Lijewski po awansie do półfinału PP: „rdza” została już z nas zdarta
W ćwierćfinałowym meczu Pucharu Polski szczypiorniści Industrii Kielce pokonali na wyjeździe COROTOP Gwardię Opole 32:20. Opinią po spotkaniu podzielił się Krzysztof Lijewski, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
Krzysztof Lijewski (drugi trener Industrii Kielce): – Bardzo się cieszymy, że po paru tygodniach przerwy znowu mogliśmy zagrać wspólnie. Dzisiaj przyszedł czas na mecz w ćwierćfinale Pucharu Polski. Graliśmy w Opolu w okrojonym składzie, mając tylko jedenastu zawodników. Kontuzjowani gracze, jak i ci, którzy byli najdłużej na mistrzostwach Europy, dostali od trenera Tałanta troszeczkę odpoczynku od piłki ręcznej, choć na co dzień wciąż trenują z trenerem przygotowania fizycznego.
A propos samego meczu – graliśmy dzisiaj falami. Mieliśmy sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramki, jak choćby trzy kontrataki w pierwszej połowie. Popełniliśmy też dużo prostych błędów technicznych, które wybijały nas z rytmu. Dlatego ta przewaga do przerwy nie była większa, bo robiliśmy gospodarzom zbyt wiele prezentów.
Natomiast w drugiej połowie nasza gra wyglądała już troszeczkę lepiej – była szczelniejsza obrona, większe szanowanie piłki i lepsze zrozumienie w ataku. Musimy znowu znaleźć ten timing i dobrze porozumieć się na boisku. Fajnie, że ten pojedynek mógł się dzisiaj odbyć, bo chłopaki zamienili jednostki treningowe na bardzo dobre tempo meczowe. Oczywiście były momenty lepsze i gorsze, ale na tym etapie – gdy zawodnicy schodzą z obciążeń i wchodzą w rytm – musiało tak być. Ta „rdza”, mówiąc kolokwialnie, została już zdarta i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie już tylko lepiej.
Fot. COROTOP Gwardia Opole





