Wykonać ostatni krok w kierunku strefy medalowej. Industria jedzie na pożegnanie „Jogiego”
W drugim starciu ćwierćfinałowym Orlen Superligi Industria Kielce zagra w Stegu Arenie z Corotop Gwardią Opole. „Żółto-biało-niebiescy” będą chcieli rozstrzygnąć losy rywalizacji w dwóch potyczkach.
Wicemistrzowie Polski w pierwszym pojedynku z tym rywalem wygrali 44:20. Jeśli zatriumfują w najbliższej konfrontacji to awansują do półfinału zmagań.
– Chcielibyśmy wygrać ten mecz i zamknąć serię 2:0, ale też czasami jest tak, że łatwo się mówi, a trudno się robi. Na pewno po pierwszym meczu Bartek Jurecki dał im dużą burę, bo w play-offach rzadko kiedy się zdarza, że drużyna przegrywa 24 trafieniami. To dużo, jednak i wydaje mi się, że aż taka duża różnica między oboma drużynami nie występuje. Myślę, że u siebie w domu drużyna Gwardii Opole zagra zupełnie inaczej. Jestem przekonany, że każda nasza próba wejścia w strefę przeciwnika może po prostu boleć. Będą mieli sportową złość i chęć udowodnienia, że nie są aż na tyle gorsi jak to miało miejsce w pierwszym spotkaniu. Dla nas kluczowe jest skupienie się na wykańczaniu akcji. W tej sytuacji, które stwarzamy sam na sam z bramkarzem przeciwnika. Pokazał to nam ostatni sobotni mecz, że Adam Malcher mimo bardzo doświadczonego wieku robi to naprawdę bardzo dobrze. Jak tylko złapie swój rytm to ciężko go pokonać i jeżeli znowu rozgrzejemy bramkarza rywala, to może być problem. Dlatego my dzisiaj chcemy oprócz dużego szacunku, który mamy do Gwardii, to wykańczać akcji będzie, które będą, które do tego, żeby dopiąć celu – analizował przed spotkaniem Krzysztof Lijewski, drugi szkoleniowiec „żółto-biało-niebieskich”.
Jakie nastawienie towarzyszy zawodnikom 20-krotnych mistrzów Polski przed wyjazdem do stolicy Opolszczyzny? – Myślę, że najważniejszy będzie początek spotkania. Żeby dobrze wejść w ten mecz i ustawić sobie go od samego początku. Wtedy łatwiej będzie się grało przez 60 minut. Jedziemy oczywiście z nastawieniem, żeby wygrać i zamknąć tę fazę play-off’u w dwóch spotkaniach. Nie chcemy mieć tego trzeciego meczu, bo to też nam daje większe możliwości do przygotowywania się do kolejnej rundy play-off – podkreślił Szymon Wiaderny, skrzydłowy „Iskry”.
W minionych dniach szkoleniowiec „Gwardzistów” Bartosz Jurecki przedłużył kontrakt z klubem do 2028 roku.
Kilka dni przed spotkaniem poinformowano również, że od nowego sezonu lider opolan Piotr Jędraszczyk powróci do Industrii Kielce (o czym więcej pisaliśmy TUTAJ). Jeśli ekipa Tałanta Dujszebajewa zwycięży, będzie to ostatni mecz Jędraszczyka w barwach drużyny ze stolicy Opolszczyzny.
Najbliższy pojedynek będzie także ostatnim w profesjonalnej karierze sportowej Adama Malchera. Popularny „Jogi” to wieloletni bramkarz, kapitan, reprezentant Polski (zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w 2009 roku) i legenda Corotop Gwardii Opole.
Poniedziałkowe starcie (28 kwietnia) rozpocznie się o godzinie 18.00.
Fot. Patryk Ptak





