Dujszebajew: Gwardia to zespół, który nie ma nic do stracenia
W ćwierćfinale Pucharu Polski Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z COROTOP Gwardią Opole. – Dwa okresy przygotowawcze w ciągu roku to dla organizmu duże wyzwanie, ale zawodnicy potrzebowali tego czasu na regenerację i wyleczenie swoich problemów zdrowotnych – powiedział Tałant Dujszebajew, trener „żółto-biało-niebieskich”.
Trener Industrii podkreśla, że środowe spotkanie ma duże znaczenie sportowe i organizacyjne dla zespołu. – Jest to przede wszystkim mecz o Puchar Polski, dlatego nie można lekceważyć przeciwnika i należy mu się szacunek. Spotkanie jest bardzo ważne w kontekście przygotowań zawodników, którzy nie brali udziału w mistrzostwach Europy, a także dla czterech reprezentantów Polski, którzy wcześniej zakończyli turniej i mogą pomóc drużynie. To bardzo ważne, aby rozegrać te parę meczów przed najważniejszym starciem z ONE Veszprém w Lidze Mistrzów, które odbędzie się 19 lutego – zaznaczył 57-latek.
Szkoleniowiec odniósł się do stanu zdrowia kluczowych graczy, którzy nie wzięli udziału w EURO ze względu na urazy. – Obaj zaczynają już trenować. Aleks Vlah trenuje jeszcze indywidualnie, a dzisiejsze lub jutrzejsze badania mają określić, kiedy będzie mógł dołączyć do reszty zespołu. Z kolei Klemen Ferlin wygląda bardzo dobrze; choć nie zagra w środowym meczu pucharowym, jest nadzieja, że pomoże drużynie w niedzielnym spotkaniu w Piotrkowie – poinformował trener.
Dujszebajew zwrócił uwagę, że praca wykonana w ograniczonym składzie była bardzo potrzebna. – Dwa okresy przygotowawcze w ciągu roku to dla organizmu duże wyzwanie, ale zawodnicy potrzebowali tego czasu na regenerację i wyleczenie swoich problemów zdrowotnych. Jestem przekonany, że wykonali bardzo dobrą pracę, którą teraz muszą przełożyć na parkiet, aby odzyskać rytm meczowy – ocenił.
Były selekcjoner reprezentacji Polski spodziewa się ambitnego i nieprzewidywalnego przeciwnika. – Gwardia to zespół, który nie ma nic do stracenia i również znajduje się w fazie przygotowań do ligi. W poprzedniej rundzie Pucharu Polski zagrali bardzo dobry pojedynek i wygrali z Mielcem, a do ich składu dołączył ukraiński zawodnik z Gdańska, który może im pomóc – analizował.
Kirgiz bardzo wysoko ocenił poziom zakończonego EURO. – To najtrudniejszy turniej na świecie, o czym świadczy fakt, że wcześniej Duńczycy triumfowali w nim w 2012 roku, gdy w międzyczasie sięgnęli po wszystkie inne trofea. Zasłużyli na końcowy triumf. Był to turniej bardzo wymagający dla każdego. Tu z całym szacunkiem do Mistrzostw Świata czy Igrzysk Olimpijskich nie ma meczów łatwych. Każdy pojedynek w tych rozgrywkach to mecz o wysoką stawkę – podsumował Tałant Dujszebajew.
Środowe starcie (4 lutego) w Stegu Arenie rozpocznie się o godzinie 18.00.
Fot. Materiały prasowe Orlen Superligi




