Zdecydował jeden błąd. Rezerwy Korony wyeliminowane przez Piasta
W I rundzie STS Pucharu Polski Korona II Kielce została wyeliminowana przez ekstraklasowego Piasta Gliwice (0:1). Strzelcem decydującej bramki był Jason Lokilo.
Zgodnie z zapowiedzią Jacka Zielińskiego w podstawowym składzie drużyny rezerw znaleźli Jakub Budnicki i Hubert Zwoźny.
Od początku rywalizacji ekstraklasowicz próbował konstruować akcje ofensywne, ale nie był w stanie przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę gospodarzy. Dopiero w 11. minucie piłka spadła pod nogi Michała Chrapka znajdującego się w polu karnym, lecz zblokowany strzał wylądował w koszyczku Michała Niedbały.
„Żółto-czerwoni” spróbowali odpowiedzieć osiem minut później. Strzał Mateusza Mianowanego sprzed „szesnastki” uderzył w stoperów, a następnie piłka spadła na głowę Jakuba Kowalskiego, który nie zdołał jej jednak celnie skierować w światło bramki. W kolejnej akcji kapitan Korony II źle wykończył dobre zgranie Eryka Szymańskiego.
„Piastunki” zrewanżowały się udanym podaniem do Germana Barkovskiego, lecz strzał napastnika pozostawił wiele do życzenia. Miejscowi próbowali przeprowadzać szybkie kontrataki, ale za każdym razem brakowało im dokładności.
W 40. minucie groźne wgranie Jakuba Lewickiego w pole karne kielczan nie zostało przecięte przez nikogo i wyszło poza boisko. Przed przerwą żadna z drużyn nie stworzyła już składnej akcji ofensywnej i do szatni zespoły zeszły przy wyniku 0:0.
Po upływie dziewięciu minut drugiej połowy groźną akcję skonstruowali przyjezdni. Jorge Felix dobrze rozciągnął grę do Erika Jirki, a ten zagrał w pole bramkowe gdzie białoruskiego napastnika z Gliwic skutecznie uprzedził Nikodem Kuzera. Po chwili German Barkovskiy próbował ograć obrońców Korony II, lecz Ci dobrze go zablokowali.
„Niebiesko-czerwoni” zaczęli coraz częściej zagrażać ekipie Marka Mierzwy. W 58. minucie Hugo Vallejo uderzył z pola karnego, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Michał Niedbała. Wysiłki gliwiczan popłaciły cztery minuty później. Aktywny Białorusin zagrał do Jasona Lokilo, a skrzydłowy z Belgii bez trudu umieścił piłkę w siatce (0:1).
Gospodarze spróbowali odpowiedzieć po stałym fragmencie gry, jednak mimo niepewnej interwencji golkipera Karola Szymańskiego nie udało się „Koroniarzom” trafić między słupki. Po chwili groźny strzał na kielecką bramkę oddał Leandro Sanca, lecz znów na posterunku był Michał Niedbała.
Podopieczni Maxa Möldera próbowali kontrolować przebieg rywalizacji, jednak ambitni gracze ze stolicy województwa świętokrzyskiego starali się stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. W 83. minucie dobre zagranie wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Janusza Nojszewskiego nie znalazło żadnego z kolegów znajdujących się w polu bramkowym mistrzów Polski z sezonu 2018/2019.
Mimo iż w ostatnich fragmentach potyczki to „żółto-czerwoni” byli stroną dominującą i próbowali raz po raz nękać defensywę Piasta to do ostatniego gwizdka arbitra bramki nie padły. Mecz zakończył się zwycięstwem ekstraklasowicza a ekipa rezerw Korony pożegnała się z rozgrywkami STS Pucharu Polski.
W najbliższą sobotę (27 września) o godzinie 16.00 drużyna prowadzona przez Marka Mierzwę zagra na wyjeździe z Naprzodem Jędrzejów.
Korona II Kielce – Piast Gliwice
0:1 (0:0)
62’ Lokilo
Korona II Kielce: Niedbała – Chmielewski, Czepielik, Budnicki, Kuzera (60’ Minuczyc), Turek (78' Toboła), Mianowany (60’ Morawiec), Kowalski, Szymański (78' Nojszewski), Ciszek (71’ Karliński), Zwoźny.
Piast Gliwice: Szymański – Pitan, Lewicki, Mokwa (46’ Jirka), Lokilo (83' Drapiński), Vallejo (63’ Sanca), Barkovskiy, Chrapek, Boisgard (46’ Félix), Dziczek (46’ Tomasiewicz), Rivas.
Żółte kartki: Ciszek, Zwoźny (Korona II) – Jirka, Szymański (Piast)
Fot. Piotr Okła





