Resta: czuję, że wzrastam jako zawodnik
W 20. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra na Exbud Arenie z KGHM Zagłębiem Lubin. – Nie zawsze jestem tak żywiołowy jak inni zawodnicy, ale uważam, że w obronie spokój i czytanie gry są bardzo ważne – powiedział przed spotkaniem Pau Resta, stoper „żółto-czerwonych”.
Hiszpański defensor podkreśla, że gra w Polsce mocno wpłynęła na jego piłkarski rozwój. – To zupełnie inna liga niż hiszpańska. Tam gra jest bardziej techniczna i oparta na posiadaniu piłki, a tutaj jest więcej intensywności i fizyczności. Dla mnie to był bardzo ważny krok, bo mogłem rozwinąć się w innym duchu gry niż dotychczas. Inny sposób grania był dla mnie takim mocnym krokiem do przodu i dzięki temu czuję, że wzrastam jako zawodnik – powiedział.
25-latek zaznaczył, że największy progres poczynił w grze bez piłki i w pojedynkach. – Najbardziej widzę swój rozwój w ustawianiu się, w szybkich przejściach do przodu i w powrotach do obrony. Dużo nauczyłem się też w pojedynkach ciało w ciało, w grze na tych trudnych przestrzeniach, gdzie trzeba być twardym i zdecydowanym. To są elementy, w których czuję największy skok jakościowy – ocenił.
Wychowanek Girony dobrze odnajduje się w kieleckim bloku defensywnym. – Ciężko mi jednoznacznie powiedzieć, dlaczego jestem najspokojniejszy z tej trójki. Natomiast na pewno pomaga mi to, że potrafię grać elastycznie – zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Dzięki temu łatwiej jest mi się dopasować do partnerów i do sytuacji na boisku – tłumaczył.
Hiszpan przyznał, że jego osobowość ma wpływ na sposób, w jaki gra. – Tak, to też wynika z charakteru, gdyż osobowość przekłada się na grę. Jestem raczej spokojny i opanowany i to widać też na boisku. Nie zawsze jestem tak żywiołowy jak inni zawodnicy, ale uważam, że w obronie spokój i czytanie gry są bardzo ważne – dodał Resta.
Przed bezpośrednim starciem obie drużyny sąsiadują ze sobą w środku stawki. Zagłębie Lubin zajmuje 6. miejsce z dorobkiem 28 punktów, natomiast Korona Kielce plasuje się tuż za nim na 7. lokacie, mając na koncie 27 „oczek”. Zagłębie rozpoczęło wiosnę od porażki na własnym terenie GKS-owi Katowice 0:2 po trafieniach Bartosza Nowaka oraz Arkadiusza Jędrycha. Obrońca Korony podkreśla jednak, że najbliższy rywal jest bardzo wymagający i nie można go lekceważyć. – Zagłębie to bardzo solidny zespół, który zanotował dobry początek sezonu, lecz jestem optymistą i uważam, że powinniśmy wygrać – analizował.
Defensor Korony wierzy, że zespół będzie groźny przy stałych fragmentach gry. – Mamy kilku zawodników, którzy dobrze odnajdują się w polu karnym. Myślę, że realnie możemy zdobyć pięć, sześć bramek po stałych fragmentach w tej rundzie. To jest coś, na co bardzo mocno pracujemy – zapowiedział.
Na koniec zawodnik opisał swoją niecodzienną asystę. – To była taka sytuacja, że po prostu byłem w odpowiednim miejscu. Piłka do mnie dotarła i trochę stało się to „od niechcenia”. Lubię być blisko bramki przy takich akcjach i pewnie dlatego ta sytuacja się wydarzyła – zakończył Pau Resta.
Piątkowy mecz (6 lutego) z KGHM Zagłębiem Lubin rozpocznie się o godzinie 18.00.

NAJBLIŻSZY MECZ KORONY:
6 lutego, godz. 18.00

Korona Kielce

KGHM Zagłębie Lubin
Fot. Marcin Deszczka





