gola w sezonie 2025/2026. – Czuję się dobrze. Potrzebowałem tej bramki, szukałem jej już od ośmiu, dziewięciu meczów. Czasami jednak trzeba zrozumieć grę i to, że nie mogę zawsze wchodzić w pole karne, bo muszę razem z Tamarem (Svetlinem - przyp. red.) kontrolować środek pola. Na tej pozycji jesteśmy tylko we dwóch – analizował.
– Dziś udało mi się za tę pracę odebrać nagrodę i mogłem postawić tę wisienkę torcie oraz dopełnić to ważne zwycięstwo na trzy do zera – dodał.
Mimo iż wynik może sugerować jednostronny przebieg potyczki, to wydarzenia boiskowe wcale nie były tak jednoznaczne.
– To nie było dla nas łatwe starcie, ale w niektórych meczach musisz mieć trochę szczęścia. Były momenty, w których cierpieliśmy, a kluczowym czynnikiem było prawdopodobnie trochę szczęścia. Nie da się w każdym spotkaniu grać dobrze, trzeba umieć znaleźć właściwy moment, by wykorzystać właściwe rozwiązanie – opisywał.
– Muszę powiedzieć, że Gdańsk to dobry zespół. Jak już wspomniałem, dwa ich strzały w słupek mogły wszystko zmienić. Byłem zaskoczony, bo naprawdę grali dobrze. Wiedzieliśmy jednak, gdzie możemy im sprawić problemy i to wykorzystaliśmy. Z odrobiną szczęścia zdobyliśmy trzy gole i nie straciliśmy żadnego, a to też bardzo pozytywne dla naszej defensywy i „Dziekona” (Xaviera Dziekońskiego - przyp. red) – podsumował Martin Remacle.
Najbliższe spotkanie kielczanie rozegrają w niedzielę 5 października w Białymstoku z miejscową Jagiellonią. Początek starcia zaplanowano na godzinę 12.15.
Fot. Marcin Deszczka





