Debiuty „nowych” w domu. Industria zagra z groźnym Wybrzeżem
W 2. kolejce Orlen Superligi Industria Kielce zmierzy się w Hali Legionów z PGE Wybrzeżem Gdańsk. „Żółto-biało-niebiescy” po 95 dniach rozegrają mecz przy Leszka Drogosza 2.
Ubiegłoroczne pojedynki z dziesięciokrotnym mistrzem Polski i dwukrotnym finalistą Pucharu Europy (1986 i 1987) były bardzo zacięte. W stolicy Pomorza jak i w Kielcach nieznacznie triumfowali kielczanie 29:27 oraz 31:28. W pierwszej kolejce PGE Wybrzeże Gdańsk, po maratonie rzutów karnych, pokonało Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 26:26 (k. 8:7).
– Mamy dobrą pamięć i wiemy, co działo się w ostatnich latach, szczególnie w ostatnim sezonie, zarówno w Gdańsku, jak i tutaj w Kielcach. Te oba mecze były bardzo wyrównane. Wydaje mi się, że drużyna Wybrzeża rozgrywa swoje najlepsze spotkania w sezonie właśnie przeciwko nam. Albo bardzo mocno się na nas nastawiają i ekstra motywują, albo mają dodatkowe atuty, których jeszcze nie znamy. Tak naprawdę nie chodzi jednak o nich. Chodzi o nas i o to, jak my będziemy reagować na to, co oni zaproponują na boisku. Drużyny prowadzonej przez Patryka Rombla nie trzeba aż tak mocno przedstawiać – to ekipa bardzo dobrze zbilansowana, mająca w składzie wielu młodych, ale też doświadczonych zawodników. Jest to mieszanka, która pokazuje, że drużyna idzie w dobrym kierunku. Wydaje mi się, że w tym sezonie będą jeszcze silniejsi niż w ubiegłym – powiedział przed potyczką Krzysztof Lijewski, drugi szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
– Chciałbym, żebyśmy w tym meczu nie patrzyli na to, co było w poprzednim sezonie, tylko realizowali założenia, które sobie przedstawimy przed spotkaniem, czyli przede wszystkim szanowali przeciwnika. Musimy tę drużynę traktować tak samo jak wszystkie inne, z którymi przychodzi nam grać. Już wcześniej mówiłem, że w tym sezonie będziemy każdą drużynę traktować tak, jakby była najlepszą na świecie. Jeśli będziemy do tego podchodzić w ten sposób, mobilizacja i koncentracja przyjdą nam dużo łatwiej – uzupełnił były reprezentant Polski.
W składzie rywali występuje od nowego sezonu Oskar Czertowicz. Przez lata szkolił się w drużynie SG Flensburg-Handewitt i był jednym z liderów polskiej kadry na niedawnych Mistrzostwach Świata do lat 21. – Oglądałem już jego spotkania na ostatnich Mistrzostwach w Polsce i na pewno był postacią wyróżniającą się. Myślę, że w Gdańsku pod okiem trenera Rombla się jeszcze bardziej rozwinie i trzeba będzie go obserwować, a w meczu z Gdańskiem przykryć jeszcze bardziej – analizował Piotr Jędraszczyk, rozgrywający „żółto-biało-niebieskich”.
Przed 23-latkiem oraz innymi nowymi zawodnikami drużyny debiut w legendarnej Hali Legionów w „żółto-biało-niebieskiej” koszulce. Jakie towarzyszą mu uczucia?
– Byłem wiele razy tutaj na meczu jako kibic i już nie mogę się doczekać, kiedy wybiegnę tutaj pierwszy raz jako zawodnik. Na pewno będzie to fajne przeżycie, mam nadzieję tylko, że nie zje mnie trema. Myślę, że to będzie motywacja, bo też już parędziesiąt czy kilkaset spotkań rozegrałem, więc coraz lepiej sobie z tym radzę. Jesteśmy profesjonalistami i po prostu musimy wychodzić na boisko i dawać siebie 100% – podsumował zawodnik.
Niedzielny (7 września) mecz rozpocznie się o godzinie 12.30. Podczas spotkania kibice będą mieli okazję zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z Superpucharem Polski. Trofeum będzie do dyspozycji fanów pod ścianą z odciskami dłoni.

Industria Kielce – PGE Wybrzeże Gdańsk (07.09.2025, godz. 12:30)

Fot. Rafał Nowek





