[EHF LM #5] Karalek bohaterem Kielc! Pierwsza wygrana Wisły

18-10-2024 09:30,
Piotr Okła

5. kolejka tegorocznej edycji Lig Mistrzów przyniosła pierwsze podwójne zwycięstwo polskich drużyn.

Wszystkie mecze w grupie A rozegrane zostały w czwartek. Veszprém pokonało nieznacznie Fredericę Håndbold Klub 34:32. Węgrzy do przerwy prowadzili 16:12. Ekipa Xaviera Pascuala utrzymywała przewagę czterech-pięciu bramek, ale na dziesięć minut przed końcem rywale zmniejszyli starty do jednej bramki po trafieniu Martina Bisgaarda (29:28). Końcówka tak jak i większość meczu należała już do Madziarów, którzy ostatecznie utrzymali przewagę do końcowej syreny. Najwięcej trafień zanotował Nedim Remili - dziewięć.

Veszprém HC – Fredericia Håndbold Klub

34:32 (16:12)

Veszprém HC: Jensen (13/39 - 33%), Corrales (2/8 - 25%) – Remili 9, Descat 5, Kosorotov 5, Elisson 4, Sandell 3, Cindrić 3, Vailupau 3, Casado Marcelo 1, Fabregas 1, Grahovac, Ligetvári, Végh, Mohammed Yehia Elderaa, Pechmalbec.

Fredericia Håndbold Klub: Fries (9/33 - 27%), Frandsen (7/17 - 41%) – Bisgaard 7, Taboada Dranquet 5, Ardersen 4, Andersson Moberg 4, Martinusen 4, Kjeldgaard Andersen 3, Pevnov 3, Mossestad 2, Kristensen, Nielsen, Balstad, Jægerum, Vidarsson, Ólafsson.

Paris Saint-Germain Handball po dużych emocjach pokonało we własnej hali rumuńskie Dinamo Bukareszt 35:32. Już w pierwszej połowie goście pokazali, że nie przyjechali do stolicy Francji na wycieczkę. Po pierwszych trzydziestu minutach ekipa Davida Davisa sensacyjnie prowadziła bowiem 16:19. Taki rezultat to efekt słabszej (64-procentowej) skuteczności gospodarzy w ataku. Dzięki poprawie tego elementu (79%) i fragmentowi 4:0 pomiędzy 51. a 55. minutą gry podopieczni Raula Gonzaleza pokonali rywali. Dinamo po rewelacyjnym starcie sezonu spadło na piąte miejsce z sześcioma punktami w dorobku, notując drugą porażkę z rzędu (wcześniej ulegli Veszprém).

Paris Saint-Germain Handball (FRA) – Dinamo Bukareszt (ROU)

35:32 (16:19)

Paris Saint-Germain Handball: Green (12/39 - 31%), Palicka (3/8 - 38%) – Prandi 9, Syprzak 8, Sole Sala 7, Steins 4, Marchan Criado 2, Grebille 2, Tønnesen 1, Karabatić 1, Holm 1, Narcisse, Peleka, Baijens, Plantin, Loredon.

Dinamo Bukareszt: Cupara (8/41 - 20%), Iancu (0/2 - 0%) – Thrastarson 5, Zeinelabedin Ali 5, Vujović 4, Kasparek 4, Rosta 4, Djukić 2, Kuduz 2, Akimenko 2, Lumbroso 2, Ladefoged Blazejewicz 1, Pascual Garcia 1, Inoue Langaro, Gomes, Militaru.

Mistrzowie Polski Orlen Wisła Płock w końcu wygrali mecz w Lidze Mistrzów! „Nafciarze” pokonali macedoński Eurofarm Pelister 26:18, prowadząc do przerwy 13:11. W pierwszych 20. minutach płocczanie stracili zaledwie cztery bramki, a sami rzucili ich dziesięć! W drugiej części gry powiększyli dystans bramkowy i przekonująco triumfowali nad niżej notowanym rywalem. Najwięcej bramek dla ekipy z Mazowsza, osiem, rzucił Lovro Mihić. 

Orlen Wisła Płock (POL) – HC Eurofarm Pelister (MKD)

26:18 (13:11)

Orlen Wisła Płock: Alilović (11/29 - 38%) – Mihić 8, Janc 4, Daszek 3, Piroch 3, Szita 3, Zarabec 2, Dawydzik 2, Susnja 1, Sroczyk, Serdio, Panić, Šiško, Terzić, Cokan.

HC Eurofarm Pelister: Mitrevski (7/22 - 32%), Ivic (2/13 - 15%) – F. Kuzmanovski 5, Borzas 4, Manaskov 3, Rdivojević 3, Ristevski 1, Gjorgovski 1, Pavle Atanasievikj 1, Cehte, C. Kuzmanovski, Abutović, Petar Atanasievikj, Peshevski, Hosni, Hadzić.

Sporting CP pokonał osłabione brakiem największych gwiazd Füchse Berlin 35:33. W ekipie Jarona Siewerta zabrakło podstawowego bramkarza Dejana Milosavljeva oraz najlepszego strzelca Mathiasa Gidsela. Ich brak był widoczny w kluczowych momentach potyczki kiedy niemiecka drużyna mogła wyrównać wynik. W ostatniej akcji Martim Costa, który zdobył osiem bramek w meczu (najskuteczniejszy zawodnik), zapewnił końcowe zwycięstwo gospodarzom. Podopieczni Ricardo Costy pozostają jedyną drużyną bez porażki w grupie A.

Sporting CP (POR) – Füchse Berlin (GER)

35:33 (21:19)

Sporting CP: Kristensen (5/27 - 19%), Aly Abdelmotaleb Aly (0/11 - 0%) – Þorkelsson 8, M. Costa 8, F. Costa 4, Gurri Aregay 4, Salvador 4, Silva Oliveira 2, Gassama Cissokho 2, Portela 1, Suárez Diaz 1, Höghielm 1, Martínez Camí García, Branquinho, Moga, Vasconcelos.

Füchse Berlin: Ludwig (9/39 - 23%), Ona (0/4 - 0%) – Tollbring 7, Andersson 7, Lichtlein 7, Wiede 2, Darj 2, Langhoff 2, Beneke 2, Marsenić 2, Herburger 1, Reichmann 1, Freihöfer, Pichiri, Av Teigum.

Tabela grupy A:

Standings provided by Sofascore

W hicie tej serii gier obrońcy tytułu Klubowych Mistrzów Europy pokonali na wyjeździe HC Zagrzeb 31:29. Już w 10. minucie dzięki fantastycznej skuteczności Diki Mema objęli czterobramkowe prowadzenie 10:6. Po 21 minutach dystans urósł do nawet ośmiu trafień po golu Domena Markucia na 17:9. W końcówce pierwszej części gry gospodarze zbliżyli się jednak do rywali na pięć bramek (19:14). W drugiej połowie, wybrany MVP, Petar Cikusa powiększył przewagę swojego zespołu do sześciu goli (29:23) na 10 minut przed końcem meczu. Końcówka należała jednak do miejscowych, którzy nie zdążyli odrobić start w całości. Po czterech trafieniach z rzędu rozstrzygającą o losach potyczki bramkę zdobył Aleix Gomez. Najskuteczniejszym graczem „Blaugrany” był z kolei Dika Mem z dziewięcioma trafieniami na koncie.

HC Zagrzeb (CRO) vs Barça (ESP)

29:31 (14:19)

HC Zagrzeb: Grbavać (14/30 47%), Mandić (3/18 - 17%) – Glavaš 9, Kos 5, Bialiauski 5, Srna 3, Klarica 2, Dibirov 2, Gojun 1, Kavcić 1, Trivković 1, Walczak, Molc, Svržnjak, Pavlovic, Radojković.

Barça: Nielsen (14/41 - 34%), de Vargas (0/2 - 0%) – Mem 6, Cikusa 5, Wanne 4, Makuc 4, Richardson 4, Aleix Gomez 3, Frade 3, Janc 1, N'Guessan 1, Carlsbogard, Benegoechea, Petrus, Palomino Morón, Rodríguez Moreno.

Aalborg Håndbold okazał się lepszy od OTP Bank - PICK Szeged 29:28. Aż do 25. minuty żadna z ekip nie potrafiła wypracować większej przewagi niż dwa gole. Stało się to dopiero po bramce Thomasa Arnoldsena na 15:12. Do przerwy Duńczycy prowadzili natomiast 16:15. W 44. minucie Mads Hoxer ponownie wyprowadził Aalborg na trzybramkowe prowadzenie (22:19). Dystans wystarczył, pomimo tego iż w ostatniej sekundzie rzutu karnego nie wykorzystał Sebastian Frimmel. 

Aalborg Håndbold (DEN) vs OTP Bank - PICK Szeged (HUN)

29:28 (16:15)

Aalborg Håndbold: Norsten (9/37 - 24%) – Thurin 5, Juul 5, Hald Jensen 4, Bjørnsen 4, Arnoldsen 3, Hoxer 2, Vlah 2, Munk 2, Martins 1, Moller 1, Nilsson, Wiesmach, Larsen, Møllgaard Jensen.

OTP Bank - PICK Szeged: Mikler (12/30 - 40%), Thurin (1/11 - 9%) – Bodó 6, Frimmel 5, Kukić 4, Bánhidi 3, Mackovsek 3, Rød 3, Jelinic 1, Sostarić 1, Toto 1, Garciandia Alustiza 1, Bogojević, Kalarash, Szilágyi.

HBC Nantes okazało się lepsze od SC Magdeburg 32:28. Już w 10. minucie po golu Ayouba Abdiego Bennet Wiegert, wziął pierwszy czas, ponieważ jego ekipa przegrywała 6:4 mając wyraźne problemy w ofensywie. Interwencja szkoleniowca zadziałała i do przerwy jego zespół prowadził 16:15. Między 37. a 41. minutą Francuzi zbudowali czterobramkową przewagę 22:18, po okresie gdzie tylko oni trafiali do bramki mistrzów Niemiec. Był to decydujący fragment spotkania, które zakończyło się rezultatem 32:28. Najskuteczniejszym graczem tego pojedynku z dziesięciobramkowym dorobkiem był Aymeric Minne.

 

Magdeburg (GER) vs HBC Nantes (FRA)

28:32 (16:15)

SC Magdeburg: Hernandez Ferrer (5/21 - 24%), Portner (5/21 - 24%) – Magnusson 7, Mertens 5, Persson 4, Zehnder 3, Weber 3, Kristjansson 2, Zechel 1, Lagergren 1, Saugstrup 1, Bergendahl 1, Musche, Serradilla Cuenca, O'Sullivan, Damgaard Nielsen.

HBC Nantes: Pesić (4/10 - 40%), Biosca (4/26 - 15%) – Minne 10, Rivera 5, Briet 4, Abdi 4, Yoshida 2, Avelange Demouge 2, De la Breteche 2, Bonnefond 1, Bos 1, Noam 1, Gaber, Wenkegheu Tchambou Mouko.

W jednym czwartkowym pojedynku tej grypy Industria Kielce po wielkich emocjach pokonała Kolstad 33:32. Do przerwy obie ekipy rzuciły z kolei po 17 bramek. O szalonym przebiegu tego starcia szerzej pisaliśmy TUTAJ.

Kolstad Håndball (NOR) vs Industria Kielce (POL)

32:33 (17:17)

Kolstad Håndbold: Bergerud (8/41 - 20%) – Hald, Eck Aga, Sagosen, Aalberg 3, Óskarsson 1, Søndenå 4, Gullerud 2, Jóhannsson 1, Stølefjell, Jeppsson 8, Lyse 8, Hernes Hovde, Gudjonsson 5, Johnsen.

Industria Kielce: Wałach (9/32 - 28%), Mestrić (1/10 - 10%) – Olejniczak 1, Maqueda 6, Karacić, Moryto 8, D. Dujszebajew 2, Surgiel, Gębala, Karalek 5, Rogulski, Monar 3, Nahi 8.

Sędziowie: Robert Schulze, Tobias Tönnies (Niemcy).

Tabela Grupy B:

Standings provided by Sofascore

Fot. Patryk Ptak

------------

Dziękujemy, że jesteś z nami i wspierasz twórczość dostępną na CKsport.pl. Kliknij w link poniżej i postaw naszej redakcji symboliczną kawę.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wiadomości

W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielili się Marcel Pięczek i Patrik Hellebrand, zawodnicy „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił się Michal Gašparík, szkoleniowiec „Trójkolorowych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Który z podopiecznych Jacka Zielińskiego był najlepszy w potyczce z ekipą Michala Gašparíka?
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce przegrała na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze 0:2. Rozstrzygający okazał się dublet Petera Federico.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Starcie „Koroniarzy” przeciwko drużynie Michala Gašparíka będziecie mogli śledzić w relacji NA ŻYWO.
W zaległym meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Oczywiście transmisja z tej potyczki będzie dostępna w telewizji oraz w internecie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. Chociaż statystyki przemawiają za mistrzami Polski, wyjazd do Trondheim nie będzie dla kieleckiej ekipy łatwą przeprawą.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. Gospodarze poszukają pierwszego domowego zwycięstwa w sezonie, podczas gdy liderujący w tabeli zespół „Trójkolorowych” przyjeżdża do Kielc napędzony serią trzech wygranych z rzędu.
W kolejnej w sezonie 2026/2027 CKsportowej sondzie na MVP wyjazdowego meczu Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław oddano 506 głosów.
Tylko jeden mecz w 8. serii gier PKO BP Ekstraklasy zakończył się podziałem punktów. W pozostałych ośmiu starciach miały miejsce rozstrzygnięcia, z czego aż 6 padło łupem zespołów grających u siebie.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Myślę, że każdy w jakiś sposób tę presję odczuwa, ale najważniejsze, żeby ją przerodzić w motywację – powiedział przed spotkaniem Adam Morawski, bramkarz „żółto-biało-niebieskich”.
To była wyjątkowo nieudana kolejka dla rezerwowych drużyn Korony Kielce, które w swoich ligowych starciach wyraźnie osłabiły swoją sytuację w tabelach. Drugi zespół w dramatycznych okolicznościach wypuścił z rąk wygraną w starciu z Sokołem Kolbuszowa Dolna, natomiast trzecia drużyna musiała uznać wyższość Sparty Kazimierza Wielka po szybko straconej bramce.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Ten zespół z tygodnia na tydzień rośnie i widać, że wyglądamy coraz lepiej – powiedział przed potyczką Kamil Jakubczyk, pomocnik „żółto-czerwonych”.
W zaległym spotkaniu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze. – Dla nas będzie to po prostu moment na sprawdzenie się z takim rywalem – powiedział przed potyczką Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jestem graczem zespołowym i zagram tam, gdzie drużyna będzie mnie najbardziej potrzebować – powiedział przed spotkaniem Dylan Nahi, skrzydłowy „żółto-biało-niebieskich”.
W 2. kolejce Ligi Mistrzów Industria Kielce zagra na wyjeździe z norweskim Kolstad Håndball. – Jeśli zobaczymy historię ostatniego meczu to, każdy nasz błąd był wykorzystywany przez zespół gospodarzy – powiedział przed spotkaniem Kamil Siedlarz, drugi trener „żółto-biało-niebieskich”.
To będzie jedno z największych seminarium w historii naszego kraju. Do Polski przyjedzie gwiazda współczesnego Muay Thai, Rodtang Jitmuangnon, znany kibicom jako „The Iron Man”. 29-latek po raz pierwszy poprowadzi zajęcia w Polsce. Wydarzenie odbędzie się w Kielcach, a jego organizatorem jest Sekcja Sportów Walki Klincz.
W drugim tygodniu września piłkarze Korony Kielce przebywający na wypożyczeniach przynieśli swoim kibicom sporo emocji. Najgłośniej było o występach w 3. Lidze oraz na hiszpańskich boiskach, gdzie „Koroniarze” odegrali kluczowe role w zwycięstwach swoich drużyn.
Legenda Korony Kielce Kamil Kuzera nie jest już trenerem drugoligowej Resovii Rzeszów. Klub poinformował, że z dniem 12 września zakończył współpracę zarówno z pierwszym szkoleniowcem, jak i jego asystentem Krzysztofem Trelą.

W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Po meczu swoją opinią podzielił się trener „żółto-biało-niebieskich” Krzysztof Lijewski.
W 2. kolejce LOTTO Superligi Industria Kielce wygrała na wyjeździe z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 46:30. Najwięcej bramek, dziesięć, dla „żółto-biało-niebieskich” rzucił Theo Monar.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielili się Kamil Jakubczyk i Mariusz Stępiński, jedni z bohaterów w barwach „żółto-czerwonych”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił się Ante Šimundža, szkoleniowiec „wojskowych z Wrocławia”.
W 8. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce wygrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Po meczu swoją opinią podzielił Jacek Zieliński, szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Copyright © 2026 CKsport.pl Redakcja

Projekt i wykonanie: CK Media Group