Podsumowanie 13. serii PGNiG Superligi Kobiet

17-01-2022 11:57,
Materiał pozaredakcyjny

Do 13. serii PGNiG Superligi czekały szczypiornistki Suzuki Korony Handball Kielce na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Z kompletu punktów cieszyły się też medalistki z poprzedniego sezonu, czyli MKS Zagłębie Lubin, KPR Gminy Kobierzyce i MKS FunFloor Lublin.

Zwycięstwa faworytek

Jako pierwszy mecz tej serii rozegrano ten w Koszalinie. W starciu Młynów Stoisław Koszalin z Zagłębiem niespodzianki nie było i punkty pojechały do Lubina. Najskuteczniejsza – Martyna Żukowska rzuciła dziewięć bramek, w zespole Zagłębia siedem trafień zanotowała Kinga Jakubowska. – Spodziewałyśmy się trudnego spotkania, tym bardziej, że gramy w pucharach i mamy dalekie podróże, które bardzo męczą. Nie mamy czasu na treningi i regenerację. Wiedziałyśmy, że w Koszalinie jak zawsze będzie ciężko, ale zachowałyśmy mądrość i dowiozłyśmy wynik do końca – oceniła Jakubowska, która jako pierwsza zawodniczka w tym sezonie przekroczyła barierę stu rzuconych goli.

– Gramy praktycznie siedmioma zawodniczkami w polu, no właściwie ośmioma, bo Gabrysia Haric weszła na pięć minut. Musimy jakoś kombinować, w niedzielę będziemy mieli nową zawodniczką, więc powinno być lepiej – powiedział trener koszalinianek Waldemar Szymański.

Trudną przeprawę miały zawodniczki MKS FunFloor Perły z Piotrcovią. Lublinianki na początku zbudowały sobie przewagę, którą później kontrolowały – jednak rywalki zawsze były dość blisko i gospodynie nie mogły być pewne wygranej. Najwięcej bramek w meczu (osiem) rzuciła Romana Roszak.

– To było bardzo wymęczone zwycięstwo. Jedyny plus to trzy punkty, które zostają w Lublinie. Natomiast o grze, którą prezentowałyśmy trzeba zapomnieć – nie kryła trenerka gospodyń, Monika Marzec. – Przegrałyśmy dwoma bramkami, zabrakło może szczęścia, może też niewykorzystanych sytuacji stuprocentowych – oceniła bramkarka Piotrcovii, Karolina Sarnecka.

Cenne – w kontekście walki o trzecie miejsce zwycięstwo odniosły zawodniczki KPR-u Gminy Kobierzyce, które okazały się lepsze od Eurobudu JKS Jarosław. Dziesięć bramek rzuciła w tym starciu Zorica Despotovska. – Dobrze mi się grało, dobrze zaczęłam ten mecz. Cały zespół dobrze wszedł w spotkanie i to nas zbudowało. Cieszę się z wygranej – powiedziała rozgrywająca KPR-u. – Nie było zbyt łatwo, Kobierzyce postawiły ciężkie warunki. Wiemy, że rywalizujemy z nimi o brązowy medal, więc nastawiałyśmy się na ciężki mecz. Faktycznie taki był. Gospodynie postawiły swoje warunki, w pierwszej połowie miałyśmy dwie sytuacje, gdy mogłyśmy zmniejszyć przewagę, ale nie udało się – nie kryła obrotowa Eurobudu JKS, Aleksandra Dorsz.

Premierowe zwycięstwo Suzuki Korony Handball Kielce

Trzynasta seria nie była pechowa dla kielczanek, które sięgnęły po pierwszą wygraną w tym sezonie. Mecz był bardzo wyrównany, ale w drugiej połowie gospodynie odskoczyły nawet na trzy bramki. W samej końcówce EKS Start miał szansę na remis, jednak po złym wznowieniu piłkę przechwyciła Marta Rosińska i rzuciła bramkę, która dała Suzuki Koronie Handball Kielce pierwszą wygraną w tym sezonie. Bohaterką została bramkarka kielczanek, Patrycja Chojnacka. – To cały zespół zapracował na te trzy punkty. Doskonale zdawałyśmy sobie sprawę jak ważny to był mecz, walczyłyśmy do samego końca – powiedziała Chojnacka.

– Gratulacje dla zespołu z Kielc. To ciekawy mecz dla kibiców, emocjonujący, wyrównany. Niestety, w końcówce popełniliśmy za dużo prostych błędów, niewykorzystane sytuacje i mecz nam odjechał – powiedział trener elblążanek, Marcin Pilch.

Wyniki:

Młyny Stoisław Koszalin – MKS Zagłębie Lubin 24:31 (13:19)

KPR Gminy Kobierzyce – Eurobud JKS Jarosław 28:24 (15:10)

Suzuki Korona Handball Kielce – EKS Start Elbląg 26:24 (14:12)

MKS FunFloor Perła Lublin – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 24:22 (12:10)

Autor: Jakub Dmoch
Fot. Patryk Ptak 

Ostatnie wiadomości

W sobotę, 21 maja na nowo otwartym Skate Park Kadzielnia odbędą się Mistrzostwa Polski BMX Freestyle Park. Wydarzenie organizowane jest pod patronatem Prezydenta Kielc.
Korona Kielce straciła szanse na bezpośredni awans do PKO Ekstraklasy. Za to Łomża Vive Kielce jest już bardzo blisko Kolonii i Final4 - między innymi o tym rozmawialiśmy w audycji Radia eM - "Cały ten sport".
W środę Łomża Vive Kielce zmierzy się u siebie z Montpellier, a stawką drugiego ćwierćfinałowego meczu jest awans do Final4 Ligi Mistrzów. – Chłopaki są świadomi celu – zaznacza Krzysztof Lijewski, drugi trener.
Łomża Vive Kielce stoi u progu spotkania, którego wynik zaważy o "być albo nie być" w Final4 Ligi Mistrzów. W przededniu meczu z Montpellier w mediach społecznościowych zaktywizował się prezes mistrzów Polski.
W niedzielę 15 maja Kieleckie Centrum Bilardowe było miejscem rozgrywek w ramach II memoriału Mirosława Piróga. Dwa lata minęły odkąd pożegnaliśmy naszego kolegę i przyjaciela tak często widywanego przy bilardowym stole.
Tę informację powinien przeczytać każdy, kto już 18 maja, a więc w najbliższą środę zjawi się w kieleckiej Hali Legionów na mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że samo spotkanie z Montpellier to nie wszystko.
W meczu 11. kolejki Ligi Makroregionalnej U19 Żółto-Czerwoni pokonali na swoim terenie 2:0 Resovię Rzeszów i tym samym przypieczętowali powrót po rocznej nieobecności do Centralnej Ligi Juniorów!
Informacja o tym, że szeregi PKO Ekstraklasy opuszcza Wisła Kraków, nie przeszła w Kielcach bez echa. Sprawę skomentował były szkoleniowiec Korony.
Sezon 21/22 Fortuna 1 Ligi niechybnie zmierza do końca. W minionej kolejce wyklarował się komplet spadkowiczów. Niewiadomą pozostaje sprawa bezpośredniego awansu.
W ten weekend oficjalnie pożegnanych zostało kilku zawodników występujących na co dzień w PGNiG Superlidze. Wśród nich znalazł się były szczypiornista Łomży Vive Kielce.
Bezpośredni awans wywalczyła Miedź Legnica, a o drugą lokatę nadal spierają się Widzew z Arką. Za to wiadomo już z kim o barażowy finał powalczy Korona.
Po dwóch latach przerwy, spowodowanej pandemią, 21 maja odbędzie się Rodzinna Majówka Rowerowa z Kielc przez Kaczyn do Borkowa. To będzie piętnasta edycja tej imprezy. Wydarzenie organizowane jest przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji we współpracy z Kurią Diecezjalną w Kielcach, gminą Daleszyce oraz świętokrzyską policją.
Wisła Kraków przegrała z Radomiakiem Radom 2:4 i nie ma już matematycznych szans na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Katem krakowskiego klubu okazał się były piłkarz Korony Kielce.
- Wierzę, że wystąpimy w półfinale i potem finale baraży. Głowy do góry. Mamy dwa najważniejsze mecze i musimy w nich dać z siebie wszystko -
W ostatnim domowym meczu sezonu Suzuki Korona Handball doznała porażki z ze Startem Elbląg 28:33. - Momenty były. Ale w tych kluczowych zabrakło chłodnej głowy, uspokojenia, przetrzymania piłki. Daliśmy się ponieść emocjom - nie ukrywa po tym spotkaniu trener Paweł Tetelewski.
W meczu na szczycie świętokrzyskiej IV ligi rezerwy Korony Kielce dwa razy musiały gonić wynik, ale ostatecznie pokonały wicelidera Star Starachowice 3:2. Dzięki tej wygranej żółto-czerwoni umocnili się na pozycji lidera i są w doskonałej sytuacji, aby wywalczyć awans do III ligi.
Korona Kielce nie podniosła się po klęsce w Opolu. Tym razem za mocny dla kielczan okazał się GKS Katowice. - Nie daliśmy rady, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze, że nie podołaliśmy także tydzień temu. Sami jesteśmy sobie winni, bo kolejny raz popełniamy proste błędy – mówi Adam Frączczak.
Korona Kielce zawiodła po całej linii. Żółto-czerwoni przegrali w meczu ostatniej szansy o bezpośredni awans z GKS-em Katowice 1:2. - Muszę przeprosić wszystkich, którzy wierzyli w bezpośredni awans - mówił po spotkaniu Leszek Ojrzyński.
GKS Katowice przyjechał do Kielc bez presji wyniku. Goście byli przed spotkaniem pewni ligowego bytu, a mimo wszystko zaprezentowali w sobotę prawdziwy charakter i chęć zgarnięcia trzech punktów. GKS wygrał na Suzuki Arenie 2:1.
Nie tak wygląda zespół, który ma się bić o awans do Ekstraklasy. Korona Kielce w kolejnej serii gier z rzędu zawiodła. Żółto-czerwoni przegrali tym razem na własnym boisku z GKS-em Katowice 1:2.
Szanse na bezpośredni awans są wyłącznie matematyczne, ale Korona wciąż walczy. Kielczanie przede wszystkim muszą zakończyć sezon zasadniczy na trzecim miejscu, co da im możliwość gry w meczach barażowych na Suzuki Arenie. Żeby to osiągnąć, trzeba się oglądać na innych, ale i wygrywać swoje mecze. Zapraszamy na relację LIVE z meczu Korony z GKS-em Katowice.
Pomimo wpadki w Opolu, Korona Kielce ciągle ma o co walczyć przed końcem rundy zasadniczej. Cichym marzeń jest bezpośredni awans, ale niemniej ważne będzie wywalczenie 3. miejsca. Po piątku szansa na to stała się bardzo realna - punkty straciła Arka Gdynia.
W sobotnie popołudnie Korona Kielce podejmie, ostatni raz w fazie zasadniczej bieżącego sezonu na Suzuki Arenie, zespół GKS-u Katowice. Żółto-czerwoni po piątkowym remisie Arki mają szansę zrównać się punktami z gdyńską ekipą - informujemy, gdzie obejrzeć to spotkanie w telewizji.
- Dopóki furtka do drugiego miejsca jest otwarta będziemy walczyć o nie. Jeżeli nam się nie uda, zrobimy wszystko, aby zgarnąć trzecią lokatę i grać w barażach u siebie - mówił Dawid Błanik. Pomocnik Korony był gościem programu "Pierwsza klasa" Kanału Sportowego.
24 czerwca na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring powróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej, Michał Cieślak. Rywal mocno bijącego pięściarza z Radomia zostanie ogłoszony już niebawem.
Jesteśmy na półmetku ćwierćfinałowych zmagań Ligi Mistrzów, których stawką jest wejście do handballowego raju, a więc Final Four. Przyjrzyjmy się wszystkim rozegranym spotkaniom.
Korona II Kielce pokonała w zaległym meczu Klimontowiankę Klimontów i wskoczyła na fotel lidera świętokrzyskiej IV ligi. Już w sobotę zmierzy się z wiceliderem Starem Starachowice, a to spotkanie może przesądzić o tym, kto awansuje do III ligi.
Po wczorajszym meczu Łomży Vive Kielce internet pęcznieje od efektownych akcji obu zespołów. Wśród nich znajdziemy kapitalną interwencję Andreasa Wolffa.
Korona Kielce wciąż ma szanse na awans do ekstraklasy, ale bardziej prawdopodobny jest jej udział w barażach. Po porażce z Odrą Opole (1:3) duża krytyka spadła na Piotra Malarczyka, który ostatnio jest pod formą. Do tego odniósł się na konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński.
Pierwsza połowa ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów zakończona trzybramkowym zwycięstwem Łomży Vive Kielce. Montpellier, wspierane przez rzeszę kibiców, nie zdołało dogonić kieleckiego klubu. Jednak losy tego starcia nie są przesądzone, o czym mówi prezes mistrzów Polski, Bertus Servaas.

Projekt i wykonanie: CK Media Group