Zieliński przed „GieKSą”: Presja ciąży na nas już od dłuższego czasu

23-04-2026 17:00,
Piotr Okła

W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z GKS-em Katowice. – Po naszej stronie musi być maksymalna motywacja i ona jest – widać to na treningach, w rozmowach z chłopakami i po ich zachowaniu – powiedział przed spotkaniem Jacek Zieliński, opiekun „żółto-czerwonych”.

Kielczanie podczas najbliższej potyczki będą musieli sobie poradzić bez swojego lidera Tamara Svetlina. Słoweniec w konsekwencji czwartego napomnienia otrzymanego podczas niedawnej konfrontacji z Górnikiem Zabrze musi pauzować. 24-latek jako jedyny zagrał do tej pory we wszystkich ligowych spotkaniach. – Od dłuższego czasu grał z trzema kartkami na koncie, więc mogliśmy się liczyć z tym, że ta pauza prędzej czy później nastąpi. Zresztą, co by nie mówić o tej pozycji, zawodnicy na niej grający po prostu częściej łapią kartki. Na pewno nie sprawdzaliśmy jeszcze gry bez niego na dłuższym dystansie, bo do tej pory grał wszystko „od deski do deski”. Przyszedł jednak taki mecz, że musimy sobie radzić bez Tamara i postaramy się to tak ułożyć, żeby jego nieobecność była jak najmniej widoczna – wskazał.

Nie chciał jednak zdradzać kto mógłby zastąpić byłego zawodnika NK Celje. – Mamy już plan. Pomysł „kiełkuje”, a co z tego wyjdzie, zobaczymy w sobotę – podkreślił.

– To już jest takie wróżenie z fusów. Fakt, że ten faul był trochę z gatunku tych niepotrzebnych, ponieważ miał miejsce w środkowej strefie boiska. W ferworze walki różne rzeczy się jednak dzieją, więc niestety tego nie uniknęliśmy – skwitował.

GKS Katowice zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli z dorobkiem 43 punktów, na co złożyło się 13 zwycięstw, 4 remisy oraz 12 porażek w 29 rozegranych spotkaniach. W ostatnich pięciu meczach ligowych zespół przeplatał wygrane z porażkami, pokonując m.in. Motor Lublin 3:2 i Wisłę Płock 1:0, jednak musiał uznać wyższość Rakowa Częstochowa w półfinale Pucharu Polski po serii rzutów karnych.

– Na pewno GKS ma dobre chwile. Tę wiosnę mają naprawdę udaną. My jednak w głównej mierze musimy skupić się na sobie – na tym, co my musimy zaprezentować i jak ten mecz ma się potoczy. Chcemy narzucić swoje warunki i na tym się skupiamy. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani. Poza Tamarem wszyscy są gotowi do gry i w pełni zdrowia, więc trzeba pokazać naszą siłę. Jesteśmy na to gotowi i właśnie w ten sposób do tego podchodzimy. Nie narzucamy sobie spraw związanych z tym, kogo trzeba będzie kryć, bo wiadomo, jak wygląda gra GKS-u i na kim się opiera. Jesteśmy po pierwszej analizie, będziemy więcej wiedzieć, jak przygotować się do tego pojedynku, ale skupiamy się bardziej na sobie – podkreślił.

O atutach rywala

Nie będę się tu rozwodził nad siłą GKS-u Katowice, bo chyba nie o to chodzi. Omówiliśmy już sobie ich grę na konferencji prasowej. Nie ukrywam jednak, że dużą indywidualnością jest Bartek Nowak, bo to w tym momencie jeden z lepszych zawodników na boiskach polskiej Ekstraklasy i udowadnia, że ta wiosna należy do niego.

O budowaniu klubu na Polakach

Sprawdza się. Taką przyjęli drogę, więc trudno mi się do tego odnosić. Myślę, że trener Górak robi dobrą robotę w Katowicach i cóż tu więcej dodać?

O otwartym i ofensywnym stylu GKS-u

Lubią tak grać. Zresztą, podczas mojej pracy w Koronie trzykrotnie mierzyłem się z GKS-em. Te mecze zawsze były otwarte i ciekawe do ostatnich minut – dwa z nich kończyły się naszymi zwycięstwami w doliczonym czasie gry. Podejrzewam, że to spotkanie też takie będzie. Liczę na emocje, ale wierzę, że ułoży się po naszej myśli i odpowiednio zaplanujemy ten mecz, aby go wygrać, bo taki jest plan.

GKS Katowice w delegacjach spisuje się w kratkę, zajmując 12. miejsce w tabeli wyjazdowej z bilansem 4 zwycięstw, 2 remisów i 8 porażek przy stosunku bramek 18:23. Ostatnie występy na obcych stadionach to straty punktów w Białymstoku (1:2) oraz Krakowie (0:1), które przedzielił szalony, remis w Poznaniu (3:3) oraz wcześniejsza skromna wygrana w Radomiu (1:0). Kielczanie mają nadzieję, że własny stadion będzie ich atutem.

– Nie ukrywam, że w każdym meczu bardzo liczymy na pomoc naszych kibiców, bo Exbud Arena zawsze nas niesie. Czujemy wsparcie, mamy wspaniałych fanów i super doping. W sobotę też na to liczymy, bo to nam zdecydowanie pomaga – wskazał doświadczony szkoleniowiec.

Po ostatnich meczach przewaga Korony nad strefą spadkową zmalała do tylko trzech „oczek”. Czy w szatni odczuwalna jest większa presja?

– Presja ciąży na nas już od dłuższego czasu i niezależnie w którą stronę zmierza, nie robi to dla nas większej różnicy. Nie odczuwamy tego tak, by wiązała nam nogi czy działała w zły sposób, ale ona jest obecna. Myślę, że presja towarzyszy obecnie większości lub wręcz każdej drużynie w Ekstraklasie. Z presją po prostu trzeba umieć sobie radzić i z nią żyć. Nie podejrzewam, żeby pętała nam nogi – jestem przekonany, że staniemy na wysokości zadania – przekonywał.

– My nie podchodzimy do tego w ten sposób (że piłkarze sami doprowadzili do tak niespokojnej sytuacji – przyp. red.) i nie szukamy cały czas minusów, widząc szklankę do połowy pustą. Od ostatnich spotkań podchodzimy do sytuacji optymistycznie. Teraz przed nami pojedynek z Katowicami i na tym się skupiamy. Nie tworzymy teorii „co by było gdyby”. W sobotę jest mecz tu i teraz – to jest najważniejsze.

O Simonie Gustafssonie jako naturalnym zastępcy Svetlina

Zdaję sobie sprawę, w jaki sposób Gustafsson jest oceniany przez media i kibiców oraz jak duża presja na nim ciąży. On też o tym wie. Z naszej strony ma cały czas pełne wsparcie. Na treningach wygląda to coraz lepiej i jestem przekonany, że poradzi sobie z tą rolą na boisku. Jestem o niego spokojny – zawsze w niego wierzyłem i nadal to robię.

O tym, że statystycznie GKS biega 5 kilometrów więcej w każdym meczu niż Korona. – Przebiegnięty dystans to jeden z elementów gry w piłkę i jedna ze statystyk, którymi się posiłkujemy. Faktem jest to, że GKS dużo biega. Po sobotnim meczu zobaczymy, jak to będzie wyglądało i jak te relacje się ułożą. Jesteśmy przygotowani, aby zaprezentować się z dobrej strony i biegać równie intensywnie jak GKS Katowice – wskazał.

Czy bierze pod uwagę zmianę ustawienia w środku pola

Możliwe są różne konfiguracje. Pracowaliśmy nad tym na treningach i postaramy się wybrać tę najlepszą. Cały czas przyglądam się zawodnikom, rozmawiam z nimi i szukamy „złotego środka”. Mamy już gotowy plan i miejmy nadzieję, że w sobotę zda on egzamin.

Po ostatniej serii gier tabela w PKO BP Ekstraklasie zaczęła się zmieniać. Pomiędzy czołowymi zespołami a resztą stawki stworzył się dystans kilku punktów. Zespołem na ostatniej pozycji tej górnej granicy jest właśnie ekipa ze Śląska. – Nie sądzę, aby sprężenie po stronie GKS-u było mniejsze, ponieważ oni też grają o niebagatelną stawkę, a dla niektórych to życiowa szansa. Tak do tego nie podchodzę. Po naszej stronie musi być maksymalna motywacja i ona jest – widać to na treningach, w rozmowach z chłopakami i po ich zachowaniu. Tego samego oczekujemy po stronie rywala, ale głęboko wierzymy, że przechylimy szalę zwycięstwa na naszą korzyść – podkreślił.

O kontraktach stoperów

Nie przewidujemy żadnej rewolucji ani wielkiego ruchu w drużynie. Chcemy jednak podawać precyzyjne informacje: Kostasowi kontrakt się nie kończy. Umowa została już przedłużona i jest aktualna, więc macie panowie błędne informacje. Opcja przedłużenia o kolejny rok już weszła w życie. Jeśli chodzi o Pau Restę, rozmowy trwają – tam też była odpowiednia opcja, więc sprawa wygląda podobnie.

 

Najbliższy mecz Korony

 

Korona Kielce – GKS Katowice

Sobota, 25 kwietnia • Godzina 14.45

Korona Kielce
Korona Kielce
VS
GKS Katowice
GKS Katowice
PKO BP Ekstraklasa • 30. Kolejka

Fot. Marcin Deszczka

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

Poznaliśmy sędziego głównego spotkania 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z GKS-em Katowice.
W spotkaniu 6. serii gier 2. Ligi koszykarzy zawodnicy UJK Kielce odnieśli zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując w „akademickich derbach” AZS AGH Kraków 78:72. Liderem zespołu ze stolicy województwa świętokrzyskiego był Wojciech Pisarczyk, który zanotował double-double, zdobywając 21 punktów, notując 14 zbiórek oraz 9 asyst.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarskim HC Luzerna 32:30. Po spotkaniu swoimi opiniami podzielił się Krzysztof Lijewski, trener „żółto-biało-niebieskich”.
W 5. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce wygrała na wyjeździe ze szwajcarską HC Luzerna 32:30. Najwięcej bramek, osiem, dla „żółto-biało-niebieskich” zdobył Théo Monar.
Mateusz Dudek przestał pełnić funkcję asystenta trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec został zwolniony z obowiązków w sztabie szkoleniowym „żółto-czerwonych”. Do kieleckiego klubu dołączył w styczniu 2025 roku, zastępując na stanowisku Mariusza Arczewskiego.
Dawid Szwarga wraca na stanowisko pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 36-letni szkoleniowiec podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/2028 z opcją przedłużenia.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Po rywalizacji z SC Magdeburg zawodnicy Industrii doskonale wiedzą, jak wysoka jest stawka nadchodzącego pojedynku w Lucernie i liczą na to, że przełożą wyciągnięte wnioski na wygraną.
Paweł Golański wyjaśnił kulisy zatrudnienia Roberta Kolendowicza na stanowisku trenera Korony Kielce. – Robert był numerem jeden na tej liście i to z nim się spotkaliśmy jako pierwszym – zdradził dyrektor sportowy „żółto-czerwonych”.
Robert Kolendowicz poprowadził pierwszy trening Korony Kielce w roli nowego szkoleniowca. – Cieszę się, że spotkaliśmy się właśnie w tym momencie, gdzie klub się rozwija i ja jako trener też mogę rozwijać siebie – powiedział 49-letni trener, który wrócił do Kielc po 20 latach.
Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce. 46-letni szkoleniowiec wraca do klubu po latach, tym razem w roli pierwszego trenera.
Po ponad dwóch latach Jacek Zieliński zakończył pracę w Koronie Kielce. 65-letni szkoleniowiec opublikował list pożegnalny, w którym podziękował kibicom, zawodnikom, sztabowi szkoleniowemu, pracownikom klubu oraz jego władzom.
Łączna frekwencja podczas 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy wyniosła 137 402 widzów. Daje to wysoką średnią ponad 15,2 tysiąca kibiców na mecz, a aż cztery spotkania tej serii gier przyciągnęły na trybuny publiczność liczącą co najmniej 15 tysięcy osób.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do kilku przetasowań na stanowiskach trenerskich, będących bezpośrednią konsekwencją ostatnich wyników. Z pracą w Częstochowie pożegnał się Tomasz Kaczmarek, a do zwolnienia Jacka Zielińskiego przyczyniła się wysoka porażka Korony na stadionie mistrza Polski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. Swoją opinią przed tym kluczowym starciem podzielił się bramkarz kieleckiego zespołu, Adam Morawski.
W 5. kolejce grupy F Ligi Mistrzów EHF Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern. – Nawet jeśli rywale będą zdobywać bramki, powinniśmy odpowiadać skutecznymi akcjami, karać ich szybkimi kontratakami lub trafieniami do pustej bramki – powiedział przed tym kluczowym starciem kapitan kieleckiego zespołu, Artsem Karalek.
Selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych Jota González ogłosił kadrę na listopadowe mecze eliminacji mistrzostw Europy 2028. Wśród 18 powołanych zawodników znalazło się trzech przedstawicieli Industrii Kielce: Piotr Jędraszczyk, Michał Olejniczak i Piotr Jarosiewicz.
Korona Kielce poznała termin rozegrania meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy przeciwko Piastowi Gliwice.
Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. 42-letni szkoleniowiec prowadził „Medalików” w pięciu spotkaniach PKO BP Ekstraklasy, w których odniósł dwa zwycięstwa i poniósł trzy porażki.
Ondřej Lingr doznał poważnego urazu w niedzielnym meczu Korony Kielce z Lechem Poznań. Badania wykazały złamanie żuchwy z przemieszczeniem. Zawodnik przeszedł już operację, która zakończyła się pomyślnie. Klub opublikował komunikat dotyczący stanu zdrowia piłkarza.
SC Magdeburg planuje zmiany na pozycji obrotowego, a jednym z kandydatów do wzmocnienia zespołu ma być Artsem Karalek z Industrii Kielce. Jak informuje niemiecki „BILD”, ewentualny transfer Białorusina mógłby dojść do skutku latem 2028 roku. Wcześniej niemiecki klub miał uzgodnić warunki pozyskania Arona Seesinga z Rhein-Neckar Löwen.

Przegrana drugiego zespołu i remis trzeciego – tak wyglądał bilans meczowy zespołów rezerw Korony Kielce w miniony weekend.
Jacek Zieliński przestał pełnić funkcję trenera Korony Kielce. Szkoleniowiec prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, a jego ostatnim spotkaniem w roli opiekuna „żółto-czerwonych” była niedzielna porażka z Lechem Poznań 1:6. Kielczanie zajmują obecnie 9. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoimi spostrzeżeniami podzielił się Mariusz Stępiński, napastnik „żółto-czerwonych”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Niels Frederiksen, szkoleniowiec „Kolejorza”.
W 11. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 1:6. Po meczu swoją opinią podzielił się Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group