Legenda odchodzi z Industrii! „To była przyjemność grać dla Was”
Środkowy rozgrywający Industrii Kielce Igor Karačić odchodzi z klubu! Chorwat pożegnał się z kibicami „żółto-biało-niebieskich” specjalnym listem.
Początek
Zawodnik przyszedł do Kielc z macedońskiego Vardaru Skopje w lipcu 2019 roku (o czym klub poinformował kilka miesięcy wcześniej). Dwa lata wcześniej sensacyjnie sięgnął z tą drużyną po triumf w rozgrywkach Ligi Mistrzów, grając m.in. wraz z Alexem Dujszebajewem.
Po transferze reprezentanta Chorwacji zadowolenia nie krył ówczesny prezes i właściciel klubu Bertus Servaas.
– Bardzo cieszę się z transferu Chorwata. To świetny zawodnik, który wniesie nową jakość do naszego zespołu, tworząc na środku rozegrania duet z Luką Cindriciem. Bardzo dziękuję menadżerowi Igora, Saszy Braticiowi, za pomoc w szybkiej realizacji transferu. Jestem pewny, że to bardzo dobry ruch, dzięki któremu jako klub pójdziemy do przodu – komentował wówczas.
Sam zawodnik nie ukrywał radości związanej dołączeniem do klubu walczącego o najwyższe cele.
– Cieszę się, że mam możliwość zostania częścią takiej drużyny. Spędziłem siedem wspaniałych, obfitujących w sukcesy lat w Skopje, ale nadszedł czas na nowe wyzwania. Mam nadzieję, że z moim doświadczeniem i zaangażowaniem pomogę klubowi w osiągnięciu najwyższych celów w ligach, w których będziemy występować – mówił.

Sukcesy i jedno niespełnione marzenie
Gracz pochodzący z Mostaru szybko stał się jednym z kluczowych zawodników kieleckiej ekipy. Jak się okazało, już w pierwszym sezonie musiał wcielić się w rolę lidera, ponieważ wspomniany wcześniej Luka Cindrić przeniósł się kilka tygodni po transferze Karacicia do Barcelony.
Ekipa Tałanta Dujszebajewa przez lata przechodziła rewolucje kadrowe, jednak do dziś nie dotknęły one lidera drużyny, jakim bez wątpienia był Karacić. Z nim w składzie kielczanie sięgnęli po cztery mistrzostwa Polski (2019/2020, 2020/2021, 2021/2022 oraz 2022/2023), oraz dwa Puchary Polski (2021 oraz 2025). Playmaker w sezonach 2021/2022 oraz 2022/2023 zagrał w finałach Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie oraz SC Magdeburg. Oba decydujące starcia kielczanie przegrali po emocjonujących końcówkach, z „Blaugraną” po konkursie rzutów karnych (35:37) a „Gladiatorami” po dogrywce (29:30).


Ostatni sezon i pożegnanie
36-letni Karačić w 28 rozegranych dotychczas spotkaniach Orlen Superligi oddał 61 rzutów, z czego 30 zakończyło się zdobyciem bramki (skuteczność rzutowa na poziomie 49%) i zanotował aż 93 asysty przy trafieniach kolegów z zespołu. Natomiast w rozgrywkach Ligi Mistrzów w 14 meczach zdobył 30 goli (48-procentowa efektywność rzutowa) oraz zanotował 5 asyst.
Drogie Kielce,
Słowa nie przychodzą łatwo w tym momencie, ale każdy zawodnik wie, że ten dzień kiedyś nadejdzie.
Moja przygoda tutaj jako zawodnika dobiegła końca i nadszedł czas, by się pożegnać. Chcę, żebyście wiedzieli, że to są moje ostatnie miesiące jako zawodnika Industrii Kielce.
Do naszych kibiców: To była przyjemność grać dla Was! Jako Chorwat zostałem przez Was przyjęty jak swój, dziękuję Wam za to!
Do mojego zespołu i trenerów: Miałem szczęście pracować z tyloma utalentowanymi ludźmi i jestem wdzięczny każdemu z Was. Pomogliście mi się rozwijać jako zawodnikowi i jako człowiekowi. Życzę Wam wszystkiego najlepszego w nadchodzących latach i jestem pewien, że jako zespół osiągniecie wielkie rzeczy.
Kielce były naszym domem przez 6 lat. Moja żona i ja będziemy na zawsze wdzięczni za ludzi, których tu poznaliśmy, i za rodzinę, którą się tu staliśmy.
Kielce i Polska zawsze będą miały miejsce w naszych sercach.
Kielce, do zobaczenia...
Z miłością,
Igor Karačić

W najbliższych tygodniach, po raz ostatni z Chorwatem w składzie, kielecka drużyna zawalczy o mistrzostwo Polski. Już dziś (15 maja) w Hali Legionów podopieczni Tałanta Dujszebajewa zmierzą się w pierwszym meczu półfinałowym Orlen Superligi z Rebud KPR Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Początek potyczki zaplanowano na godzinę 20.30.
Fot. Patryk Ptak





