Strzeboński: Miejmy nadzieję, że przedłużymy serię bez porażki do sześciu spotkań
W 16. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce w wyjazdowym meczu zremisowała 1:1 z Rakowem Częstochowa. – Lepszy remis na wyjeździe z wysoko notowaną drużyną niż porażka – powiedział po spotkaniu Miłosz Strzeboński, pomocnik „żółto-czerwonych”.
Obie drużyny podczas niedzielnego spotkania (24 listopada) szczególnie w drugiej połowie ograniczały się do pojedynczych wypadów w ofensywie. W poczynaniach zarówno gospodarzy jak i gości panował minimalizm.
– Na pewno zostawiliśmy wiele zdrowia na boisku i za to należy nam się szacunek. Lepszy remis na wyjeździe z wysoko notowaną drużyną niż porażka – wskazał.
Kielczanie oddali zaledwie jeden celny strzał w meczu. Tym uderzeniem okazało się kapitalne trafienie Adriana Dalmau dające cenny remis.
– Miejmy nadzieję, że stuprocentowa skuteczność zostanie, a liczba celnych strzałów się zwiększy. Raków nie miał zbyt wielu okazji, jednie ta bramka zdobyta po rykoszecie. Mogłoby się to inaczej potoczyć gdyby udało się odbić ten strzał. Wpadło jednak takie trafienie i musieliśmy gonić wynik przez prawie cały mecz, więc jeszcze większe uznanie należy się naszej drużynie za wyciągnięcie tego punktu – zaznaczył młodzieżowiec.
Przy golu Vladyslava Kochergina w szeregach Korony zabrakło doskoku w odpowiednim momencie. Bramce Ukraińca można było więc łatwo zapobiec.
– Przeanalizujemy to, zobaczymy, kto tam mógł zrobić coś więcej. Będzie to nam pokazane po to, aby w kolejnych pojedynkach unikać takich sytuacji – skwitował pomocnik.
Podopieczni Jacka Zielińskiego zanotowali trzeci pojedynek z rzędu bez porażki. Po wyjazdowym zwycięstwie z GKS-em Katowice (2:1) oraz domowym remisie z Lechią Gdańsk (0:0).
– Miejmy nadzieję, że przedłużymy tę serię do sześciu spotkań łącznie z pucharem. Dzięki temu będziemy mieli spokojniejszą zimę – zakończył Miłosz Strzeboński.
Najbliższy mecz „żółto-czerwoni” rozegrają w niedzielę 1 grudnia. Pierwszy gwizdek potyczki z Górnikiem Zabrze na Exbud Arenie zaplanowano na godzinę 12.15. Z kolei trzy dni później (4 grudnia) przy Ściegiennego 8 dojdzie do konfrontacji w ramach 1/8 Finału Pucharu Polski z Widzewem Łódź. Początek o godzinie 18.00.
Fot. Mateusz Kaleta





