Dalmau po Rakowie: Graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w lidze
W 16. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce w wyjazdowym starciu zremisowała 1:1 z Rakowem Częstochowa. – Jesteśmy szczęśliwi i przygotowujemy się teraz na ostatnie trzy mecze w 2024 roku – powiedział po spotkaniu Adrian Dalmau, strzelec bramki dla „żółto-czerwonych”.
Kielczanie wyszarpali remis w ostatnich minutach. Przez większość spotkania byli jednak stroną, która częściej ograniczała się do bronienia, bądź ogryzania się rywalom. – Graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w lidze. Musimy ten punkt uszanować, patrząc na okoliczności, bo zdobyliśmy tę bramkę w 89. minucie – podkreślił.
Podopieczni oddali tylko jeden celny strzał na bramkę strzeżoną przez Kacpra Trelowskiego. To efekt dobrej gry Rakowa czy nieskuteczności kielczan w kreowaniu sytuacji? – Nie sądzę, żeby to był aż taki zły mecz. Z tego względu, że przyjeżdżamy na teren ciężkiego rywala. Nie pamiętam, aby oni stworzyli wiele sytuacji strzeleckich. To był po prostu wyrównany pojedynek, po którym cieszymy się z tego jednego punktu – skwitował Hiszpan.
Czy zdobycie „oczka” przy Limanowskiego rekompensuje w pewnym stopniu remis z Lechią Gdańsk? – Na koniec wiemy, że każdy mecz jest inny. Oczywiście, chcieliśmy wygrać domowy pojedynek z Lechią, ale nie mogliśmy tego zrobić. Dzisiaj jednak musimy szanować punkt, bo jesteśmy zadowoleni z niego, w co mało osób wierzyło. Jesteśmy szczęśliwi i przygotowujemy się teraz na ostatnie trzy mecze w 2024 roku – zaznaczył.
30-latek od kilku spotkań występuje w masce, czy już się do niej przyzwyczaił? – Oczywiście, że wolę grać bez niej. Jednak będę musiał się do tego przyzwyczaić, bo do końca roku będę musiał w niej występować. Miejmy nadzieję, że przyniesie mi ona szczęście – podsumował Adrian Dalmau.
Najbliższe spotkanie „żółto-czerwoni” rozegrają w niedzielę 1 grudnia. Pierwszy gwizdek potyczki z Górnikiem Zabrze na Exbud Arenie zaplanowano na godzinę 12.15. Z kolei trzy dni później (4 grudnia) przy Ściegiennego 8 dojdzie do konfrontacji w ramach 1/8 Finału Pucharu Polski z Widzewem Łódź. Początek o godzinie 18.00.
Fot. Grzegorz Ksel





