Miejsce barażowe jest blisko

18-11-2020 08:43,
Redakcja

Korona Kielce rozegra piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. W środę żółto-czerwoni odrabiają zaległości po koronawirusie i podejmą na swoim stadionie Stomil Olsztyn w ramach 10. kolejki Fortuna 1. Ligi. Żółto-czerwoni czują trudy intensywnego grania, ale celują w zwycięstwo. - Na pewno podejdziemy do tego spotaknia z dużym zaangażowaniem - mówi Grzegorz Szymusik.

22-letni obrońca wrócił do składu Korony po kontuzji. Przeciwko Sandecji po raz pierwszy od miesiąca zagrał pełne 90 minut. - Po urazie nie ma już śladu, czuję się bardzo dobrze i moja forma fizyczna też jest już coraz wyższa. Podwójnie cieszę się z tego, że w tym meczu zgarnęliśmy trzy punkty - podkreśla prawy obrońca.

Szymusik musi jednak walczyć o swoje miejsce w składzie. Pod jego nieobecność na prawej stronie defensywy zastąpił go Jacek Podgórski, a potem Przemysław Szarek.

- Rywalizacja na treningach, podobnie jak w meczach, jest duża. Nie jestem zawodnikiem, który zawsze będzie grał, jeśli trener wybierze innych, którzy będą w lepszej formie. Jeśli pomoże to w odniesieniu zwycięstwa, to na pewno się z tym pogodzę – tłumaczy pilkarz.

Spotkanie ze Stomilem będzie kolejną częścią piłkarskiego maratonu. - Formę fizyczna dała się już we znaki już w meczu z Sandecją. Mamy chwilę na odnowę i kolejny mecz na horyzoncie. Na pewno podejdziemy do spotkania ze Stomilem z dużym zaangażowaniem - nie ukrywa Szymusik, patrząc jednocześnie ukradkiem w tabelę. - Jest w niej duży ścisk. Do miejsca barażówego tracimy tylko trzy punkty. Z każdym kolejnym zwycięskim meczem będziemy się pięli w tabeli - nie ma wątpliwości defensor Korony.

Spotkanie żółto-czerwonych ze Stomilem Olsztyn w środę o godz. 17.

fot: Grzegorz Ksel

Wasze komentarze

Ten dolny baraż2020-11-18 11:10:39
Chyba o utrzymanie się w pierwszej lidze.
jaNO2020-11-18 12:53:11
Sandecja musi się ogarnąć bo inaczej te 3 pkt będą nic nie warte dla Korony skoro wszyscy z nimi wygrywają
Woytek762020-11-18 13:27:21
Miejsce barażowe? Co on brał?
Judasz2020-11-18 13:54:43
Jaka rywalizacja. Podgórski musi grać na skrzydle. Problemem jest, że Szymusik oddychał rękawami w ostatnim meczu. Po kontuzji potrzebuje czasu, aby fizycznie dojść, tyle że runda się skończy.
A żeby walczyć o baraże, to zamiast kolejnego prezesa, to trzeba zawodnika, albo na środek obrony, albo napadzior.
True2020-11-18 14:19:40
Nigdy nie spadnie, korona nigdy nie spadnie!
Ech2020-11-18 15:03:18
Brak słów baraże
albo na środek obrony, albo napadzior2020-11-18 15:22:50
obaj sa potrzebni.
mniej goli od nas strzelilo tylko 6 drozyn
wiecej goli od nas stracilo tylko 5 druzyn
Michał2020-11-18 15:38:39
Ludzie małej wiary, gdzie wasz lokalny patriotyzm, powinniście być dumni, macie drużynę, fajny stadion, przyjdą jeszcze dobre czasy dla Korony cierpliwości.
:(((2020-11-18 17:47:41
Brzeczek niszczy Kadre, Bartoszek Korone.
:(((2020-11-18 17:56:34
Szkoda kasy z miasta, na to dziadostwo,

Projekt i wykonanie: CK Media Group