Korona jedzie do „Słoni”. Czy „żółto-czerwoni” pójdą za ciosem?
W siódmej kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. „Żółto-czerwoni” będą chcieli utrzymać dobrą passę i odnieść premierowe zwycięstwo w delegacji.
Do dyspozycji Jacka Zielińskiego nie będzie tylko Jakuba Budnickiego. Stoper otrzymał w tym sezonie już cztery żółte kartki, przez co w najbliższym pojedynku będzie musiał pauzować.
Kielczanie kontynuują swoją passę spotkań z rzędu bez porażki (obecnie mają ich na koncie cztery). Jednak zdaniem ich opiekuna nie będzie to miało większego znaczenia w najbliższej konfrontacji poza dobrym nastawieniem drużyny.
– Te osiem punktów w czterech meczach to już przeszłości. Nie jestem z gatunku „smutasów”, więc się uśmiecham. To, co było wcześniej, zwiększy na pewno morale naszej ekipy. Jednak poprzednie potyczki w spotkaniu przeciwko Niecieczy nie będą miały znaczenia. Będzie to z pewnością bardzo trudny mecz – wskazał Jacek Zieliński, szkoleniowiec Korony.
Zespół Marcina Brosza ma problemy z grą u siebie, ponieważ zanotował remis (Pogonią Szczecin 1:1) i porażkę (z Rakowem Częstochowa 2:3). Ostatni mecz zakończył się natomiast podziałem punktów – „pomarańczowo-niebiescy” zremisowali na wyjeździe z Radomiakiem Radom 1:1. Czy Bruk-Bet Termalica Nieciecza to beniaminek tylko z nazwy? Wszak w ekipie „Słoni” znajdziemy takie nazwiska jak Arkadiusz Kasperkiewicz, Bartosz Kopacz, Artem Putivtsev, Maciej Ambrosiewicz, Rafał Kurzawa czy Jesús Jiménez.
– Beniaminek w tym kontekście, że rok temu występowali w pierwszej lidze i awansowali. Jednak jeśli chodzi o grę, to tak jak już wspominałem, bardzo dobrze zorganizowana drużyna. Posiadają dobre personalia, doświadczony skład. To beniaminek tylko ze względu na to, że awansowali w ubiegłym sezonie – powiedział przed spotkaniem Bartłomiej Smolarczyk, obrońca „żółto-czerwonych”.
Jak zawodnicy ze stolicy województwa świętokrzyskiego podchodzą do kwestii stałych fragmentów gry rywali? – Zdajemy sobie sprawę z atutów ofensywnych Termaliki, chociaż tak jak mówimy, my się przede wszystkim skupiamy na tym, żeby wypaść jak najlepiej. Bierzemy pod uwagę zagrożenia Termaliki, ale tak jak wspominałem, skupiamy się na sobie – opisywał stoper.
Arbitrem spotkania będzie Wojciech Myć z Włodawy. 35-latkowi podczas najbliższej konfrontacji pomagać będą jego asystenci Andrzej Zbytniewski i Jakub Jankowski. Sędzią technicznym będzie zaś Jacek Małyszek. Na wozie VAR zasiądą natomiast Łukasz Szczech oraz Adam Kupsik.
W ośmiu dotychczasowych ekstraklasowych spotkaniach z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza Korona odniosła pięć zwycięstw, zanotowała jeden remis i poniosła dwie porażki. Na wyjazdach kielczanie byli bardzo skuteczni – zanotowali cztery zwycięstwa i jeden remis, nie ponosząc żadnej porażki.
Sobotnią wyjazdową potyczkę (30 sierpnia) Korony z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza zaplanowano na godzinę 14.45.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Korona Kielce (30.08.2025)

Fot. Marcin Deszczka





