Mierzwa po Piaście: zabrakło odwagi w końcowych fragmentach
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona II Kielce została wyeliminowana przez ekstraklasowego Piasta Gliwice (0:1). Opinią po spotkaniu podzielił się trener „żółto-czerwonych” Marek Mierzwa.
– Na pewno szkoda, że nie awansowaliśmy dalej, bo taki był cel. Nieważne z kim gramy, chcemy rozwijać chłopców i chcemy wygrywać. Trzeba natomiast powiedzieć, że mieliśmy plan w pierwszej połowie grać troszkę niżej i wychodzić z kontry. Wyszliśmy 4 czy 5 razy i zabrakło odwagi w końcowych fragmentach, żeby stworzyć sytuację, aczkolwiek dwie i tak wykreowaliśmy. Zakończyło się 0:0 i na drugą połowę wyszliśmy już z takim nastawieniem, że gdzieś ta trema zeszła i trzeba troszeczkę odważniej zagrać. Na pewno nie możemy się wstydzić postawy zespołu, bo ostatnie 20 minut to już nasza mocna przewaga i stworzone sytuacje. Szkoda, że niewykorzystane, lecz to jest taka nauczka dla chłopaków, z której muszą wyciągnąć lekcje.
Myślę, że większość z nich jeszcze zazna smaku gry z zespołem z Ekstraklasy w przyszłości. Miejmy nadzieję, że ta dobra postawa zostanie przełożona na kolejne spotkania ligowe, bo tutaj ostatnio drużynie się nie wiodło (Korona II zanotowała cztery porażki z rzędu - przyp. red.), ale gdyby prezentowała się tak jak w tym dzisiejszym meczu, to kto wie? Chociaż generalnie do tych meczów ligowych ostatnich też nie można by mieć takich dużych uwag, gdyby nie skuteczność i pewne proste błędy.
Tak jak w starciu ze Starem czy z KSZO na pewno były bardzo dobre fragmenty gry, natomiast zdarzają się jeszcze chwile dekoncentracji. Tak jak w tym meczu tych chwil dekoncentracji było zdecydowanie mniej i mam nadzieję, a wręcz pewność, że w następnych potyczkach już gra defensywna będzie zdecydowanie lepsza, a z przodu też coś dołożymy. Chłopcy zobaczyli, że można nawet z zespołem Ekstraklasy prezentować dobry futbol, dobrą piłkę i jeżeli będzie trochę odwagi i koncentracji, to przyjdą też punkty.
(O najbliższej ligowej kolejce) Liczymy w tym momencie na to, że przełamiemy tę serię i zagramy przede wszystkim dobry mecz. Na pewno Naprzód wyjdzie mocno zmobilizowany, natomiast znajdziemy plan na to spotkanie. Mam nadzieję, że zawodnicy go zrealizują i wrócimy z Jędrzejowa z trzema punktami.
(O nieudanych starciach w lidze z derbowymi rywalami) Decydowały proste błędy indywidualne, proste. To nie struktura, nie funkcjonowanie zespołu, tylko proste błędy. Natomiast mam nadzieję, że po analizach, po tym jak większość zawodników dostąpiła gry w trzeciej lidze czy w Pucharze Polski, ta forma i ta koncentracja będą zupełnie na innym poziomie i zaczniemy punktować. Tak jak mieliśmy serię trzech meczów wygranych, teraz są porażki, ale mam nadzieję, że znowu wejdziemy na tę zwycięską ścieżkę.
Wspomniana konfrontacja z beniaminkiem Betclic 3. Ligi grupy IV w najbliższą sobotę (27 września) o godzinie 16.00.
Fot. Marcin Deszczka





