Nowa era oszustw piłkarskich: od deepfake, do fałszywych transmisji
Poznaj nowe metody oszustw w świecie piłki nożnej: deepfake’i znanych sportowców, fałszywe transmisje meczów i wyrafinowane schematy wyłudzeń. Jak się chronić?
Nowa era oszustw piłkarskich: od deepfake’ów do fałszywych transmisji
Piłka nożna budzi ogromne emocje i jednoczy miliony kibiców na całym świecie. Duża popularność przyciąga nie tylko fanów tego sportu, ale również oszustów, którzy z roku na rok sięgają po coraz bardziej wyrafinowane metody, aby zarobić na nieuczciwych praktykach. Deepfake’i, spreparowane materiały wideo z legendami futbolu, fałszywe transmisje meczów i oszustwa finansowe to tylko wierzchołek góry lodowej. Wkroczyliśmy w nową erę cyberprzestępczości, w której piłkarska pasja staje się narzędziem manipulacji i wyłudzeń. W tym artykule przyjrzymy się bliżej największym niebezpieczeństwom i sposobom na to, jak się chronić przed atakami.
Jak się bronić przed oszustwami? Stosuj 5 praktycznych zasad
Wystarczy stosować kilka zasad, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo i zminimalizować ryzyko padnięcia ofiarą oszustwa.
1. Weryfikuj źródła – jeśli jakaś promocja, oferta lub szansa na wyjątkowo korzystny zakup reklamowany przez popularnego piłkarza wygląda zbyt dobrze, by mogła być prawdziwa, bardzo często tak właśnie jest. Sprawdzaj oficjalne profile sportowców i klubów, ich media społecznościowe i ufaj swojej intuicji.
2. Nie udostępniaj danych karty – żadna legalna transmisja nie wymaga podawania danych karty w celu weryfikacji wieku. Jeśli konieczne uiszczenie drobnej opłaty stosuj alternatywne sposoby zapłaty (np. przez SMS lub BLIK).
3. Zgłaszaj podejrzane treści – portale społecznościowe i banki mają dedykowane narzędzia do zgłaszania oszustw. Nie pozwól, aby deepfake’i i inne oszustwa rozprzestrzeniały się wśród kolejnych kibiców.
4. Użyj ochrony antywirusowej – zaktualizowany program może wykryć złośliwe oprogramowanie jeszcze przed jego uruchomieniem. Korzystaj z VPN i narzędzi, takich jak moje IP, aby kontrolować swoją lokalizację i szyfrować przesyłane dane.
5. Uważaj na presję czasu – oszuści często działają w pośpiechu, by zmniejszyć Twoją czujność. Nie daj się przekonać, że dana oferta jest ważna tylko przez kilka minut lub kilka godzin.
Deepfake: kiedy Ronaldo zachęca do inwestycji, których nigdy nie popierał
Jednym z najnowszych przykładów deepfake w świecie piłkarskim jest przypadek Ronaldo (brazylijskiej ikony futbolu). Jego wizerunek został wykorzystany do promowania nieprawdziwego przedsięwzięcia inwestycyjnego. Technologia deepfake pozwoliła stworzyć realistyczne nagranie, w którym piłkarz rzekomo zachwalał aplikację do zarabiania pieniędzy online. Materiał trafił do setek tysięcy odbiorców, z których wielu uwierzyło w jego autentyczność i straciło pieniądze.
Kolejnym przykładem oszustwa deepfake jest wykorzystanie wizerunku Eddiego McGuire’a, znanego prezentera i byłego prezesa klubu Collingwood. Wideo zostało spreparowane w taki sposób, że wyglądało na prawdziwy wywiad w programie telewizyjnym, w którym McGuire rzekomo poleca inwestycję finansową. W rzeczywistości było to dzieło AI, a ofiary oszustwa straciły łącznie setki tysięcy dolarów.
Fałszywe transmisje: kliknij, zapłać i … zapomnij o oglądaniu
Kolejną plagą, z którą mierzy się spora część kibiców piłkarskich, są fałszywe transmisje meczów. Wiele osób, które ma ochotę obejrzeć mecz, szuka darmowego dostępu do relacji na żywo. W efekcie trafiają prosto na strony oferujące „darmowy” streaming. Po kliknięciu w link użytkownik proszony jest o podanie danych karty płatniczej pod pretekstem weryfikacji wieku lub aktywacji konta. Niestety, w większości przypadków te dane trafiają prosto w ręce cyberprzestępców.
Jak alarmuje amerykański dziennik „The Vicksburg Post”, takie praktyki stały się nagminne, zwłaszcza podczas dużych wydarzeń sportowych jak mistrzostwa świata czy finały lig. Zdarza się także, że transmisja faktycznie się rozpoczyna, ale jest ona jedynie pętlą nagrania z poprzedniego meczu, a w tle działa złośliwe oprogramowanie, które infekuje urządzenie.
Phishing: kiedy mecz staje się przynętą
Nowym narzędziem w arsenale oszustów jest phishing tematyczny, skierowany właśnie do kibiców. Ofiary otrzymują wiadomości e-mail lub SMS-y, które rzekomo pochodzą od znanych platform streamingowych, klubów piłkarskich czy sponsorów. Wiadomości zawierają fałszywe informacje o promocjach, biletach lub dostępach do transmisji „VIP” i prowadzą do stron wyłudzających dane logowania lub dane osobowe.
Przykładowy tytuł e-maila może brzmieć: „Oglądaj finał za darmo – tylko dziś!” albo „Twój bilet czeka – potwierdź dostęp teraz”. Kliknięcie linku prowadzi do spreparowanej strony logowania przypominającej popularne serwisy streamingowe. Po wpisaniu danych – są one przejmowane przez przestępców. Przejście na oszukańczą stronę może też spowodować instalację złośliwego oprogramowania w tle.
Ekskluzywny dostęp do treści: pretekst do wyłudzenia danych
Według badań opublikowanych przez Lloyds Banking Group, liczba oszustw związanych z piłką nożną wzrosła o ponad 30% w ciągu ostatniego roku. Najczęściej ofiarami padają młodzi mężczyźni, którzy regularnie oglądają mecze online, stawiają zakłady bukmacherskie lub aktywnie działają w mediach społecznościowych. Oszuści podszywają się pod znanych piłkarzy, kluby, a nawet sponsorów.
Organizują fałszywe konkursy z nagrodami, tworzą spreparowane profile na Instagramie i TikToku, generują linki do „ekskluzywnych” relacji z szatni czy ekskluzywnych kodów promocyjnych – to tylko niektóre ze stosowanych taktyk. Cel oszustów jest zawsze jeden: zdobycie danych osobowych, numerów kart i dostępu do kont bankowych.
Fałszywe aplikacje mobilne: złudna użyteczność
Rosnąca popularność aplikacji mobilnych z wynikami meczów, statystykami i powiadomieniami stała się kolejnym celem oszustów. Cyberprzestępcy tworzą fałszywe wersje znanych aplikacji, takich jak SofaScore, Flashscore czy OneFootball, które na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie jak oryginały. Po pobraniu na urządzenie mobilne, aplikacje proszą o dostęp do szerokich uprawnień: kontaktów, galerii czy wiadomości SMS. Ich cel jest jasny: szpiegowanie użytkownika i kradzież danych.
W niektórych przypadkach złośliwe aplikacje wyświetlają reklamy phishingowe lub automatycznie zapisują użytkownika do płatnych subskrypcji premium. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa radzą, by zawsze pobierać aplikacje wyłącznie z oficjalnych sklepów i zwracać uwagę na recenzje apek oraz liczbę pobrań.
Dlaczego takie oszustwa działają? Dużą rolę odgrywa psychologia
Pomimo licznych ostrzeżeń, oszustwa internetowe na szeroką skalę zdarzają się nieustannie i skutecznie ewoluują, aby przyciągnąć niczego niepodejrzewających kibiców piłkarskich. Cyberprzestępcy doskonale wykorzystują silne emocje, jakie wywołuje piłka nożna: ekscytację, przynależność, adrenalinę.
Budują realistyczne scenariusze oparte na autorytecie danego sportowca, dodają do tego presję czasu (ograniczona oferta) oraz podkręcają jej ekskluzywność i wyjątkowość. Technologia, jak AI i deepfake, daje im narzędzia, które sprawiają, że oszustwo wydaje się jeszcze bardziej wiarygodne i trudne do wykrycia.
Wnioski: zachowaj czujność
Z każdym kolejnym rokiem technologia staje się coraz bardziej zaawansowana. To sprawia, że łatwo zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością. Wiele zależy od zacieśniania współpracy między platformami internetowymi, bankami i organami ścigania – wszystko po to, aby przeciwdziałać nowym formom oszustw. Ważną bronią w walce z cyberprzestępczością jest też edukacja i świadomość społeczna.
Kibicowanie ulubionym drużynom piłkarskim powinno być emocjonujące i bezpieczne. Niestety, obecnie każde kliknięcie lub stuknięcie w ekran może mieć swoje negatywne konsekwencje. Nie daj się oszukać – zachowaj czujność i kibicuj z głową.




