Sprawić niespodziankę. Korona zagra z rozpędzoną Legią
W 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce zagra z Legią Warszawa. Dla „żółto-czerwonych” będzie to pierwsze domowe spotkanie w nowym sezonie.
Po zeszłotygodniowej inauguracyjnej porażce z Pogonią Szczecin 0:3 kielczanie będą chcieli otworzyć swój dorobek punktowy w nowym sezonie. – Najważniejsze, że jesteśmy po tym pierwszym meczu, który przeanalizowaliśmy i dzięki temu wiemy, co mogliśmy zrobić lepiej. Wiemy, jak przygotować się do zbliżającego się spotkania oraz z kim się zmierzymy. Mamy świadomość, w jakim momencie jesteśmy i że potrzebujemy punktów. Postaramy się zrobić wszystko, żeby zapunktować. Wiemy, że nie będzie łatwo, natomiast mamy wsparcie ze strony kibiców. To nas bardzo cieszy, że jest ogromne zainteresowanie tym meczem. Wszyscy będziemy jednością w tym dniu i postaramy się, żeby był to słabszy dzień dla Legii – wskazał Kamil Kuzera, trener Korony.
W najbliższej konfrontacji nie zagrają na pewno Jakub Konstantyn, Dominick Zator oraz Danny Trejo. Jest natomiast szansa, że w większym wymiarze czasowym wystąpi Martin Remacle. – Martin ma swój rytm przygotowań. Wiadomo, jak ważny jest dla naszej drużyny. Teraz to 75-80 procent jego możliwości, nie wykluczam jednak tego, że zacznie ten mecz od początku – podkreślił szkoleniowiec.
Korona zmierzy się z dobrze dysponowanym rywalem. W pierwszej kolejce „Wojskowi” pokonali 2:0 KGHM Zagłębie Lubin. Bramki zdobyli wówczas Rafał Augustyniak oraz Luquinhas. W miniony czwartek warszawiacy okazali się zaś lepsi od walijskiego Caernarfon Town FC 6:0 w pojedynku rozgrywanym w ramach drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA (o którym więcej pisaliśmy TUTAJ). – Legia zawsze ma jakość i widać, że wykonuje dobre transfery. Wczoraj wyglądało to bardzo dobrze. Grali z drużyną, od której my mamy większą jakość i z nami będzie im ciężej. Wiemy, z jaką drużyną się zmierzymy, tego nie trzeba przedstawiać i w niedzielę przyjeżdżają się bić z nami – przekonywał Xavier Dziekoński, bramkarz kielczan.
Bukmacherzy nie dają Koronie wielkich szans na zapunktowanie w najbliższej konfrontacji. Jak podchodzą do tego sami zawodnicy? – Nie obchodzi nas to, kto ile daje nam szans. Wiemy, że gdy będziemy drużyną, tak naprawdę z każdym możemy rywalizować. Jeśli każdy z nas będzie realizował swój plan na ten pojedynek, to ten mecz będzie dobry. Wiadomo, że będzie to ciężki pojedynek, ale będziemy walczyć, chcemy zapunktować z Legią – zaznaczył młodzieżowiec.
Karol Arys będzie sędzią głównym niedzielnego spotkania, a pomagać będą mu jego asystenci: Marek Arys i Marcin Janawa. Sędzią technicznym będzie Arkadiusz Nestorowicz. Na wozie VAR zasiądą natomiast Szymon oraz Tomasz Marciniakowie.
Niedzielny (28 lipca) mecz Korony z Legią Warszawa rozpocznie się o godzinie 20.15.
Fot. Patryk Ptak




