Dziekoński po Lechu: Lech miał dziś z nami bardzo ciężko
W 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała na Enea Stadionie z Lechem Poznań 1:1. – Z szacunkiem przyjmujemy ten punkt – powiedział po spotkaniu Xavier Dziekoński, bramkarz „żółto-czerwonego” zespołu.
Ekipa Jacka Zielińskiego prowadziła od 64. minuty i fantastycznej indywidualnej akcji Dawida Błanika. Jednak w 83. minucie Mikael Ishak dośrodkował na Luisa Palmę, a ten doprowadził do wyrównania.
– Odpuściliśmy krycie, Lech uderzył precyzyjnie z bliska i nie zdążyłem zareagować. Szkoda tej bramki, bo naprawdę graliśmy dobry mecz, ale poznaniakom wystarcza jedna taka sytuacja, żeby odwrócić losy meczu. Teraz mamy niedosyt, jednakże z szacunkiem przyjmujemy ten punkt – analizował zawodnik.
Wychowanek Jagiellonii Białystok nie miał dobrego wejścia w spotkanie, jednak później kilkukrotnie uchronił swój zespół przed utratą bramki.
– Na początku meczu byłem trochę nerwowy, źle wybiłem piłkę, ale później wyglądało to dużo lepiej. Z każdą minutą czuliśmy się pewniej, bardzo dobrze broniliśmy naszego pola karnego. Szkoda tej jednej sytuacji – zaznaczył.
Kielczanie przedłużyli passę meczów bez porażki do trzech. Czy po słabym początku sezonu pozostały już tylko wspomnienia?
– Czujemy, że się rozkręcamy. Lech miał dziś z nami bardzo ciężko i to jest kierunek, w którym chcemy iść. Zabrakło nam dziś konsekwencji, żeby do ostatniej minuty wywieźć stąd zwycięstwo. Rywal ma swoją bardzo dużą jakość, którą pokazał – zakończył Xavier Dziekoński.
W sobotę (23 sierpnia) podopieczni Jacka Zielińskiego zagrają na Exbud Arenie z Motorem Lublin. Początek spotkania z zespołem Mateusza Stolarskiego zaplanowano na godzinę 17.30.
Fot. Grzegorz Ksel





